REKLAMA

Sąd stwierdził nieważność uchwały WZ Enei ws. przystąpienia do projektu Ostrołęka C

2019-08-01 09:40, akt.2019-08-01 11:56
publikacja
2019-08-01 09:40
aktualizacja
2019-08-01 11:56
Sąd stwierdził nieważność uchwały WZ Enei ws. przystąpienia do projektu Ostrołęka C
Sąd stwierdził nieważność uchwały WZ Enei ws. przystąpienia do projektu Ostrołęka C
/ Enea

Sąd Okręgowy w Poznaniu stwierdził nieważność uchwały walnego zgromadzenia Enei z września 2018 roku w sprawie wyrażenia zgody na przystąpienie do etapu budowy projektu Ostrołęka C - podała spółka w komunikacie.

Pozew o stwierdzenie nieważności uchwały złożyła fundacja "Clientearth Prawnicy dla Ziemi". "Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w zakresie roszczenia głównego (o stwierdzenie nieważności uchwały) i stwierdził nieważność Uchwały" - podano w komunikacie. Wyrok jest nieprawomocny.

fot. / / Bankier.pl

Akcjonariusze bardzo pozytywnie przyjęli decyzję sądu, akcje Enei drożeją w czwartek rano o ponad 4 proc. Taka reakcja to najprawdopodobniej pokłosie obaw o opłacalność projektu, Ostrołęka C to bowiem elektrownia węglowa, która ma powstać w nastawionej na dekarbonizację Europie. Inwestorzy i analitycy obawiają się, że projekt, nawet z subsydiami, będzie nierentowny, a prąd przezeń produkowany po prostu drogi. 

Wyrok jest nieprawomocny.

W komunikacie prasowym ClientEarth podało, że decyzja sądu to sukces akcjonariuszy Enei i samej fundacji, a także znak, że inwestorzy powinni ponownie przemyśleć zasadność projektu.

"To dobra wiadomość, zarówno dla akcjonariuszy Enei, jak i klimatu. Elektrownia jest na dobrej drodze, by stać się aktywem osieroconym, który niesie ze sobą wyraźne i dobrze udokumentowane ryzyko finansowe. Inwestorzy są prawnie zobowiązani do zarządzania ryzykiem związanym z klimatem i mogą ponieść odpowiedzialność, jeśli nie wywiążą się z tego obowiązku. Enea i Energa powinny zrezygnować z Ostrołęki C zanim zacznie ona generować dodatkowe koszty dla spółek i akcjonariuszy" – powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, prezes Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi dr Marcin Stoczkiewicz.

"(...) Realizacja tego projektu to niepotrzebne obciążenie dla państwa i podatników. W żaden sposób nie jest też konieczna dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Enea i Energa muszą realistycznie ocenić przyszłość rynku energetycznego w Polsce. W tańszych, krajowych odnawialnych źródłach energii jest ogromny potencjał zatrudnienia" - dodał Stoczkiewicz.

Walne zgromadzenie Enei wyraziło we wrześniu 2018 roku kierunkową zgodę na przystąpienie do etapu budowy bloku w Elektrowni Ostrołęka C, ale część akcjonariuszy zgłosiła sprzeciw wobec tej uchwały. Efektem sprzeciwu był pozew zgłoszony przez "Clientearth Prawnicy dla Ziemi".

Inwestorem w projekcie Ostrołęka C jest spółka Elektrownia Ostrołęka, w której po połowie udziałów mają Enea i Energa.

W połowie lipca 2018 roku Elektrownia Ostrołęka podpisała umowę z generalnym wykonawcą inwestycji, konsorcjum GE Power i Alstom Power Systems. Wartość inwestycji wynosi ok. 6 mld zł brutto. Zgodnie z harmonogramem przekazanie bloku ma nastąpić w ciągu 56 miesięcy od momentu wydania polecenia rozpoczęcia prac, które nastąpiło w grudniu ubiegłego roku.

Po koniec grudnia ubiegłego roku Enea, Energa i Elektrownia Ostrołęka podpisały porozumienie dotyczące realizacji bloku - Enea deklarowała wtedy zaangażowanie w wysokości 1 mld zł, a Energa co najmniej 1 mld zł.

Czekamy na komentarz obu stron w tej sprawie.

kuc/ doa/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki