Ekspert: Rosną ceny materiałów materiałów budowlanych

Szacujemy, że tegoroczny popyt na materiały w budownictwie mieszkaniowym indywidualnym wzrośnie o kilkanaście procent - powiedział PAP członek zarządu Grupy PSB Mirosław Lubarski. Rosną także ceny najpopularniejszych materiałów, nawet o ok. 30 proc.

(fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl)

Polskie Składy Budowlane poddały analizie ceny materiałów dla budownictwa. "W porównaniu w okresie styczeń-luty 2018 r. do analogicznego okresu 2017 r. ceny wzrosły w 19 grupach asortymentowych. Rekordowo zdrożały płyty OSB oraz drewno - o 31,9 proc." - podały PSB.

O 11,6 proc. zdrożały materiały do stawiania ścian, stropów, kominów, a izolacje termiczne o 9,5 proc. Ceny zwiększyły się także "narzędzi (5,4 proc.), otoczenia domu (4,9 proc.) oraz cementu, wapna (3,8 proc.). Najmniejsze wzrosty zanotowano w grupach: motoryzacja i wyposażenie, AGD (po 0,1 proc.) i dekoracje (0,6 proc.). Nie zmieniły się ceny w grupie elektryka, oświetlenie" - podały Polskie Składy Budowlane.

PSB porównuje także ceny materiałów budowlanych miesiąc do miesiąca. "W lutym 2018 r., w porównaniu do stycznia tego samego roku, w pięciu analizowanych grupach asortymentowych ceny wzrosły w przypadku płyt OSB i drewna (2,9 proc.), otoczenia domu (1,1 proc.), ścian, stropów, kominów (0,9 proc.) oraz po 0,7 proc. w przypadku izolacji termicznych, farb i - lakierów" - poinformowała PSB. Ceny spadły m.in. w przypadku wyposażenia AGD domów - o 2,8 proc. oraz dekoracji - o 2,2 proc.

Według analizy PSB produkcja budowlano-montażowa w styczniu 2018 wzrosła o ok. 30 proc.

"Prognozy makroekonomiczne są optymistyczne" - powiedział Mirosław Lubarski. Przypomniał, że w Polsce mamy wzrost PKB na poziomie 4 proc., inflację na poziomie 2,2-2,4 proc., wzrost płac realnych o ok. 8 proc.

"Włączając jeszcze kontynuację programu 500 plus oraz spadające bezrobocie można szacować, że inwestycyjne wydatki konsumentów na bieżące utrzymanie swoich posesji będą rosły" zauważył Lubarski.

"Szacujemy, iż tegoroczny popyt na materiały w budownictwie mieszkaniowym indywidualnym wzrośnie o kilkanaście procent" dodał członek zarządu Grupy PSB.

Według danych GUS całym 2017 r. oddano do użytku 178 tys. 258 mieszkań, tj. o 9,1 proc. więcej niż w 2016 r. Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto - do 94 tys. 483 mieszkań, tj. więcej o 13 proc. niż przed rokiem, kiedy notowano wzrost o 6 proc. Deweloperzy w okresie dwunastu miesięcy 2017 r. oddali do użytkowania 89 tys. 817 mieszkań.(PAP)

autor: Mariusz Polit

edytor: Dorota Skrobisz

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 18 fred_

Podrozaly w cenach katalogowych. Znam PSB od podszewki. Cena katalogowa a cena sprzedazy to dwie rozne rzeczy.

! Odpowiedz
8 42 rekin1986

Ceny materiałów budowlanych do inflacji mają tyle co umarły do kadzidła inflacje się liczy mdm kdk i rdr czyli nie dalej niż za ostanie 12 miesięcy inwestycje budowlane to są inwestycje długoterminowe tu inflacja się nie liczy tylko amortyzacja

Materiały budowlane to nie są rzeczy które kupujemy codziennie to są rzeczy które kupujemy na całe życie nikt nie stawia nowego domu codziennie czy nie robi nowego chodnika lub nie zmienia codziennie płytek ceramicznych w kuchni czy łazience

