2013 nie był najgorszym rokiem dla polskiej gospodarki. Oczywiście cień rzuca nań niezbyt szczęśliwa reforma systemu emerytalnego i zbyt niski spadek bezrobocia, mimo sporych nakładów budżetowych - ale 2014 zapowiada się umiarkowanie optymistycznie. Najważniejsze, by zmiany na lepsze odczuli zwykli Polacy - ci, których nie interesują giełdy czy wskaźniki - i tego życzymy na nowy rok - komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl