Cudowne expose Tuska i jego sprawcza moc

Piątkowe wystąpienie premiera można oceniać różnie. Dla jednych było konkretne, dla innych zręczne, a dla jeszcze innych, po prostu krótkie (jak na premiera oczywiście). Najbardziej zaskakujące jednak, że niemal godzinny ciąg słów, które premier w sejmie wypowiadał, miał niespotykaną moc sprawczą. Prawie jak w bajce.



Już po zakończeniu expose kraj oszalał. Poleciały akcje KGHM-u, Polacy w ciągu godziny dowiedzieli się, że będą musieli dłużej pracować, wzrosły podatki, zlikwidowały się przywileje. Wszystko po to, żeby Polakom „naprawdę żyło się lepiej”, dzięki „życiu gorzej”. Zdumiewające jednak jest to, że zyskaliśmy nową formę innowacyjnego aktu prawnego, nadrzędnego w stosunku do obecnie funkcjonujących, który słowem mówionym wprowadza w życie nowe przepisy.

Skąd ten wniosek? Nagle znalazły się w Polsce tysiące ekspertów, analityków i specjalistów różnych dziedzin, którzy po tym expose wprowadzili w życie jego założenia. I tak, w ciągu sześćdziesięciu minut niektóre grupy społeczne straciły przywileje, wzrosła składka rentowa, pojawił się podatek od wydobycia surowców, a także, jak za dotknięciem magicznej różdżki, zmieniło się w Polsce mnóstwo innych przepisów. Tylko jakoś nie poszedł za tym nagły spadek bezrobocia, nie zmniejszył się dług czy deficyt budżetowy. Jak to możliwe? No tak, jeśli cuda, to tylko na Wiejskiej.



A tak poważnie rzecz ujmując. Czy jakiekolwiek expose, po osiemdziesiątym dziewiątym roku było dla premiera i partii obejmującą władzę naprawdę wiążące? Które to założenia kolejnych rządów udało się wprowadzić w życie, opierając się na treści programów czy punktach przemówień otwierających kolejne kadencje sejmu? Jest ich całe szczęście niewiele. W innym wypadku bylibyśmy tonącą Atlantydą, czyli krajem sąsiadującym z Grecją i Włochami (no, ale jeśli tonąć, to w doborowym w towarzystwie).

Sejmowa arytmetyka pokazuje, że Tusk z „przepchnięciem” przez sejm koniecznych ustaw nie powinien mieć problemów. Ale stare polskie porzekadło mówi: „nie takie rzeczy się kładło”. Zresztą historia pokazuje, że nawet w sytuacji, gdy premierowi sprzyja sejm, senat, prezydent, a nawet PZPN, nie jest on czasem w stanie w żaden sposób reformować kraju.

Expose samo w sobie, bez konkretnych działań, nie ma żadnej wartości. To wyłącznie słowa. Niestety politycy słyną z rzucania ich na wiatr. Czy w przypadku Tuska będzie inaczej? Wiele wskazuje na to, że część założeń z expose w życie wprowadzi, bo nie ma tak naprawdę innego wyjścia.

Jeśli nie chcemy podzielić losów Grecji, Hiszpanii czy Włoch, coś w politycznym „betonie” drgnąć musi. I Donald Tusk wydaje się tę świadomość mieć. Czy proponowane przez niego zmiany są słuszne czy nie, o to niech spierają się specjaliści w dziedzinach zarządzania finansami publicznymi i systemami podatkowymi.



Nam pozostaje żałować, że po sejmowym expose Tuska opinia publiczna, eksperci i analitycy dyskutują wydłużenie i zrównanie wieku emerytalnego, nikt jednak nie zastanawia się, skąd państwo na te emerytury weźmie pieniądze. Nikt nie podnosi sprawy podniesienia składki rentowej, co na pewno utrudni walkę z bezrobociem. Niewielu z nas już pamięta, że w Polsce spadają inwestycje, a społeczeństwo zamiast oszczędzać pieniądze, wydaje je w najlepsze.

Co jednak możemy zrobić? My, jako wyborcy, swoje zrobiliśmy. Poszliśmy, zagłosowaliśmy (bądź nie) i wsparliśmy tych, którzy kupują w osiedlowych sklepach albo tych, którzy robią zakupy w Biedronce, na targowiskach, bądź w coffee shopach. A czy wybraliśmy dobrze, czy źle, to niestety pokaże nieubłaganie upływający czas. I wtedy expose premiera Tuska nie będzie miało tak naprawdę większego znaczenia.

Szymon Matuszyński
Bankier.pl
s.matuszynski@bankier.pl

Szymon Matuszyński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~konr

Był Egipt, Tunezja, Libia. Czas na Polskę.
Czyim premierem i kogo(jaką część społeczeństwa) reprezentuje Pan D.Tusk i jego ministrowie? Czy najbliższe cztery lata nie są szykowaniem sobie stanowisk w Brukseli i jednocześnie nie będą destrukcyjne dla Polski?
Czy poważnie, w kraju jest tak kolorowo niczym w serialach tvn?
Jak długo będzie jeszcze trwać plucie nam w twarz?
Za 4 lata będziemy gołdupcami z zerowym majątkiem narodowym. W czym taki p.Tusk, p.Sikorski inni są lepsi i bardziej nadzwyczajni, wyjątkowi od 38mln innych Polaków?
Co takiego dla nas robią,że uzyskali aż 40% poparcia? Czy cokolwiek im zawdzięczamy?

Pozdrawiam i zachęcam do własnych analiz.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~moc expose

Expose Tuska przeraża zaprzeczeniem wobec Konstytucji i przysięgi samego premiera, których celem nadrzędnym ma być działanie premiera dla dobra obywatela.
Premier w swym expose wielokrotnie mówił, że wszystkie jego działania mają na celu oszczędzenie najbiedniejszej grupy Polaków, wprowadzane antykryzysowe zmiany ich oszczędzą.
Tymczasem emerytom i inwalidom o świadczeniach od 634 zł "DOŁOŻYŁ" srednio aż 15 (pietnaście) złotych.
A emerytom otrzymującym 1200 emerytury wzwyż - tyleż średnio ZABRAŁ.
Nie zważając, że są to kwoty zapewniające nie godny byt - ale EUTANAZJĘ !
Brak mozliwości zapłaty za mieszkanie, prąd, gaz, lekarstwa, wyżywienie, itp...
I nie zważając, że obecni emeryci przez kilkadziesiąt lat płacili składki ZUS - po 50 % wynagrodzenia brutto ! Że nie potrzebują jałmużny, powinni po prostu OTRZYMAĆ SWOJE pieniądze !
Że przez kilkadziesiąt lat wypracowali dobra narodowe (domy, fabryki, infrastruktury, szkoły), które obecny premier , kolejne rządy i obywatele konsumują !
Premier lata samolotem za 6 milionów złotych - z pieniędzy podatników. Sowicie płaci swoim rządom, senatorom i posłom - po kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Czy Tusk jest tylko premierem 20 % Polaków ? CZym sa jego fałszywe słowa głoszone w expose - zaprzeczające działaniom ?
Łatwo wskazać kraje, w których prowadzone sa dysproporcje na taką skalę i działania eutanazyjne. I wiadomo, jak kończą się takie rządy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~przyszlyemigrant

Ponieważ stare ekspoze było dłuższe i z tego co pamiętam podobne do innego poprzednika i naobiecywał 9oszukał), że da i został ponownie wybrany - to teraz co stało na przeszkodzie, że skrócił, powiedział może prawdę, że zabierze, ale za tą prawdę zarobić na kghm..., skrócił tak, że zapomniał dodać, że to co oni zabiorą to i tak nic nie zmieni (bo i tak wezmą to dla siebie)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Exploder

"Jeśli rząd mówi, że zabierze, to zabierze; jeśli rząd mówi, że da, to mówi."

! Odpowiedz
0 0 ~RajMan

Grają swoją grę. I bawią się w pożyczanie pieniędzy, fontanny nad Wisłą na kredyt. a my jesteśmy zastawem wraz z naszym umiłowanym krajem :)
Na Marszałkowskiej zaczyna wyrastać trawa spomiędzy tych kostek, po których nie można chodzić. Prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat.

! Odpowiedz
0 0 ~piero

sa w piśmie takie słowa "a słowo ciałem sie stało" ...

!
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil