Czy to przypadek, że wielu finansistów po odejściu od biurka szuka rozrywki, zasiadając przy zielonym stoliku? Czy to przypadek, że wielu pokerzystów swoje zyski postanowiło zainwestować na rynkach finansowych? Aaron Brown, trader, manager ds. ryzyka m.in. w Morgan Stanley i Citigroup oraz grający od 20. roku życia pokerzysta bardzo szybko na oba pytania odpowiada przecząco. I na kolejnych kartach książki „Pokerowe oblicze Wall Street” odpowiedź tę wielokrotnie potwierdza.
Myliłby się jednak ktoś, kto twierdziłby, że na kilkuset stronach książki znajdziemy jedynie argumenty udowadniające tę tezę. Te stanowią jedynie przyczynek – bowiem „Pokerowe oblicze Wall Street” nie jest naukową rozprawą porównującą grę w pokera i trading. To raczej podręcznik, który uczy, w jaki sposób wykorzystywać wiedzę zdobytą na rynkach finansowych podczas gry w pokera, a umiejętności z salonu gier podczas handlowania instrumentami finansowymi.
Pierwsze rozdziały pomagają w zdobyciu podstawy pojęciowej – autor wyjaśnia zarówno zasady gry w pokera (i to w kilku odmianach), jak również opisuje sposób działania rynków finansowych. Szybko możemy się dowiedzieć, czym różnią się banki komercyjne od inwestycyjnych, czym jest opcja i jak działają fundusze hedgingowe. Dzięki temu książka pozwala osobom, które dotychczas zajmowały się tylko jedną z tych dwóch form aktywności, zdobyć wiedzę potrzebną do dalszej lektury.
Konkurs: Pokerowe oblicze Wall Street
Redakcja Bankier.pl ma do rozdania cztery książki pt. „Pokerowe oblicze Wall Street”. Osoby chcące otrzymać książki zapraszamy do naszego konkursu.
Aby wziąć udział, prosimy o przesłanie na adres konkurs@bankier.pl krótkiego (do 1000 znaków) opisu, którego autor przekona nas, że powinien otrzymać tę książkę.
Opisy należy przesyłać do 20 czerwca 2016 r. do godziny 8:00. Nagrodzone zostaną najbardziej kreatywne i ciekawe odpowiedzi.
Ryzyko – oto główna oś książki. Dla autora pozbycie się iluzji, jakoby rynki finansowe były mniej ryzykowne od klasycznego hazardu, jest kluczowe. Bo właśnie umiejętne zarządzanie nim pozwala odnosić sukcesy w świecie finansów i nie wpędza nas w pułapkę „pewnych” inwestycji. Podejście do ryzyka dużo pozwala też powiedzieć o tym, czy konkretna osoba ma zadatki na wygrywającego pokerzystę i odnoszącego sukcesy tradera.
Niewątpliwą zaletą książki jest bardzo szeroki zakres analizy. Autor wielokrotnie sięga do historii i opisuje, jak rozumienie niektórych zagadnień zmieniało się na przestrzeni lat. Ale już za chwilę wracamy do rzeczywistości – tu i teraz, krok po kroku analizujemy konkretne rozdanie i różne jego warianty, dokładnie liczymy prawdopodobieństwo, na diagramach rysujemy ścieżki, którymi mogliśmy podążać. W wielu miejscach znajdziemy wątki biograficzne - nierzadko pasjonujące opowieści z rozgrywek w pokerowych klubach w Stanach Zjednoczonych. Poznamy wiele pokerowych osobowości, a autor przyzna się nawet do nie do końca legalnych zachowań.O ile na polskim rynku bez problemu znajdziemy wiele pozycji dotyczących finansów, polskojęzyczna literatura pokerowa jest uboga. Książka ta w pewnym stopniu wypełnia tę lukę, ponieważ w dużej części jest poświęcona teorii pokera. W tym miejscu słowa uznania należą się tłumaczowi, ponieważ używa dokładnie tych pojęć, jakie funkcjonują w środowisku pokerowym, nie ulegając pokusie usilnego przekładania niektórych pojęć na język polski.Po tę książkę z pewnością warto sięgnąć – z jednej strony po to, by odczarować świat finansów, który jak ognia bał się powiązania z hazardem, z drugiej – by spojrzeć na pokera jako na coś więcej, niż tylko grę opartą na losowym rozdawaniu kart. Zwłaszcza, że za sprawą internetu i wzrostu popularności platform foreksowych granica, która jeszcze niedawno dla wielu była oczywista, coraz mocniej się zaciera.
Aaron Brown, „Pokerowe oblicze Wall Street”, wyd. Linia 2015.
Książkę można zamówić tutaj.
























































