Dwukadencyjność władz samorządowych na razie nie ulegnie zmianie, gdyż w koalicji rządzącej nie ma porozumienia co do zniesienia tego limitu – pisze w czwartek „Dziennik Gazeta Prawna”. Dziennik nieoficjalnie ustalił, że zmianom w tej kwestii jest także przeciwny prezydent Karol Nawrocki.


Według „DGP”, „kwestia zniesienia dwukadencyjności wywołuje sporo emocji nie tylko pomiędzy poszczególnymi ugrupowaniami, ale i w samych partiach”. Jako przykład podaje Nową Lewicę, która wbrew deklaracjom z ubiegłego tygodnia wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o poparciu inicjatywy wysuniętej przez Polskie Stronnictwo Ludowe, nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie. – Temat wywołuje naprawdę silne emocje – powiedział w rozmowie z gazetą jeden z parlamentarzystów tego ugrupowania.
„Rozłam w tej sprawie możliwy jest także w Polsce 2050. W oficjalnych komunikatach ugrupowanie Szymona Hołowni akcentuje swój sprzeciw wobec likwidacji dwukadencyjności. (…) W rzeczywistości zgody w tej sprawie nie ma” – stwierdziła redakcja „DGP”.
Jak zauważono, „poparcia dla ustawy próżno szukać natomiast na opozycji. Sprzeciw wobec zniesienia limitu zgłasza znaczna część posłów PiS”.
„DGP” nieoficjalnie ustaliła, że nawet gdyby parlament przegłosował przyjęcie projektu ustawy, to zmiany te zostaną zablokowane przez Pałac Prezydencki. – Karol Nawrocki uważa, że limit wprowadzony przez PiS się sprawdził – powiedziało gazecie jedno ze źródeł z otoczenia prezydenta.
Sondaż dla „Rz”: 46,6 proc. badanych za pozostawieniem dwukadencyjności; 38,1 proc. za jej zniesieniem
46,6 proc. badanych uważa, że dwukadencyjność sprawowania funkcji wójta, burmistrza i prezydenta miasta powinna zostać pozostawiona - wynika z sondażu IBRiS dla Rzeczpospolitej. 38,1 proc. badanych uważa, że powinna zostać zniesiona.
W najnowszym sondażu pracowni IBRiS dla Rzeczpospolitej zapytano badanych, „czy powinno się znieść ograniczenie możliwości sprawowania funkcji wójta, burmistrza i prezydenta miasta do dwóch kadencji”.
Według wyników badania osoby postulujące zniesienie dwukadencyjności są w mniejszości względem zwolenników jej pozostawienia: za pozostawieniem jest 46,6 proc. badanych, podczas gdy pomysł jej zniesienia poparło 38,1 proc. respondentów.
Odpowiedzi „zdecydowanie nie” udzieliło 32,9 proc. badanych, zaś „raczej nie” 13,7 proc.
Spośród grupy 38,1 proc. badanych - czyli zwolenników zniesienia dwukadencyjności - 14,4 proc. badanych odpowiedziało na pytanie „zdecydowanie tak”, zaś odpowiedzi „raczej tak” 23,7 proc. respondentów.
15,2 proc. respondentów wybrało odpowiedź „nie wiem”.
„Z sondażu IBRiS wynika, że w elektoracie KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy aż 60 proc. ankietowanych opowiada się za zachowaniem dwukadencyjności, a za zniesieniem – 35 proc.” - wskazuje Rzeczpospolita.
Badanie dla „Rz” zostało przeprowadzone przez IBRiS w dniach 24-25 października na ogólnopolskiej próbie 1067 respondentów. (PAP)
iwo/ mro/
mzb/wr/










































