REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

SFD liczy na dwucyfrowy wzrost przychodów w '23

2022-12-07 15:36
publikacja
2022-12-07 15:36

SFD chce na koniec 2025 r. zwiększyć poziom sprzedaży do ok. 600 mln zł i odnotować poprawę marży EBITDA do dolnego przedziału poziomu kilkunastu procent – poinformowali PAP Biznes przedstawiciele spółki. Zarząd liczy na to, że w 2022 r. uda się utrzymać dynamikę wzrostu przychodów na poziomie ponad 30 proc. Dwucyfrowych wzrostów sprzedaży oczekuje także w 2023 r. W grudniu SFD rozpoczyna działalność na kolejnym rynku zagranicznym.

SFD liczy na dwucyfrowy wzrost przychodów w '23
SFD liczy na dwucyfrowy wzrost przychodów w '23
fot. Krystian Maj / / FORUM

"W ciągu trzech lat chcielibyśmy dojść do poziomu ok. 600 mln zł sprzedaży i notować dwucyfrowy poziom rentowności EBITDA. To są nasze cele średniookresowe, do końca 2025 r., ale pokazują też jakiego rodzaju trajektorię wzrostu chcemy osiągać - mówimy o ok. 25 proc. poziomie przez kolejne trzy lata” – powiedział wiceprezes Rafał Zakrzewski.

Po trzech kwartałach 2022 r. przychody SFD wyniosły 243,5 mln zł, czyli wzrosły rdr o 32 proc. Marża EBITDA po trzech kwartałach 2022 r. była na poziomie ok. 7,4 proc.

"Liczymy na to, że utrzymamy dynamikę przychodów do końca roku. Pracujemy też już nad nowymi projektami, które pomogą również osiągnąć dwucyfrową dynamikę w przyszłym roku. Z jednej strony planujemy wprowadzenie nowych kategorii produktowych, z drugiej strony nowe projekty z influencerami” – powiedział Zakrzewski.

Dodał, że najważniejszy pod względem zakupów tydzień w roku, czyli Black Week, pozwolił spółce pozytywnie zweryfikować założenia dotyczące oczekiwanego wzrostu sprzedaży.

"Spowolnienie nas nie dotyka. Jesteśmy po najgorętszym tygodniu w roku, czyli Black Week, który bardzo pozytywnie nas nastraja, patrząc przez pryzmat wyników, które udało nam się osiągnąć w tym okresie. Był to dla nas w e-commerce rekordowy wynik” – ocenił.

SFD ROZPOCZYNA DZIAŁALNOŚĆ NA NOWYM RYNKU ZAGRANICZNYM

Zdaniem wiceprezesa, SFD ma kilka silników wzrostu – w tym m.in. rozwój sprzedaży międzynarodowej.

"Rozwijamy naszą sprzedaż międzynarodową. Liczymy na to, że w przyszłym roku podwoimy jej udział w miksie sprzedażowym” – powiedział.

"Jeszcze w tym roku, w pierwszej połowie grudnia, na pewno pojawimy się na jednym rynku zagranicznym" - dodał.

W środę spółka poinformowała, że rozpoczęła sprzedaż w Austrii. SFD, zajmujące się handlem suplementami i żywnością dietetyczną, prowadzi sprzedaż przez własne sklepy e-commerce także w Czechach, Słowacji, na Węgrzech i Rumunii.

"Co do dalszej ekspansji, analizujemy nasze dane sprzedażowe i będziemy nad nią pracować, natomiast po wejściu na ten nowy rynek w grudniu, będziemy mieli chwilę pauzy, jeśli chodzi o wdrażanie nowych rynków” – powiedział wiceprezes.

Spółka jest zadowolona ze sprzedaży zagranicznej, a w ocenie wiceprezesa rynki, na których jest obecna, są mniej konkurencyjne niż rynek polski i tworzą dobrą przestrzeń do rozwoju dla SFD.

"Sam poziom cen na tych rynkach też jest zwykle wyższy niż w Polsce, co daje nam możliwość pracy na wyższym poziomie marży” – dodał.

Jak poinformował wiceprezes, SFD zamierza kontynuować strategię dynamicznej polityki cenowej i natychmiastowo reagować na zmieniające się warunki.

"Zdajemy sobie sprawę z tego, że konsumenci byli narażeni na bardzo wysoki poziom podwyżek w ciągu ostatniego roku, ale z drugiej strony nie jest to coś, z czym mierzymy się wyłącznie my – to problem całego rynku” – powiedział.

