REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Rzym łupi turystów. Efekt Roku Świętego

2015-04-12 06:26
publikacja
2015-04-12 06:26
Rzym łupi turystów. Efekt Roku Świętego
Rzym łupi turystów. Efekt Roku Świętego
fot. iStockphoto / / Thinkstock

Rok Święty dedykowany miłosierdziu zacznie się 8 grudnia, ale właściciele restauracji i barów pobliżu Watykanu już teraz nie są miłosierni dla zagranicznych turystów - ostrzegają włoskie media. Masowe jest zjawisko zawyżania cen i ich ustalania według narodowości.

(thetaXstock)

Efekt Roku Świętego w Rzymie - tak określa się proceder windowania cen w lokalach, a nawet w wozach - barach z przekąskami koło placu Świętego Piotra i przy prowadzącej do bazyliki via della Conciliazione.

Cudzoziemcy są bezwzględnie łupieni - alarmuje prasa wyrażając obawy, że plaga ta może się nasilać wraz ze zbliżaniem się Roku Świętego, w trakcie którego oczekuje się napływu setek tysięcy czy nawet milionów pielgrzymów z całego świata.

Podczas gdy w rzymskich barach espresso czy cappuccino kosztuje średnio 0,90-1,50 euro, zdarza się, że koło Watykanu od cudzoziemców żąda się nawet 4-5 euro za filiżankę. Zwykła kanapka to wydatek 5 euro, a sałatka owocowa w małej miseczce - od 9 do 15 euro. Za karafkę wina stołowego trzeba zapłacić 20 euro, a za kieliszek Prosecco - 10 euro. Talerz najprostszego makaronu to 9 euro. Czasem te wysokie ceny nie widnieją w menu, a klienci przekonują się o nich dopiero w chwili otrzymania rachunku.

Zauważono, że najwyższe rachunki otrzymują Japończycy, Niemcy, Amerykanie, Anglicy, ale także Włosi przybyli z innych części kraju.

Na bardziej łagodne traktowanie i niższe ceny mogą liczyć zawsze rzymianie. Kanapkę wycenioną na 5 euro dla turystów z zagranicy mieszkaniec Wiecznego Miasta może kupić za 3,50 euro.

To złodziejaszki, oszuści, którzy wyrządzają szkodę wizerunkowi Rzymu - tak o wszystkich, którzy windują ceny, mówi prezes stołecznej federacji handlu i usług Rosario Cerra. Na łamach prasy przyznaje, że Wielki Jubileusz, zapowiedziany przez papieża Franciszka, jest wielką szansą dla całej branży. Ale jego zdaniem takie oszukańcze wykorzystywanie turystów i pielgrzymów jest karygodne.

Osoby wybierające się do Rzymu przestrzega się również, że w internecie już teraz dostępnych jest około 25 tysięcy miejsc w nielegalnych, niezarejestrowanych i nie podlegających żadnym kontrolom hotelach, pensjonatach i tzw. bed&breakfast. W grudniu takich miejsc będzie dwa razy tyle- ostrzega rzymska federacja hotelarzy. Apelują oni o walkę z tym hotelowym podziemiem.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Światłowód z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~avanti_termini
bylem w Rzymie w lutym, rewelacjaa - fakt,ze jest dosc drogo ale bezwzglednie warto jechac. W Italii podatek wynosi 40 % - to znaczy , ze od kazdego euro zarobionego na moim expresso 40 feningow idzie do skarbowki. (plus Vat).
~dd
Ja też byłem i w sumie nie warto. Drugi raz bym nie poleciał.
~123
Musisz dobrze znać włoski ze swoim 'expresso'
~Piotr
Czyli od 2000 lat nic się nie zmieniło. Nadal tam gdzie kler to w parze idzie łupienie ludzi.
~Mario
Tak św.Piotrze.Busines is busines.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki