W maju produkcja przemysłowa wzrosła w ujęciu rocznym szybciej niż w kwietniu, ale po odsezonowaniu spadła po raz drugi z rzędu w porównaniu do poprzedniego miesiąca - wynika z danych GUS. "Przemysł hamuje, ale w umiarkowanym stopniu" - komentują analitycy ING.


Wartość produkcji sprzedanej przemysłu była w maju o 15% wyższa niż rok wcześniej - podał Główny Urząd Statystyczny. Dynamika okazała się nieco wyższa niż miesiąc wcześniej (12,4% po rewizji z wcześniej szacowanych 13%) i niemal "trafiła" w medianę prognoz analityków (15,2%). W porównaniu do kwietnia produkcja wzrosła o 1,4%.
"We wszystkich głównych grupowaniach przemysłowych w maju odnotowano wzrost produkcji w skali roku. Najbardziej zwiększyła się produkcja dóbr inwestycyjnych – o 23,0%, dóbr związanych z energią – o 18,1%, dóbr konsumpcyjnych nietrwałych – o 14,0% oraz dóbr zaopatrzeniowych – o 12,7%. W mniejszym stopniu zwiększyła się produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych – o 1,7%" - informuje GUS.
"Wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych) odnotowano w 30 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego – o 38,5%, w produkcji maszyn i urządzeń – o 26,9%, koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 25,5%, wyrobów z metali – o 24,5%, chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 22,6%, pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 21,5%, wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny – o 16,2%, papieru i wyrobów z papieru – o 15,5%" - precyzują statystycy.
"Spadek produkcji sprzedanej przemysłu wystąpił w 3 działach, m.in. w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych – o 5,7%" - dodają.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja przemysłowa wzrosła o 11,9% rdr, ale spadła o 1,7% wobec kwietnia. Był to drugi miesiąc takiego spadku z rzędu.
"Przemysł hamuje, ale w umiarkowanym stopniu. W II kwartale roczny wzrost nieco tylko niższy jak w bardzo udanym I kwartale" - komentują na Twitterze analitycy ING.
Ekonomiści mBanku zwracają uwagę, że jest to efekt powrotu produkcji do trendu. "Spojrzenie w szczegóły trochę studzi emocje. To znów wytwarzanie energii, które ostatnio sprawiało niespodzianki (i raczej wraca do normy). Przetwórstwo wciąż wysoko" - uzupełniają.
Produkcja sprzedana przemysłu wraca do trendu. Co w kontekście sporego wystrzału z poprzednich miesięcy przekłada się na ujemne miesięczne dynamiki. pic.twitter.com/aUrywMvR1J
— mBank Research (@mbank_research) June 21, 2022
"Szczegóły odczytu nie są już zachęcające" - dodają ich koledzy z banku Pekao. "W miarę słabnięcia popytu zewnętrznego i akumulacji zapasów przemysł będzie hamować" - wskazują.
"W kolejnych miesiącach spodziewamy się słabszych wyników. Firmy przemysłowe już teraz raportują spadek liczby nowych zamówień, a spowolnienie gospodarcze w strefie euro dodatkowo osłabi wyniki. W III kwartale produkcja będzie rosnąć o mniej niż 10%. Spowolnienie będzie widoczne także w budownictwie. To efekt spadku popytu na nowe mieszkania w skutek wysokich cen materiałów budowlanych oraz niższej zdolności kredytowej" - komentuje Marcin Klucznik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
"Zakładamy, że w kolejnych miesiącach będziemy mieć do czynienia ze spowolnieniem w przetwórstwie, które będzie konsekwencją tego, co można zauważyć w globalnej gospodarce. Niepokojącym sygnałem były ostatnie odczyty PMI, które wskazywały na spadek zamówień. PMI nie zawsze się sprawdzają, ale należy się przyjrzeć, czy nie będzie tu czasem jakiegoś odwrócenia trendu w sektorze przemysłowym" - wtóruje mu Urszula Kryńska z PKO BP.
MKa
























