Ocenił, że widoczny jest delikatny spadek zainteresowania produktami, które podrożały najbardziej, ale spadki ilościowe są kompensowane wzrostem wartości sprzedaży.

"Popyt zależy od kategorii, ale generalnie wciąż jest na wysokim poziomie. Widzimy wzrost zainteresowania kategoriami +Ready to eat/drink+, czyli takimi produktami, które są gotowe do natychmiastowej konsumpcji. Rośnie też popularność nutrikosmetyków. Natomiast w największym stopniu na zmienność popytu narażone są te kategorie, gdzie dynamika wzrostu cen była jedną z najwyższych w ostatnim czasie” – powiedział Zakrzewski.

Dodał, że SFD nadal widzi rosnące zainteresowanie ze strony konsumentów produktami o obniżonej zawartości cukru.

PLANOWANA SZERSZA DYSTRYBUCJA PRODUKTÓW

We wzroście – poza nowymi produktami i ekspansją zagraniczną – spółce ma pomóc także dystrybucja produktów do większej liczby sieci handlowych.

"W tej chwili nasze produkty są dostępne w ok. 10 tys. sklepów w Polsce, a w przyszłym roku przez szerszą współpracę z dystrybutorem mamy szansę dotrzeć do kolejnych 30 tys. punktów sprzedaży” – powiedział wiceprezes.

Dodał, że niedawno spółka podpisała kontrakt, w ramach którego produkty SFD będą dostępne w mniejszych sieciach handlowych i na stacjach paliw.

"Jesteśmy obecni m.in: w Biedronce, Lidlu i Auchan. Intensyfikujemy współpracę ze sklepami tradycyjnymi i stacjami paliw w których byliśmy w zdecydowanej większości nieobecni. Mamy ogromny potencjał wzrostu poprzez szerszą dystrybucję i zamierzamy go wykorzystywać już w roku 2023” – ocenił Zakrzewski.

Plany wzrostu wymagają zwiększania powierzchni magazynowej, którą spółka dysponuje, ale SFD na razie nie chce budować nowego magazynu ze względu na wzrost kosztów inwestycji.

"Szukamy form optymalizacji, które jeszcze przez rok, dwa pozwolą uniknąć konieczności budowy nowego magazynu. Oczywiście jednym z celów zeszłorocznej emisji była inwestycja w rozwój logistyki, ale inwestycja w tym zakresie podrożała na tyle, że na razie odłożyliśmy ten projekt” – powiedział wiceprezes.

Zarząd wskazał, że w związku z inflacją, czy presją płacową rosną koszty operacyjne spółki, ale SFD stara się pracować nad ich optymalizacją.

"Z jednej strony wzrosły np. koszty wynagrodzeń, ale jednocześnie zwiększyliśmy też zatrudnienie ze względu na wzrosty wolumenów, otwarcia nowych sklepów stacjonarnych i rozwój kanału handlu nowoczesnego” – powiedział wiceprezes Przemysław Kwiatkowski.

"W przyszłym roku nie planujemy znaczącego wzrostu zatrudnienia, więc głównym czynnikiem wywierającym presję od strony kosztowej będzie inflacja” – dodał.

Kwiatkowski wyjaśnił, że spółka obecnie finansuje się kapitałem własnym, ale też korzysta z kredytów obrotowych i nie planuje pozyskiwać środków poprzez emisję akcji.

"Mamy linie kredytowe do 24 mln zł, z wykorzystaniem na poziomie 20 mln zł. Poziom zapasów, który obecnie widzimy w bilansie jest dość wysoki względem naszych bazowych wskaźników, powinien relatywnie do przychodów zmniejszać się w najbliższym czasie” – powiedział wiceprezes.

SFD nie zamyka się również na możliwość wzrostu poprzez akwizycje.

"Bardzo aktywnie przyglądamy się rynkowi, zarówno od strony potencjalnych przejęć, które podniosą nasz poziom konkurencyjności na poziomie portfolio produktów i usług, jak również obserwujemy rynek od strony możliwości wprowadzenia do portfela własnościowego dodatkowych zdolności produkcyjnych w kategoriach, które uznajemy za szczególnie atrakcyjne na przyszłość” – dodał Zakrzewski.

W listopadzie SFD informowało o objęciu udziałów w spółce Green Therapy, która będzie świadczyć telemedyczne porady lekarskie.

Jak wyjaśnił wiceprezes Zakrzewski, na razie SFD nie chce zdradzać szczegółów funkcjonowania nowej spółki, natomiast będzie to – jak powiedział - działalność komplementarna do podstawowego biznesu.

Dominika Antoniak (PAP Biznes)

doa/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki