REKLAMA
BADANIE

Ludzie sukcesu grają w golfa

2011-02-08 13:48
publikacja
2011-02-08 13:48

Golf to jedna z najstarszych dziedzin sportowych.

Pierwsza wzmianka o nim pojawiła się już w XV wieku w Szkocji i mówiła, że gra szkodliwie wpływa na łuczników, bo odrywa ich od treningów strzeleckich

To również w Szkocji, w 1774 roku, skodyfikowano zasady. W grę mocno zbliżoną do dzisiejszego golfa, polegającą na uderzaniu kijem w skórzaną piłkę do tarczy, grano także w Holandii w XIII wieku. To zresztą holenderskiemu słowu „colf ” (laska, kij) golf zawdzięcza swą nazwę. Niedawno odkryto na terenie Chin znaleziska, które dowodzą, że Chińczycy grali w golfa już w X wieku. Posługiwali się nawet zróżnicowanym sprzętem, odpowiednikami współczesnego drivera i innych kijów typu wood.

Golf od zawsze przyciągał przedstawicieli elit i wyższych sfer. Pasjonował się nim król Szkocji Jakub IV oraz uważana za matkę kobiecego golfa królowa Szkocji, Maria I Stuart, która ruszyła na pole już w kilka godzin po tajemniczej śmierci swojego męża.

Ta niegdyś bardzo elitarna gra staje się coraz bardziej powszechną formą spędzania czasu. Utarło się przekonanie, że golf jest sportem menedżerów i biznesmenów. Mimo iż coraz częściej na polu spotkać można całe rodziny odgrywające miniturniej, to nadal prym wiodą przedstawiciele firm, małych i średnich przedsiębiorstw czy międzynarodowych korporacji. W golfa grają m.in. Łukasz Wejchert z ITI, Marek Michałowski z Budimexu, Witold Jaworski z PZU czy Artur Wiza z Getin Banku.

Dlaczego tak się dzieje? Z jednej strony jest to dyscyplina, która nie wymaga wyjątkowej kondycji fizycznej. Rozegranie jednej rundy wiąże się ze spacerem ok. 6-8 km, dzięki czemu w golfa można grać w niemal każdym wieku. Dzięki relaksowi na świeżym powietrzu golf doskonale wpływa na naszą psychikę i pozwala nam odpocząć od codziennych problemów. Jest to też idealny sport dla osób, które prowadzą siedzący tryb życia, bo opiera się na zasadach mechaniki ruchu i technice, a nie na mięśniach i wysiłku. Ale – z drugiej strony – magnetyczny wpływ golfa na sferę biznesu nie kończy się na walorach zdrowotnych. Zarówno golf, jak i biznes mają zadziwiająco dużo wspólnych cech. W obu przypadkach ważne są wartości, gra fair play, opanowanie oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem i współzawodnictwem. Dobrze „rozegraną” rundą na polu golfowym można zyskać świetnego sprzymierzeńca w interesach. Stare golfowe porzekadło mówi: „Zawodnik wygrywa lub przegrywa mecz od razu na pierwszym dołku”. Sposób percepcji człowieka jest na polu golfowym wszystkim. Na polu wyrabiamy sobie opinię o ludziach – odkrywamy, czy na sytuacje stresowe reagują nerwowością czy spokojem, czy także przypadkiem nie za wiele od siebie wymagają. Golf to test psychologiczny dla gracza, ale także partnera w interesach. Możemy zamarkować nasze prawdziwe oblicze podczas trwającego dwie godziny spotkania czy na biznesowym lunchu, ale całodzienna rozgrywka, podszyta sportowym napięciem i rywalizacją, zawsze ujawni prawdziwe „ja” gracza. Przemierzając kilkukilometrową trasę i zdobywając kolejne dołki łatwo się zapomnieć, stracić maskę i poddać niewybaczalnym i dyskwalifikującym nas w oczach partnera pokusom, jak oszustwo, łgarstwo, niedbalstwo, lizusostwo czy bufonada. I nawet jeśli robienie interesów nie jest mile widzialne na polu golfowym, to na pewno tu można je zacząć, poznając ciekawych ludzi, a może nawet przyszłych partnerów biznesowych. Po pełnej skupienia i koncentracji grze, „19. dołek”, czyli bar w klubie golfowym, jest jak ostatni przystanek na długiej trasie, sprzyja rozluźnieniu, wymianie myśli czy nawet zwierzeniom, na które trudno byłoby sobie pozwolić w warunkach „biurowych”.



Dama z kijem

Dziś nikogo nie dziwią grające w golfa panie, ale ich droga do tej dyscypliny była zdecydowanie długa i wyboista. Na większość pól golfowych kobiety nie miały wstępu, nazywano je nawet „Eveless Edens”, czyli „Rajami bez Ewy”. Pierwszy klub golfowy, Edinburgh Golfing Society, powstał w 1735 roku. Pierwszy żeński klub – dopiero pod koniec XIX wieku, najprawdopodobniej w 1867 roku. Gdy w 1893 roku pojawił się pomysł pierwszego Open dla kobiet, Horacy Hutchinson, jeden z najpopularniejszych ówczesnych golfistów na Wyspach, wyraził swój sprzeciw, argumentując, że panie nie potrafią się zorganizować, a jak już nawet im się uda, to i tak się pokłócą i popłaczą. Tego samego roku w St. Annes odbył się Golf Club British Women Championship. I mimo iż obecnie kobiety mogą bez żadnych ograniczeń korzystać z uroków tej dyscypliny, nadal stanowią zdecydowaną mniejszość w społeczności golfowej. Widać jednak rosnące zainteresowanie golfem wśród pań, które pojawia się w różnych grupach wiekowych i zawodowych. Na polu golfowym można spotkać zatem bizneswoman Ewę Geritz, studentkę Martynę Mierzwę, najbardziej obiecującą polską zawodniczkę, a także aktorki: Grażynę Wolszczak, Dorotę Stalińską czy Elżbietę Panas, znajdującą się od kilku lat w czołówce najlepszych golfistek.

Golf wciąga

Na golfowy boom odpowiednio reaguje też rynek. Choć w Polsce na jeden klub golfowy przypada 200 graczy – dla porównania w Holandii średnio 1800, a w Hiszpanii czy Skandynawii 1000 – na rozwój pól golfowych nie możemy narzekać. Kiedyś, by stać się członkiem klubu golfowego, trzeba było wpisywać się na listę chętnych. Teraz kluby otwierają się na graczy, oferując promocyjne ceny, organizując firmowe imprezy czy poszerzając zakres usług. Coraz częściej obok pola golfowego buduje się SPA, basen, korty tenisowe, stadninę koni czy nawet osiedle mieszkaniowe. Wiele klubów organizuje również turnieje golfowe, których z roku na rok przybywa. W zeszłym roku w Polsce odbyło się około 800 turniejów, w tym kilkudniowe rozgrywki, turnieje cykliczne, mistrzostwa klubowe oraz niewielkie zawody. Największym i najbardziej prestiżowym jest Deutsche Bank Pro Am-Tour. Aby wziąć udział w tych rozgrywkach, trzeba spełnić następujące warunki: mieć określony handicap (w tym roku nie mniejszy niż 28) i opłaconą składkę członkowską w PZG. W tegorocznej edycji turnieju do wygrania jest spora pula nagród, sięgająca 75 tysięcy zł.

Golf to nie tylko świetna rozrywka, poczucie rywalizacji czy spotkanie ze współpracownikami, to przede wszystkim obcowanie z naturą, przebywanie na świeżym powietrzu, świetny sposób na spędzanie wolnego czasu. Coraz większa liczba zmagań golfowych pokazuje, że w Polsce ta dyscyplina będzie się rozwijać i może stać się ciekawym sposobem na rekreację, nie tylko dla świata biznesu. Jak mówią zapaleni fani: golf wciąga i może stać się nałogiem na lata.



Golfowe ABC...

A jak Amator Golf jest sportem tak zawodowców, jak i amatorów. Dzięki systemowi handicapów każdy ma równe szanse.

B jak Banknot W 2005 roku w Wielkiej Brytanii pojawił się pięciofuntowy banknot z podobizną golfisty Jacka Nicklausa. Jest to pierwszy przypadek, kiedy na banknocie pojawił się wizerunek osoby żyjącej, nie będącej członkiem rodziny królewskiej.

C jak Caddy (caddie) Tak określa się pomocnika gracza, noszącego za nim torbę z kijami. Jest to jedyna osoba, która może doradzać grającemu.