Pamiętam w 2007 roku jak tona cementu kosztowała 700 zł to już przechodzili sami siebie 1 m2 blachodachówki 32 zł a metr kwadratowy kostki brukowej dochodził do 50 zł za szarą to się wtedy wszyscy grzali na całego po 2008 wszystko poszło na łeb na szyje i ceny poleciały w dół

To wszystko jest do czasu aż się nie zaczną podwyżki stóp procentowych póki stopa referencyjna jest 1,5 procent a amortyzacja budynku mieszkalnego też jest 1,5 procenta rocznie to wszyscy szaleją schody się zaczną po podwyżkach stóp procentowych wtedy będzie kwik na całego tak się wyłożyła Irlandia potem Hiszpania a na końcu Włochy tylko czekać aż u nas to wszystko walnie z hukiem

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 25 igła

Aż nie mogę w to uwierzyć, że tak szybko historia się powtarza. Tylko w 2008 roku ludzi załatwili walutami a teraz będą stopy procentowe.

! Odpowiedz
1 24 rekin1986 odpowiada igła

Bo ludzie nie potrafią mierzyć siły na zamiary

Jak się bierze kredyt na 80 czy 90 procent wartości nieruchomości i nie rzadko na 100 wypłat to nie ma co oczekiwać że to się po kościach rozejdzie nawet w traktacie z Mastricht jest , że nie należy zadłużać państwa na więcej niż 60 procent PKB

Branie kredytu na współczynnik powyżej 50 procent nieruchomości na górce cenowej do tego przy ujemnych realnych stopach procentowych to proszenie się o kłopoty do końca swoich dni

Można kupować nieruchomości w cenie 100 wypłat ale na zasadzie 50 wypłat wkład własny i 50 kredyt to wtedy nawet 2 czy 3 podwyżki stóp procentowych nie ssą straszne ale przy kredycie na 80 procent to już jest samobójstwo

Pół biedy gdy chce się np budować dom ma się własny grunt bez obciążeń warty tyle samo co budynek który zamierzamy na nim postawić wtedy wzrost wartości gruntu rekompensuje amortyzacje budynku oraz częściowo odsetki od kredytu bez prawa własności do gruntu kupowanie nieruchomości za więcej niż 100 wypłat to jest porażka

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 2 silvio_gesell

Nie będzie podwyżek stóp przy depopulacji, ze względu na związaną z nią presją deflacyjną. BTW bardzo rozsądne są twoje komentarze, miło poczytać.

! Odpowiedz
7 25 madarot

no, ale GUS i tak wykaże 1,4% inflacji!

! Odpowiedz
9 32 aleks__

Lokomotywy parowe staniały i statki dalekomorskie a społeczeństwo okradane jest niskimi stopami procentowymi. Państwo ma dużo długów więc się nie opłaca podnosić stóp procentowych. Tylko, że tracą na tym CI którzy są oszczędni.

! Odpowiedz
12 3 silvio_gesell odpowiada aleks__

RPP nie ustala długoterminowych stóp procentowych, a tylko krótkoterminowe, aby stabilizować ścieżkę inflacji. W długim terminie stopy są zdeterminowane przez zwroty z inwestycji, bo ostatecznie posiadacze oszczędności mogą je albo zainwestować albo pożyczyć wsadzając na lokatę, zatem popyt i podaż gzapewnia, że stopy zwrotu z inwestycji i stopy procentowe będą konwergować.

Dziś stopy procentowe są niskie bo są niskie zwroty z inwestycji. A stopy zwrotu z inwestycji są niskie bo maleje populacja ludzi pracujących, zatem popyt maleje. Reasumując ludzie nie są „okradani przez niskie stopy” tylko przez bezdzietnych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 8 niepelnosprawny_org

".. inwestycyjne wydatki konsumentów na bieżące utrzymanie swoich posesji będą rosły" zauważył Lubarski - prawda, ale wiecej niz sądzicie;
"Szacujemy, iż tegoroczny popyt na materiały... wzrośnie o kilkanaście procent" dodał członek zarządu Grupy PSB - nie prawda, co najmniej o 20 procent;

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 34 lenaa

Tak samo było jak budowalem dom w 2008-2009 roku. Drożyzna straszna. 3 lata później wszystko spadło bo 30%.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne