

Tablety cieszą się coraz większą popularnością. Część z nich oferowana jest przez polskie firmy, o czym konsument nie zawsze wie. Które marki powinniśmy kojarzyć z rodzimym rynkiem i czy są one warte uwagi?
Sprzedaż tabletów rośnie z roku na rok, a szacowany wzrost liczby tabletów, które trafią na rynek w tym roku, względem poprzedniego wyniesie ok. 20 proc. – raportuje IDC. Ciągle jednak ceny modeli popularnych marek mogą odstraszać. Polskie firmy wykorzystują ten fakt, wprowadzając na rynek produkty ze średniej półki. Sprzedawane są pod szyldem marek znad Wisły, choć produkcja odbywa się przede wszystkim w Azji. Wielu klientów nawet nie ma świadomości, że zdecydowało się na polski tablet czy smartfon. Podpowiadamy, jak je rozpoznać i czy są warte swojej ceny.
Zestawienie popularności* polskich producentów w kategorii tablety
| Producent polskiego sprzętu | 1.04.2014-18.04.2014 | 1.01.2014-18.04.2014 |
| GoClever | 4,86 % | 5,76% |
| Kiano | 5,07 % | 4,35 % |
| Modecom | 3,53 % | 3,15 % |
| Overmax | 3,15 % | 3,23 % |
| Lark | 2,28 % | 1,69 % |
| Manta | 1,27 % | 1,65 % |
| Pentagram | 1,19 % | 1,12 % |
GoClever – król najniższej półki
![]() |
Marka GoClever, najpopularniejsza w zestawieniu (wg danych na ten rok), uzupełnia polski rynek o najtańsze urządzenia mobilne. W ostatnim czasie udostępniła klientom smartfon (model Quantum) za niecałe 300 złotych i tablet Terra 70 L, który w promocji kosztował 99 złotych.
Choć Terra 70 L w promocji już nie jest (standardowa cena: ok. 180 zł), to nadal jest bardzo konkurencyjnym urządzeniem w swojej klasie cenowej. Oczywiście nie można się spodziewać wydajności rzędu Samsunga Galaxy Tab, jednak tablet działa stabilnie i nie sprawia większych problemów przy użytkowaniu chyba, że…
… trafiliśmy na jeden wadliwych egzemplarzy, które niestety dość często się trafiają. Serwis reklamacyjny, który – jak sugerują klienci - działa jak widmo, tylko pogarsza sytuację. Choć poza wadami fabrycznymi konsumenci nie zgłaszają innych zastrzeżeń, przy zakupie należy się liczyć z tym, że są spore szanse na nabycie uszkodzonego urządzenia, a reklamacja na niewiele może się zdać. Pozostaje się cieszyć, że nie kosztował dużo.
Kiano – nie wszystko złoto, co się świeci
![]() |
| Porównanie modeli Kiano i Samsunga, za pomocą: pc-tablet.pl |
W ciągu trzech pierwszych tygodni kwietnia najpopularniejszą marką polskich tabletów według danych Ceneo.pl (ponad 5 proc.) jest Kiano. Seria tabletów Elegance to jej najnowsze dziecko, a model 9,7 posiada rangę flagowego. Specyfikacja tabletów Kiano teoretycznie nigdy nie odstawała od topowych, światowych marek. Producent poszedł tym razem o krok dalej i postarał się o atrakcyjną obudowę wykonaną ze szczotkowanego aluminium.
Niestety, choć samo urządzenie jest sukcesem, to jego peryferia (ładowarka, słuchawki) nadal pozostawiają wiele do życzenia. Wspomniana specyfikacja teoretycznie nie odstaje od modeli Samsunga, ponieważ, o ile nominalnie są to podobne podzespoły, to jakościowo już nie. Głównym mankamentem tych tabletów jest spowolnione działanie (spowodowane najprawdopodobniej słabą pamięcią operacyjną) i niezbyt dobry moduł WiFi, który ma znacznie gorszy zasięg, niż te montowane choćby w smartfonach. Na forach internetowych użytkownicy równie często narzekają na głośnik.
Mimo wszystko model ten nie jest złą opcją. Wariant z 2GB pamięci i czterordzeniowym procesorem można kupić już za około 700 złotych. Dla osób, którym nie jest potrzebny demon prędkości i wolą zaoszczędzić na kupnie gadżetów, jest to atrakcyjna oferta.
Modecom – hipster wśród polskich tabletów
Modecom to firma, która w tym zestawieniu ma największe spectrum produkcji. Od zasilaczy komputerowych, przez słuchawki, po właśnie tablety. Model FreeTAB 9000 jest o tyle interesujący, że jego sercem jest procesor Intel Atom, który dopiero wkracza do urządzeń mobilnych.
Solidna obudowa i rewelacyjny wyświetlacz to nie jedyne zalety, jakimi urządzenie może się pochwalić. Zastosowane podzespoły zapewniają dynamiczne działanie aplikacji, jak i samego systemu, przez co praca na tablecie jest bardzo komfortowa. Biorąc pod uwagę cenę urządzenia (od 699 zł), jest to strzał w dziesiątkę.
Problemem, z jakim można się spotkać podczas użytkowania tego modelu, jest procesor oparty na architekturze do tej pory niedostępnej dla programistów aplikacji mobilnych, co skutkuje odmową współpracy z niektórymi aplikacjami na Google Play.
Overmax – telefon i internet w jednym
![]() |
Dziesięciocalowy model Solution 10 II 3G był od lutego do kwietnia br. jednym z najciekawszych tabletów w ocenie czytelników serwisu tabletmaniak.pl. To, co może go wyróżniać na tle konkurencji, to dwa wejścia na kartę SIM. Oznacza to, że możemy wyposażyć go w darmowy internet Aero2, a także w funkcję telefonu – jakkolwiek dziwnie by się nie wyglądało, rozmawiając przez 10-calowy tablet...
Jakość wykonania jest solidna, wsparta dodatkowo obudową wykonaną z metalu. Zastosowane komponenty pozwalają na swobodną pracę i przeglądanie internetu. Jest to więc ciekawa opcja dla potrzeb biznesowych.
Nieco zawiedzeni mogą być entuzjaści rozbudowanych gier mobilnych. Ponadto użytkownicy zgłaszają, że gwarancja na ekran i baterię to tylko 6 miesięcy, a producent zastrzega, że naprawa gwarancyjna może potrwać prawie 2 miesiące. Za ponad 700 złotych przy takim wyposażeniu co prawda nie można oczekiwać wszystkiego, ale warto zastanowić się, czy słaby serwis to na pewno coś, na co warto się godzić.
Pentagram – im cieniej, tym lepiej?
Firma zasłynęła z produkcji routerów i odtwarzaczy MP3/MP4. Dużą uwagę skupia obecnie również na tabletach i smartfonach. Jedno z jego urządzeń trafiło nawet do oferty polskiego telekomu. Jest nim ultracienki tablet Quadra 7.
Jest to porządnie wykonany tablet, który dobrze leży w dłoniach dzięki niewielkiej wadze i gabarytom. Niestety poza solidnym wykonaniem sprzęt nie jest zbyt atrakcyjny. W testach wydajnościowych osiąga wyniki gorsze niż teoretycznie słabsze pod względem podzespołów urządzenia.
Mimo wszystko spotkać się można z pozytywnymi opiniami, w związku z czym wydatek poniżej 300 złotych nie wydaje się być wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Dodatkowe sukcesy firmy na rynku smartfonów mogą dawać sygnał, że i w segmencie tabletów jej oferta się poprawi.
Mateusz Gawin






























