D jak Deutsche Bank Pro-Am Tour Największy w Polsce turniej golfowy. Podczas serii rozgrywek zawodowcy i amatorzy walczą o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej oraz cenne nagrody.

E jak Etykieta Czyli savoir-vivre golfistów. Na polu golfowym obowiązuje specjalna etykieta określająca zachowanie graczy. Jej głównym celem jest zachowanie zasad bezpieczeństwa, ale też utrzymanie właściwego szacunku dla współgraczy.

F jak Fore Skrót od „before”. Taki ostrzegawczy okrzyk wydają golfiści, których piłka zboczyła na inny tor.

G jak Golfista W golfa grają m.in. George Bush, Barack Obama, Sean Connery, Mateusz Kusznierewicz, Andrzej Strzelecki, Jacek Bończyk, Piotr Machalica, Zbigniew Zamachowski, Cezary Pazura, Dorota Stalińska, Krzysztof Materna, Wiktor Zborowski, Robert Rozmus czy Tadeusz Drozda. Szacuje się, że na całym świecie w golfa gra ok. 150 milionów osób.

H jak Hole in one Uderzenie z miejsca startu, po którym piłka od razu wpada do dołka.

I jak Iron Tym kijem 92-letni niewidomy Leo Fiyalko zaliczył w 2008 roku holein- one i tym samym przeszedł do historii golfa. Po zdobyciu dołka powiedział: „To mój pierwszy hole-in-one w życiu, a ja go nie widziałem. Chciałem tylko posłać piłkę na green…”

J jak Jakub IV, król Szkocji W 1457 roku wydał edykt zabraniający poddanym gry w golfa. Uważał, że powinni więcej czasu poświęcić na wprawianie się w strzelaniu z łuku.

K jak Kalorie W czasie jednej rundy golfa przeciętny golfista, noszący samodzielnie swoją torbę golfową, spala do 2500 kcal.

L jak Lord Moncrieff Autor „Podręcznika sportowego”. Sugerował kobietom, żeby nie uderzały piłki dalej niż na 70 jardów. „Nie dlatego, że uważamy, że kobieta nie jest wystarczająco silna, ale nie uda się posłać piłki tak daleko bez podnoszenia ramion. Pozycja golfisty przy pełnym swingu nie wypada kobiecie, brak jest wymaganej
gracji, suknia podnosi się do góry...”

Ł jak Łańcut To tu w 1935 roku odbył się, opisywany w gazetach w całej Europie, turniej golfowy między Karolem hr. Radziwiłłem (4 handicap) a księciem Yorku.

M jak Michelle Obama To pierwsza dama namówiła Baracka Obamę do gry w golfa. Gdy przyszły prezydent wrócił kontuzjowany z treningu koszykarskiego, zaproponowała mu bezpieczniejszą dyscyplinę sportową.

N jak Nauka golfa „Istnieją trzy sposoby nauki gry w golfa: poprzez lekcje, co jest najbardziej nużące; poprzez naśladowanie, co jest najbardziej złudne; oraz poprzez własne doświadczenia, co jest najbardziej gorzkie” – Robert Browning.

O jak Olimpiada W 2016 roku w Rio de Janeiro golf pojawi się jako dyscyplina olimpijska.

P jak Piłka golfowa Rocznie wytwarza się ich ok. 1,1 miliarda.

R jak Reguły Golf jest jedną z tych dyscyplin, w której jednolite zasady obowiązują na całym świecie. Dziesięć z trzynastu zasad gry w golfa ustanowionych w 1754 roku jest aktualnych do dziś.

S jak Szczawno Zdrój Niegdyś Bad Sazbrunn. To tam w 1906 roku powstało pierwsze pole golfowe na obecnych terenach Polski.

T jak Test wytrzymałościowy piłek Aby sprawdzić jakość piłek golfowych, uderza się nimi o ścianę z prędkością 250 km/h.

U jak Używany sprzęt Nie trzeba kupować drogiego, nowego kompletu kijów, by móc grać w golfa. Miłośnicy tej dyscypliny z mniej zasobnym portfelem mogą zakupić sprzęt używany bądź wypożyczać go w klubach.

W jak Wieczna młodość Fan golfa z Karoliny Północnej od 57 lat nie opuścił ani jednego turnieju Masters.

Z jak Zwycięstwo Choć dobrze jest wygrywać, każdy gracz w golfa wie, że nie ono jest tutaj najważniejsze.

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki