REKLAMA

Przes: Zakładany w strategii Grodna coroczny wzrost przychodów o 10 proc. jest konserwatywny

2020-10-08 16:00
publikacja
2020-10-08 16:00
Materiały dla mediów

Chcemy rosnąć szybciej niż rynek, a zakładany w strategii cel - coroczny wzrost przychodów o 10 proc. - jest konserwatywny - ocenił w rozmowie z PAP Biznes prezes Grodna Andrzej Jurczak. Zgodnie z założeniem, w roku obrotowym 2024/25 r. przychody grupy mają sięgnąć 1 mld zł.

"Chcemy co roku rosnąć o minimum 10 proc. w przychodach ogółem. W perspektywie roku obrotowego 2024/25 mówimy więc o poziomie 1 mld zł. To jest bardzo konserwatywny cel, ale zakładamy, że lepiej pozytywnie zaskoczyć. Patrząc na rynek elektrotechniki, taki wzrost to duże wyzwanie - według danych SHE w czasie pandemii nie było wzrostu na rynku, dynamika wynosiła 0 proc. My zakładamy 10 proc., a więc chcemy rosnąć szybciej niż rynek" - powiedział PAP Biznes prezes.

"Strategia na najbliższe pięć lat opiera się na rozwoju rynku OZE m.in. poprzez transformację energetyczną, która już następuje. Podstawowym obszarem OZE, na którym działamy jest rynek fotowoltaiki, ale widzimy też potencjał rozwoju pomp ciepła, kotłów, technik grzewczych, czy stacji ładowania pojazdów i systemów zarządzania budynkami" - dodał.

W pierwszym roku strategii, czyli 2020/21, segment OZE ma odpowiadać za 200 mln zł przychodów grupy, a w kolejnym roku wzrosnąć do 300 mln zł. Celem Grodna jest, by w roku obrotowym 2024/25 r. udział przychodów z rynku OZE stanowił 35 proc. przychodów grupy.

"Obecnie przychody z OZE stanowią ok. 30 proc., w przyszłym roku obrotowym to będzie 35-40 proc., później może nastąpić wyhamowanie i ustabilizowanie, ale celem jest, by w roku obrotowym 2024/25 r. udział OZE w przychodach utrzymać na poziomie 35 proc." - powiedział Jurczak.

W ocenie zarządu, rynek grzejnictwa czeka rewolucja, a pompy ciepła mogą zastąpić kotły na paliwa stałe używane w budynkach jednorodzinnych.

"Rynek pomp ciepła jest w fazie początkowej, ale w perspektywie dwóch, trzech lat spodziewamy się boomu na miarę fotowoltaiki. Pojawiają się zachęty inwestycyjne, środki z UE, programy rządowe i lokalne" - ocenił Jurczak.

W przypadku fotowoltaiki, w okresie obowiązywania strategii, grupa chce utrzymać 15-proc. udział w rynku mikroinstalacji oraz osiągnąć taki udział w obszarze średnich instalacji. W strategii nie podano, jaki jest cel udziału w rynku obsługi instalacji powyżej 0,5 MWp, ponieważ - w ocenie zarządu - trudno byłoby to określić, jednak - jak powiedział prezes - Grodno ma w przygotowaniu wiele takich projektów.

We wrześniu grupa informowała, że pełniąc rolę generalnego wykonawcy, zrealizowała na terenie firmy Malow w Suwałkach farmę fotowoltaiczną o łącznej mocy 2MWp.

Obok budowania pozycji w OZE, celem Grodna jest także rozbudowa sieci sprzedaży.

Prezes Jurczak powiedział, że grupa nie zamierza rezygnować ze swojej fundamentalnej działalności, czyli dystrybucji elektrotechniki i będzie doskonalić serwis dla instalatorów, rozwijać kanały obsługi i komunikacji tak, by nadal oferować kompleksowość rozwiązań w zakresie instalacji elektrycznych.

"Podstawą jest tworzenie placówek własnych. Szukamy okazji rynkowych, miast, w których nas nie ma - ważny jest zasięg geograficzny. Poszukujemy też nowych możliwości akwizycyjnych i nie wykluczamy w najbliższym czasie emisji akcji w celu ich sfinansowania. Poza tym, rozwijamy model franczyzowy" - dodał prezes.

Grupa planuje stawiać na nowoczesne kanały dystrybucji - dalszy rozwój platformy B2B, omnichannel, czy rozwiązania click&collect oraz formy dostaw obejmujące np. możliwość odbioru towaru po godzinach otwarcia i rozwój kanału B2C.

"Sieci sprzedaży potrzebujemy, by być jak najbliżej klienta, jego miejsca pracy, inwestycji, a nowoczesnych kanałów dystrybucji, by zwiększyć łatwość i komfort współpracy. Planujemy też inwestycje w nasze centrum logistyczne" - powiedział dyrektor ds. rozwoju Marcin Gardas.

Grodno chce rozwijać kanał e-commerce, ale nie stawia sobie związanego z tym celu poziomu przychodów, jak w przypadku OZE.

"Patrząc na kanały zamówień nie zaobserwowaliśmy zmiany zachowań klientów spowodowanych pandemią, więc chcemy nadal oferować różne możliwości zakupu. E-commerce jest narzędziem, które ma sprawić, by łatwiej było do nas dotrzeć" - powiedział Gardas.

"Chcemy aktywnie rozwijać ten kanał i inwestować środki w e-commerce, bo to jest przyszłość, ale nie jest naszym celem osiągnięcie przychodów na znacznym poziomie, jak w przypadku OZE" - dodał prezes.

Dominika Antoniak (PAP Biznes)

doa/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki