REKLAMA
GPW

Polskie tablety - czy warto je kupować?

2014-04-30 06:00
publikacja
2014-04-30 06:00
Polskie tablety - czy warto je kupować?
Polskie tablety - czy warto je kupować?
fot. GoClever /

Tablety cieszą się coraz większą popularnością. Część z nich oferowana jest przez polskie firmy, o czym konsument nie zawsze wie. Które marki powinniśmy kojarzyć z rodzimym rynkiem i czy są one warte uwagi?

Sprzedaż tabletów rośnie z roku na rok, a szacowany wzrost liczby tabletów, które trafią na rynek w tym roku, względem poprzedniego wyniesie ok. 20 proc. – raportuje IDC. Ciągle jednak ceny modeli popularnych marek mogą odstraszać. Polskie firmy wykorzystują ten fakt, wprowadzając na rynek produkty ze średniej półki. Sprzedawane są pod szyldem marek znad Wisły, choć produkcja odbywa się przede wszystkim w Azji. Wielu klientów nawet nie ma świadomości, że zdecydowało się na polski tablet czy smartfon. Podpowiadamy, jak je rozpoznać i czy są warte swojej ceny.

Zestawienie popularności* polskich producentów w kategorii tablety

Producent polskiego sprzętu 1.04.2014-18.04.2014 1.01.2014-18.04.2014
GoClever 4,86 % 5,76%
Kiano 5,07 % 4,35 %
Modecom 3,53 % 3,15 %
Overmax 3,15 % 3,23 %
Lark 2,28 % 1,69 %
Manta 1,27 % 1,65 %
Pentagram 1,19 % 1,12 %
* popularność producentów oceniono na podstawie odsłon ich produktów w Ceneo.pl. Wartość procentowa oznacza udział producenta w ogóle producentów danej kategorii w serwisie Ceneo.pl
Źródło: dane Ceneo.pl dla Bankier.pl

GoClever – król najniższej półki

goclever terra 70 l
GoClever Terra 70 L, źródło: goclever.pl

Marka GoClever, najpopularniejsza w zestawieniu (wg danych na ten rok), uzupełnia polski rynek o najtańsze urządzenia mobilne. W ostatnim czasie udostępniła klientom smartfon (model Quantum) za niecałe 300 złotych i tablet Terra 70 L, który w promocji kosztował 99 złotych.

Choć Terra 70 L w promocji już nie jest (standardowa cena: ok. 180 zł), to nadal jest bardzo konkurencyjnym urządzeniem w swojej klasie cenowej. Oczywiście nie można się spodziewać wydajności rzędu Samsunga Galaxy Tab, jednak tablet działa stabilnie i nie sprawia większych problemów przy użytkowaniu chyba, że…

… trafiliśmy na jeden wadliwych egzemplarzy, które niestety dość często się trafiają. Serwis reklamacyjny, który – jak sugerują klienci - działa jak widmo, tylko pogarsza sytuację. Choć poza wadami fabrycznymi konsumenci nie zgłaszają innych zastrzeżeń, przy zakupie należy się liczyć z tym, że są spore szanse na nabycie uszkodzonego urządzenia, a reklamacja na niewiele może się zdać. Pozostaje się cieszyć, że nie kosztował dużo.

Kiano – nie wszystko złoto, co się świeci

porównanie Kiano i Samsung
Porównanie modeli Kiano i Samsunga, za pomocą: pc-tablet.pl

W ciągu trzech pierwszych tygodni kwietnia najpopularniejszą marką polskich tabletów według danych Ceneo.pl (ponad 5 proc.) jest Kiano. Seria tabletów Elegance to jej najnowsze dziecko, a model 9,7 posiada rangę flagowego. Specyfikacja tabletów Kiano teoretycznie nigdy nie odstawała od topowych, światowych marek. Producent poszedł tym razem o krok dalej i postarał się o atrakcyjną obudowę wykonaną ze szczotkowanego aluminium.

Niestety, choć samo urządzenie jest sukcesem, to jego peryferia (ładowarka, słuchawki) nadal pozostawiają wiele do życzenia. Wspomniana specyfikacja teoretycznie nie odstaje od modeli Samsunga, ponieważ, o ile nominalnie są to podobne podzespoły, to jakościowo już nie. Głównym mankamentem tych tabletów jest spowolnione działanie (spowodowane najprawdopodobniej słabą pamięcią operacyjną) i niezbyt dobry moduł WiFi, który ma znacznie gorszy zasięg, niż te montowane choćby w smartfonach. Na forach internetowych użytkownicy równie często narzekają na głośnik.

Mimo wszystko model ten nie jest złą opcją. Wariant z 2GB pamięci i czterordzeniowym procesorem można kupić już za około 700 złotych. Dla osób, którym nie jest potrzebny demon prędkości i wolą zaoszczędzić na kupnie gadżetów, jest to atrakcyjna oferta.

ceneo.pl
Źródło: Ceneo.pl

Modecom – hipster wśród polskich tabletów

Modecom to firma, która w tym zestawieniu ma największe spectrum produkcji. Od zasilaczy komputerowych, przez słuchawki, po właśnie tablety. Model FreeTAB 9000 jest o tyle interesujący, że jego sercem jest procesor Intel Atom, który dopiero wkracza do urządzeń mobilnych.

Solidna obudowa i rewelacyjny wyświetlacz to nie jedyne zalety, jakimi urządzenie może się pochwalić. Zastosowane podzespoły zapewniają dynamiczne działanie aplikacji, jak i samego systemu, przez co praca na tablecie jest bardzo komfortowa. Biorąc pod uwagę cenę urządzenia (od 699 zł), jest to strzał w dziesiątkę.

Problemem, z jakim można się spotkać podczas użytkowania tego modelu, jest procesor oparty na architekturze do tej pory niedostępnej dla programistów aplikacji mobilnych, co skutkuje odmową współpracy z niektórymi aplikacjami na Google Play.

Overmax – telefon i internet w jednym

overmax solution 10 II
Overmax Solution 10 II, źródło: overmax.pl

Dziesięciocalowy model Solution 10 II 3G był od lutego do kwietnia br. jednym z najciekawszych tabletów w ocenie czytelników serwisu tabletmaniak.pl. To, co może go wyróżniać na tle konkurencji, to dwa wejścia na kartę SIM. Oznacza to, że możemy wyposażyć go w darmowy internet Aero2, a także w funkcję telefonu – jakkolwiek dziwnie by się nie wyglądało, rozmawiając przez 10-calowy tablet...

Jakość wykonania jest solidna, wsparta dodatkowo obudową wykonaną z metalu. Zastosowane komponenty pozwalają na swobodną pracę i przeglądanie internetu. Jest to więc ciekawa opcja dla potrzeb biznesowych.

Nieco zawiedzeni mogą być entuzjaści rozbudowanych gier mobilnych. Ponadto użytkownicy zgłaszają, że gwarancja na ekran i baterię to tylko 6 miesięcy, a producent zastrzega, że naprawa gwarancyjna może potrwać prawie 2 miesiące. Za ponad 700 złotych przy takim wyposażeniu co prawda nie można oczekiwać wszystkiego, ale warto zastanowić się, czy słaby serwis to na pewno coś, na co warto się godzić.

Pentagram – im cieniej, tym lepiej?

Firma zasłynęła z produkcji routerów i odtwarzaczy MP3/MP4. Dużą uwagę skupia obecnie również na tabletach i smartfonach. Jedno z jego urządzeń trafiło nawet do oferty polskiego telekomu. Jest nim ultracienki tablet Quadra 7.

Jest to porządnie wykonany tablet, który dobrze leży w dłoniach dzięki niewielkiej wadze i gabarytom. Niestety poza solidnym wykonaniem sprzęt nie jest zbyt atrakcyjny. W testach wydajnościowych osiąga wyniki gorsze niż teoretycznie słabsze pod względem podzespołów urządzenia.

Mimo wszystko spotkać się można z pozytywnymi opiniami, w związku z czym wydatek poniżej 300 złotych nie wydaje się być wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Dodatkowe sukcesy firmy na rynku smartfonów mogą dawać sygnał, że i w segmencie tabletów jej oferta się poprawi.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~Mateusz J.
To,że wszystkie podzespoły,elektronika laptopów,smartfonów czy tabletów a nawet same wyżej wymienione urządzenia powstają w Chinach oraz krajach azjatyckich wiadomo nie od dziś.Zastanawiam się od dłuższego czasu,dlaczego nie można produkować ich gdzie indziej,niż tylko i wyłącznie na Dalekim Wschodzie(z powodu b.taniej siły roboczej To,że wszystkie podzespoły,elektronika laptopów,smartfonów czy tabletów a nawet same wyżej wymienione urządzenia powstają w Chinach oraz krajach azjatyckich wiadomo nie od dziś.Zastanawiam się od dłuższego czasu,dlaczego nie można produkować ich gdzie indziej,niż tylko i wyłącznie na Dalekim Wschodzie(z powodu b.taniej siły roboczej i b.niskich kosztów produkcji).Przecież na całym świecie są inne regiony,w których wykonanie mogłoby być opłacalne zarówno dla producentów jak i dla pracowników.Mam tu na myśli np. Ameryka Łacińska,Afryka lub Australia.Także w Europie są państwa,w których - moim zdaniem - dałoby się uruchomić fabryki laptopów czy smartfonów,a ludzie w nich pracujących mogliby zarobić uczciwe pieniądze w ramach programu ,,Sprawiedliwy Handel''.Myślę tu o krajach byłej Jugosławii(Serbia,Macedonia,Bośnia)lub za wschodnią naszą granicą - Ukraina,Białoruś.Po za tym nowe miejsca pracy wspomogłyby rozwój gospodarki tych państw i umocniłyby lokalne więzi społeczne.Czy Wy też,drodzy internauci uważacie tak jak ja?
~martag
Na to składa się wiele czynników: koszty siły roboczej (które w Chinch wcale nie są takie tanie), koszty produkcji (koszty stałe - wynajem hal itp, koszty zmienne - energia itp) -> koszt energii wiąże się z klimatem -produkcja elektroniki wymaga sporych nakładów na klimatyzację, dlatego klimat umiarkowany jest bardziej odpowiedni Na to składa się wiele czynników: koszty siły roboczej (które w Chinch wcale nie są takie tanie), koszty produkcji (koszty stałe - wynajem hal itp, koszty zmienne - energia itp) -> koszt energii wiąże się z klimatem -produkcja elektroniki wymaga sporych nakładów na klimatyzację, dlatego klimat umiarkowany jest bardziej odpowiedni od krajów z klimatem tropikalnym, monsunowym, czy pustynnym stawki podatkowe(te w krajach ameryki pd. na pewno są wysokie). Co do kosztu transportu to podejrzewam, że z ka\zdego innego kontynentu byłby podobny. Tych czynników jest wiadomo, dużo więcej(sytuacja polityczna chociażby, umowy międzynarodowe, przestrzeganie jakichś standardów, infrastruktura na miejscu), ale myśle, że Azja(właściwie myślę o Chinach, czy Tajwanie) w tym całym zestawieniu wypada po prostu najlepiej. Mi się marzy jedna wielka specjalna strefa ekonomiczna w np. Polsce wschodniej, tak aby ją zaktywizować i wyrównać procent zatrudnienia w przemyśle i usługach w stosunku do zatrudnienia. Ale nasi politycy wolą zajmowac się sprawami światopoglądowymi, żeby jeszcze bardziej nas Polaków zrazić do siebie.
~Mr "strepsils"
Kupując tablet w kwocie ok 1000zł można znaleźć np. Lenovo Yoga, kilka Samsungów i na pewno będą cieszyć a nie rozczarowywać. Polscy "producenci" w przeważającej większości bazują tylko na składaniu chińskich produktów, które jakościowo pozostawiają wiele do życzenia. Serwisanci wiedzą co mam na myśli.
Artykuł jak najbardziej
Kupując tablet w kwocie ok 1000zł można znaleźć np. Lenovo Yoga, kilka Samsungów i na pewno będą cieszyć a nie rozczarowywać. Polscy "producenci" w przeważającej większości bazują tylko na składaniu chińskich produktów, które jakościowo pozostawiają wiele do życzenia. Serwisanci wiedzą co mam na myśli.
Artykuł jak najbardziej słusznie zwraca uwagę na sporą ilość wad w "polskich" tabletach, które cenowo zbliżone są do marek znanych producentów.
Pozdrawiam.
~Misiek
Odradzam Kiano - chiński bubel, miałem i nigdy już nie chcę mieć styczności. Nie jest produkowany w naszym kraju.
~RG
Chyba tylko dla dziecka do zabawy ...owszem są tańsze...niby jakoś działają....niby mają ok baterię itp
Ponad rok temu kupiłem kiano dual core 10.1 3g ... wnioski jakoś działa .... bateria trzyma połowę tego co powinna, ekran jest ok , wifi słabe a modem 3g działa jak chce ( rwie połączenia i ma zawiechy ) . Szczerze, to był
Chyba tylko dla dziecka do zabawy ...owszem są tańsze...niby jakoś działają....niby mają ok baterię itp
Ponad rok temu kupiłem kiano dual core 10.1 3g ... wnioski jakoś działa .... bateria trzyma połowę tego co powinna, ekran jest ok , wifi słabe a modem 3g działa jak chce ( rwie połączenia i ma zawiechy ) . Szczerze, to był mój pierwszy tablet i byłem z niego w miarę zadowolony ( głownie strony www , jakieś proste gry ) . Firma kiano postanowiła zrobić upgrade do androida 4.2 ...zrobiłem i porażka na całej linii , tablet sam się wyłączał, wieszał się przy byle czynności , uruchamiał się z lagami itp . Zadzwoniłem i podesłali mi linka do androida 4.1 , wgrałem i wszystko w miarę wróciło do normy ale miałem już dość chińskich zabawek sprzedawanych przez Polskie firmy . Ja rozumiem żebym dał za niego 300 - 500 zł to nie miałbym pretensji ale zapłaciłem 1000zł ( w grudniu 2012 ) więc oczekiwałem trochę lepszego sprzętu .
Chcecie kupić polskiego chinola - ok ale do 500zl drożej to już lepiej dozbierać i kupić coś bardziej markowego bo jak sobie potem wytłumaczyć że bateria o pojemności 7000ah trzyma tyle co 3000ah ? to wie tylko chińczyk co to składał...
~toni
bzdura - nie mam produkowanych w kraju
projekt, dobór komponentów i materiałów , wykonanie - to wszystko jest robione zazwyczaj w Chinach
do nas trafia gotowy produkt, choć często przyjeżdża w kartonach zbiorczych - u nas się tylko pakuje - a to dlatego, że szkoda płacić za transport powietrza, zwłaszcza w przesyłkach lotniczych
bzdura - nie mam produkowanych w kraju
projekt, dobór komponentów i materiałów , wykonanie - to wszystko jest robione zazwyczaj w Chinach
do nas trafia gotowy produkt, choć często przyjeżdża w kartonach zbiorczych - u nas się tylko pakuje - a to dlatego, że szkoda płacić za transport powietrza, zwłaszcza w przesyłkach lotniczych
na taki towar, fabryka nie daje gwarancji - po prostu zakłada się z góry awaryjność (np. 1-2%) i do wysyłki fabryka od razu dodaje nadwyżkę towaru , problem zawsze w tym, że awaryjność jest dużo większa niż zakłada to Chińczyk
a wiem co piszę, bo pracuję u takiego dystrybutora :DDDD
~mam taki
Brakuje jeszcze NTT, oni też robią tablety. Wiem, bo mam. Czy dobre?, zależy z czym sie porównuje ;).
~Hans
Zawsze warto kupować polskie produkty. W ten sposób miejsca pracy i podatki zostają w kraju.
~tableciarz
Cała polskość tych tabletów ogranicza się raczej do nadruku na obudowie. W większości przypadków daje się zainstalować na nich oryginalny system operacyjny od identycznych tabletów chińskich firm, co oznacza, że bebechy też są identyczne. Kupno ich to loteria, jeden na kilka jest sprawny. Reszta ma przeróżne wady. Mój Modecom np.Cała polskość tych tabletów ogranicza się raczej do nadruku na obudowie. W większości przypadków daje się zainstalować na nich oryginalny system operacyjny od identycznych tabletów chińskich firm, co oznacza, że bebechy też są identyczne. Kupno ich to loteria, jeden na kilka jest sprawny. Reszta ma przeróżne wady. Mój Modecom np. wiesza się regularnie po kilku minutach pracy w sieci. Service jednak twierdzi, że to nie wada i tak właśnie powinno być. Nie ma podstaw do reklamacji.
Generalnie, to strata pieniędzy i nerwów. Lepiej już pooszczędzać trochę dłużej i kupić tablet, który rzeczywiście będzie działał zamiast wyrzucać kasę na bezwartościowe badziewie.
Udanych zakupów.
~aa
a Apple albo szmasung myślisz jak to robi?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki