REKLAMA
Inwestycje bez granic

Kuczyński: Kana Galilejska Junckera

2014-11-28 08:42
publikacja
2014-11-28 08:42

Kana Galilejska czyli rozmnożenie, ale nie chleba i wina tylko euro - tak można skomentować pomysł wielkiego funduszu dla Europy zaproponowany przez szefa Komisji Europejskiej - Jeana Claude Junckera. Jak co tydzień: w studio Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion.

Kuczyński: Kana Galilejska Junckera
Kuczyński: Kana Galilejska Junckera
fot. iStockphoto / Thinkstock / / Thinkstock

Plan stworzenia wielkiego unijnego funduszu inwestycyjnego jest powszechnie krytykowany. Niemniej jest to jeden z pierwszych projektów, które realizują postulat bezpośredniego transferu środków z rynków finansowych do realnej gospodarki. Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion w wywiadzie dla Bankier.pl podszedł do tego pomysłu z rezerwą.

- 21 mld euro na wejściu i 315 mld euro na końcu. Emisja obligacji da nam ok. 60 mld euro. Ale dalsze rozmnożenie tych środków będzie wymagało zaangażowania prywatnych firm i jest mało prawdopodobne, by chciały one angażować się w ten projekt. Zwiększenie tych środków wymagałoby zaangażowania pieniędzy z budżetów państw członkowskich. Kłopot w tym, że państwa UE nie mają tych pieniędzy, bo są zadłużone. Wydaje mi się, że to się nie uda, ale trzymam kciuki, bo 300 mld euro by się przydało - komentuje Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion.

Reklama

Wątpliwości wzbudza też cel na jaki wydawane byłyby środki z funduszu. Ponadnarodowe projekty niekoniecznie muszą być korzystne dla wszystkich państw UE. Niektórzy byliby beneficjentami, a inni płatnikami netto. Na to nie ma w UE zgody.

- Nie wiadomo, czy państwa się w to zaangażują, bo wcale nie ma pewności, czy odniosłyby z tego tytułu korzyści. Polska może da 1 mld euro, ale co w sytuacji, jak nic z tego nie dostaniemy, a wszystko trafi np. do Grecji - zastanawia się Kuczyński.

Nie będzie chińskiego kryzysu?

Użytkownicy Bankier.pl pytali także o możliwość krachu w Chinach, gdzie zarząd partii podjął plan zwiększenia popytu wewnętrznego. Celem jest zwiększenie zamożności społeczeństwa oraz transformacji Chin z największej i najtańszej fabryki świata na największy rynek zbytu.

- Chiny prowadzą niezwykle mądra politykę. Budują lotnisko lub drogę w Nigerii i dzięki temu mają zaangażowaną dostawę surowców z tego kraju na 20 lat do przodu. Jeśli Chinom uda się pobudzić popyt wewnętrzny to te 1,3 mld Chińczyków będzie potrzebować mnóstwo surowców. Ja jestem optymistą w kwestii rozwoju gospodarki chińskiej. Przestałem wierzyć w ten krach. Jak Chinom uda się zwiększyć popyt wewnętrzny to cały świat ruszy do przodu - dodaje Kuczyński.

Kolejny temat dotyczył ropy, której cena po spotkaniu państw OPEC na giełdzie paliw w Nowym Jorku bardzo silnie spadła. Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na styczeń, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana po 67,75 USD, po spadku o 5,94 USD, czyli 8,1 proc.

- Spadki cen ropy uderzą też w firmy łupkowe. Polityka Arabii Saudyjskiej jest nie tylko antyrosyjska, ona jest też antyamerykańska. Duże wydobycie może doprowadzić do bankructwa firm łupkowych. W Polsce też niedługo będą mówić, że to nieopłacalne. Akcje firm wydobywczych raczej na pewno będą tracić. Co nie zmienia faktu, że korzystają na tym konsumenci, którzy mają tanie paliwo.

Z Piotrem Kuczyński rozmawiał Łukasz Piechowiak

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj premię

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Leon
Nie czepiajcie się pana Piotra, że mu się dwa cudy pomyliły. Każdemu może się zdarzyć. Pan Piotr nie jest przecież z wykształcenia księdzem tylko elektronikiem. Ale przykład ciekawy. Teraz też "bogowie" finansów próbują naśladować cud Chrystusa z Kany, tyle tylko, że nie zamieniają wody w wino, tylko tony makulatury w banknoty.Nie czepiajcie się pana Piotra, że mu się dwa cudy pomyliły. Każdemu może się zdarzyć. Pan Piotr nie jest przecież z wykształcenia księdzem tylko elektronikiem. Ale przykład ciekawy. Teraz też "bogowie" finansów próbują naśladować cud Chrystusa z Kany, tyle tylko, że nie zamieniają wody w wino, tylko tony makulatury w banknoty. Niestety ten obecny "cud" grozi dużo większym, trwającym długie lata globalnym kacem.
~dziunia
ZODZIEJ! KUCZYN, NIECH ODDA KASE KTÓRA UKRADŁ KLIENTOM GIELDOWYM- KILKADZIESIĄT MLN. ZŁ!!! MIEJSCE ZŁODZIEJÓW JEST W WIEZIENIU!!! ROWNIEŻ PARCHOWATYCH!!!!
~nina
POLACY MAJA DOŚC BREDNI ZYDOSZMACIARSKICH, JAKIE SPRZEDAJE KUCZY!
~ziuta
miejsce takich zydowskich przestepców, jak Kuczy jest więzieniu a nie na stołku analityka , żeby wciskac Polkom żydoszmaciany KIT !!!!!!! Do więzienia złodzieja zydowskiego ZAMKNĄC ich nie odda te miliony co ukradł klientom- SZMACIARZ!!!!
~West
zwracam uwge na fak t , ze Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion jest głównym analitykiem DI Xelion i nazywa sie Piotr Kuczyński
~Krisss
Na weselu w Kanie chleba nie zabrakło. Nie było też rozmnożenia wina, tylko zamiana wody w wino.Oj, nie uważało się na religii!
~ndst
masz rację, mam nadzieje że inne podawane przez Pana Experta dane są już rzetelne
~Dżejms
Racja.Tu też będzie zamiana - makulatury w pieniądz. Poza tym Kuczyński - może wyznania jakiegoś innego więc coś tam mu się obiło o uszy ale pamięć już nie ta.
~teatrzyk-zielona-ges
Kana, dawno temu, sobota rano.Nawaleni biesiadnicy masowo leza pokotem, slychac zapity glos : wodyyy, wodyy napilbym sie wody... niech kotos skoczy po wode, Jezus idz. ty .. chor glosow zapijaczonych : NIEEEEEEEEEEEE

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki