Lidl vs Biedronka - tak rosły wynagrodzenia

redaktor Bankier.pl

W ostatnim czasie pracownicy budżetówki protestowali, ponieważ nie chcieli zarabiać tyle, co kasjerzy w Biedronce czy w Lidlu. Płace tam - w porównaniu z innymi sektorami - realnie rosną. Gdzie bardziej opłaca się pracować na kasie? Sprawdzamy dwa najpopularniejsze dyskonty.

Płace w sektorze handlu systematycznie idą w górę - w czerwcu 2017 roku były wyższe o 7,64 proc. Wzrasta konsumpcja dzięki między innymi rekordowo niskiemu bezrobociu, dostępności pracy i dodatkowym środkom wypłacanym w przypadku wychowywania więcej niż dwójki dzieci. Płace w Lidlu i Biedronce rosły nawet dla pracowników najniższego szczebla. Wojna o nich trwa nadal.

(SpotData)

Zarobki w Biedronce

- Jesteśmy zdeterminowani, aby być pracodawcą pierwszego wyboru w sektorze handlowym. Dlatego regularnie dokonujemy przeglądu wynagrodzeń i świadczeń pozapłacowych dla pracowników. W wyniku tego przeglądu zdecydowaliśmy, by od stycznia 2018 roku podnieść pensje naszych pracowników sklepów od 200 do 550 zł brutto w zależności od stażu pracy, lokalizacji oraz stanowiska. Wprowadzona od stycznia br. podwyżka wynagrodzeń była czwartą w JMP od 2016 roku - mówi w rozmowie z Bankier.pl Tomasz Dejtrowski, dyrektor ds. wynagrodzeń i świadczeń w Jeronimo Martins Polska.

Płace dla sprzedawców i magazynierów rosną w zależności od stażu. Na magazynie pracownicy zarabiają więcej niż osoby wykonujące swoje obowiązki w charakterze sprzedawcy-kasjera. W 2010 roku płaca nowo zatrudnionego pracownika sklepu w Jeronimo Martins Polska wynosiła od 1730 do 1970 złotych brutto, a nowo zatrudnionego pracownika magazynu - od 1900 do 2170 zł brutto.

Obecnie stawki te wynoszą odpowiednio 2650-3250 zł brutto dla pracownika sklepu oraz 3050-3550 zł brutto dla pracowników magazynu.

Wynagrodzenie kasjera-sprzedawcy w Biedronce

Rok

Płaca nowo zatrudnionego pracownika

Płaca po 1. Roku stażu

Płaca po 2. Roku stażu

Płaca po trzecim roku stażu

2010

1730-1970

1780-2100

1780-2100

1840-2190

2012

1870-2120

1910-2230

1910-2230

1970-2340

2014

2000-2210

2100-2320

2100-2320

2200-2420

2015

2000-2210

2100-2320

2100-2320

2200-2420

2016

2300-2600*

2400-2700*

2400-2700*

2600-2900*

2017

2450-2750*

2550-2850*

2550-2850*

2750-3050*

2018

2650-3250*

2750-3350*

2450-3350*

2950-3550*

* w tym dodatek za brak nieplanowanych nieobecności

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych udostępnionych przez Jeronimo Martins Polska

Różnica między najniższym wynagrodzeniem w 2010 roku w stosunku do tego w 2018 roku wynosi 920 złotych. Płace rokrocznie były wyższe, poza 2015 r., kiedy to pracodawca nie zaplanował podwyżek wynagrodzeń dla stanowiska kasjer-sprzedawca.

Wynagrodzenie pracownika magazynu w Biedronce

Rok

Płaca nowo zatrudnionego pracownika

Płaca po 1. Roku stażu

Płaca po 2. Roku stażu

Płaca po trzecim roku stażu

2010

1900-2170

2110-2380

2110-2380

2220-2490

2012

2040-2320

250-2530

2250-2530

2380-2660

2014

2170-2380

2370-2600

2370-2600

2510-2740

2015

2200-2380

2420-2600

2420-2600

2560-2740

2016

2700-2850*

2900-3050*

2900-3050*

3150-3300*

2017

2850-3000*

3050-3200*

3050*-200*

3300-3450*

2018

3050-3550**

3250-3750**

3200-3750**

35000-4000**

* w tym dodatek za brak nieplanowanych nieobecności

** w zależności od obowiązków magazyniera (Magazynier lub Magazynier kompletacji)

Podane wartości nie zawierają premii, nagród i dodatków przysługujących pracownikom z tytułu przykładowo: osiąganych wyników, nagrody rocznej bądź pełnioych dodatkowych funkcji; 

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych udostępnionych przez Jeronimo Martins Polska

Płace pracowników magazynu są wyższe od sprzedawców. Najniższa stawka dla nowo zatrudnionego pracownika wzrosła od 2010 do 2018 roku o 1150 złotych - w ich przypadku nie było również zastoju w płacach - w 2015 nastąpił ich wzrost, jednak nie był on tak znaczący jak w kolejnych latach. Największa różnica w wynagrodzeniach nastąpiła między 2015 a 2016 rokiem.Wówczas minimalna płaca nowozatrudnionego pracownika magazynu wzrosła o 480 zł brutto. Warto jednak dodać, że jest to stawka przysługująca pracownikowi razem z dodatkiem za brak nieplanowanych nieobecności.

Zarobki w Lidlu

Lidl oferuje swoim pracownikom stawki nieco wyższe niż Jeronimo Martins Polska. Są one zależne, podobnie jak w przypadku Biedronki, od lokalizacji sklepu.

Dla przykładu w centrum Warszawy pracownicy mogą liczyć na znacznie wyższe stawki niż w rzadko odwiedzanych marketach na terenie mniejszych miast.

Wynagrodzenie kasjera-sprzedawcy w Lidlu

Rok

Płaca nowo zatrudnionego pracownika

Płaca po 1. Roku stażu

Płaca po 2. Roku stażu

2016

2400-2850

2600-3200

2850-3250

2017

2550-3300

2750-3500

3000-3800

2018

2800-3550

2950-3750

3150-4050

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych udostępnionych przez Lidl Polska

Minimalna płaca w Lidlu w ciągu zaledwie trzech lat wzrosła o 400 złotych, aby w 2018 proponować zatrudnionym stawkę wyższą o 700 złotych od minimalnego wynagrodzenia o pracę. Obecnie maksymalna pensja kasjera-sprzedawcy po drugim roku stażu jest również wyższa o 700 złotych w porównaniu do stawek proponowanych w Jeronimo Martins Polska.

Wynagrodzenie magazyniera w Lidlu

Rok

Płaca nowo zatrudnionego pracownika

Płaca po 1. Roku stażu

Płaca po 2. Roku stażu

2016

2550-2950

2800-3150

3150-3600

2017

2850-3400

3150-3600

3350-4000

2018

3000-3550

3300-3750

3500-4150

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych udostępnionych przez Lidl Polska

Co ciekawe, do 2016 roku to Biedronka oferowała wyższe płace dla początkujących pracowników magazynu. Najniższa płaca nowo zatrudnionego magazyniera wyniosła w 2016 roku 2550 zł w Lidlu, a w Biedronce - 2700 złotych brutto z uwzględnieniem dodatku za brak nieplanowanych nieobecności. Lidl wyprzedził dyskont JMP już w kolejnym roku - w 2017 górna granica płacy dla magazyniera wynosiła 3400 złotych brutto, podczas gdy w Biedronce maksymalnie mogła wynieść 3000 złotych brutto.

Póki co w walce o płace faworytem jest Lidl Polska, który obecnie proponuje zatrudnionym stawki średnio o 100-150 złotych więcej niż jego główny konkurent na rynku. Ale z pewnością nie jest to ostatnie słowo obu firm.

Weronika Szkwarek

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 tokio102

nie jestem pewny czy stawki podane jako "maksymalne w widełkach" obowiązują wszystkie sklepy/magazyny na terenie m. st. Warszawy?

w przypadku Lidla mając na uwadze sytuację na rynku pracy i płace na tym rynku można zaryzykować pracę w Lidlu za 3550,00
w przypadku Biedronki jestem zdania iż stawki są za niskie (choć dużo wyższe niż 3 dużych markach marketów, w których do dzisiaj dziwię się że ludzie tam jeszcze pracują)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
33 114 fred_

Pracownik budzetowki "pracyujacy" od 7 do 15stej nawet nie moze sie porownywac do pacy w biedronce. Praca w biedrze wymaga wydajnosci, w budzetowce wystarczy ze podpiszesz liste rano. Praca w budzetowce to nie praca, to styl zycia.

! Odpowiedz
37 36 matpoz1

Tak było kiedyś, dziś budżetówka nie wiele się różni o prywatnego sektora pod względem tempa pracy.

! Odpowiedz
20 31 fred_ odpowiada matpoz1

Nie wierze.
Jakos nigdy nie slyszalem o przypadku by pracownik budzetowki z WLASNEJ inicjatywy postanowil popracowac do nocy, tylko dlatego ze terminy ponaglaja.
W prywatnych firmach to norma, masz duzo pracy to czasem sie zostanie dluzej by popchnac tematy. NIe mowie nawet, ze za kase dodatkowa, tylko jako czas do odebrania kiedy indziej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 18 marcinero odpowiada fred_

No to właśnie masz okazję usłyszeć o takim przypadku, bo pracuję w instytucji publicznej. Nadgodziny działają u nas dokładnie tak jak piszesz - nie ma żadnej dodatkowej kasy, tylko można ten czas odebrać w innym terminie. Z łącznych nadgodzin uzbierało mi się już 6 dni. Zostało mi jeszcze 20 dni zaległego urlopu z 2017. Po prostu nie ma kiedy tego wykorzystać, bo ciągle dochodzi nowa robota. Bywały takie dni, że w pracy siedziałem od 7 do 19, bo trzeba było się wyrobić z papierami w terminie. A niestety polski ustawodawca jest taki, że tej papierologii ciągle dokłada. Produkują ustaw na kilogramy, a ty potem siedź i obrabiaj to wszystko...
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że normą w budżetówce jest "8 godzin i do domu". Obstawiam w ciemno, że tak pracuje większość. Ale twierdzenie, że tak działa cała budżetówka, to też bzdura.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.