Widzieliśmy już sporo dziwacznych pomysłów na przerabianie samochodów. Ale ten jest jednym z bardziej zaskakujących.
Wyobraźcie sobie taką sytuację: macie Bentleya Continentala GT i chcielibyście, by się nieco bardziej wyróżniał z tłumu. Co robicie? Może polakierowanie czarnym, matowym lakierem? Albo kolor zupełnie inny – na przykład wściekły pomarańcz czy błękit. Ale to wszystko już było. Chyba właśnie z takiego założenia wyszli ludzie, którzy zabrali się za przerabianie tego modelu. Co więc zrobili? Obszyli całe auto... skórą. Na dodatek taką, która wygląda, jakby wcześniej należała do krokodyla. Na szczęście zielone gady zostawiono w spokoju – materiał to standardowa skóra bydlęca, ale pomalowana i przygotowana w taki sposób, by do złudzenia przypominała krokodylą.
Prace nad projektem nazwanym Bentley Suitcase Croco trwały aż dziewięć miesięcy. Efekt jest specyficzny, ale auto zdecydowanie zwraca na siebie uwagę. Podoba wam się? My chyba wolimy jednak czarny mat...



(ss)




























































