Rynki

Twoje finanse

Biznes

Forum

Złoty bez reakcji na doniesienia z Alaski. Dolar pozostaje słaby

Krzysztof Kolany

Brak pokoju na Ukrainie chyba nie został odebrany przez inwestorów jako rozczarowanie, gdyż poniedziałkowy handel nie przyniósł większych zmian na polskim rynku walutowym. Kurs euro pozostał w trendzie bocznym, a notowania dolara utrzymały się blisko tegorocznych minimów.

fot. Sahs / Shutterstock

Szczyt Trump-Putin miał być przełomem w toczących się od ponad pół roku rozmowach w sprawie zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej. Tak przynajmniej mówiono. I nic z tego nie wyszło. Wojna wciąż trwa i nie wydaje się, aby miała zmierzać do końca. Widać jednak, że rynek niespecjalnie wierzył w jej rychłe zakończenie.

reklama

Poniedziałkowy handel rozpoczęliśmy bowiem od praktycznie zerowych zmian na rynkach finansowych. Dotyczy to także rynku złotego, gdzie o 9:40 euro było wyceniane na 4,2581 zł. Czyli podobnie jak przed weekendem i w dalszym ciągu blisko środka przedziału obowiązującej od kwietnia konsolidacji o zakresie 4,20-4,30 zł.

(Bankier.pl)

- Nadzieje na postęp negocjacji, których celem jest zakończenie wojny Rosji z Ukrainą, w pozytywnym scenariuszu mogłoby zmniejszyć premię geopolityczną względem walut z regionu CEE-3 i generalnie poprawić sentyment do europejskich aktywów oraz seria danych makro z krajowej gospodarki za lipiec br. będą kluczowymi czynnikami wpływającymi na trend złotego - napisali ekonomiści PKO BP.

Większego wpływu na losy złotego nie powinny mieć za to masowo publikowane w tym tygodniu dane z polskiej gospodarki. Będą to m.in. lipcowe statystyki produkcji przemysłowej, wynagrodzeń i zatrudnienia oraz sierpniowe wskaźniki koniunktury konsumenckiej i gospodarczej.  - Nie zakładamy, że odczyty ww. danych makro z Polski zmienią pozytywne perspektywy krajowego PKB – pointują ekonomiści PKO BP.

O poranku spokój panował też na głównej parze walutowej świata, gdzie euro wyceniano na niemal równo 1,17 dolara. Na parze ze złotym oznaczało to dolara po 3,6410 zł. To tylko o 6 groszy powyżej lipcowego minimum kursu USD/PLN, gdy dolar notowany był najniżej od 4 lat.

Produkty finansowe
Produkt
Kwota
Okres
miesięcy

O ponad grosz drożał frank szwajcarski, za którego trzeba było zapłacić 4,5170 zł. Na parze frank-złoty od tygodnia obserwujemy nieśmiałe próby przełamania linii 4,50 zł, stanowiącej dolne ograniczenie obowiązującego od czterech miesięcy trendu bocznego.

KK

Źródło: Bankier.pl
powiązane
polecane
najnowsze
popularne
najnowsze
bankier na skróty