Turecki rząd: rozpoczęła się operacja zbrojna przeciwko IS w Syrii

Tureckie siły specjalne, wspierane przez samoloty dowodzonej przez USA międzynarodowej koalicji, rozpoczęły w środę operację, która ma na celu wyparcie Państwa Islamskiego (IS) z przygranicznego miasta Dżarabulus w Syrii - poinformowało biuro premiera Turcji.

[Aktualizacja - godz. 12:20]

Turecki rząd: rozpoczęła się operacja zbrojna przeciwko IS w Syrii
Turecki rząd: rozpoczęła się operacja zbrojna przeciwko IS w Syrii (fot. REUTERS/Stringer / FORUM)

Około 10 tureckich czołgów i wspierani przez Ankarę syryjscy rebelianci przekroczyli w środę granicę z Syrią w ramach ofensywy mającej na celu odbicie syryjskiego miasta Dżarabulus z rąk Państwa Islamskiego (IS) - podał Reuters za źródłami wojskowymi w Turcji.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ogłosił w środę początek operacji wojskowej wymierzonej w Państwo Islamskie (IS) i kurdyjską milicję PYD w północnej Syrii, aby położyć kres częstym atakom dokonywanym na pograniczu turecko-syryjskim.

Turcja weźmie sprawy w swoje ręce, jeśli chodzi o zachowanie integralności terytorialnej Syrii - podkreślił Erdogan.

"Dziś o godz. 4 (godz. 3 w Polsce - PAP) na północy Syrii rozpoczęły się operacje wymierzone w ugrupowania terrorystyczne stale zagrażające naszemu krajowi, takie jak Daesz (arabski akronim Państwa Islamskiego) oraz PYD" - powiedział Erdogan w Ankarze.

Tureckie źródła wojskowe poinformowały, że w powietrzu nad strefą graniczną rozmieszczono dwa myśliwce F-16, które czekają na wyznaczenie celów. Operacja odbywa się przy wsparciu dowodzonej przez USA międzynarodowej koalicji antyislamistycznej - podał rząd w Ankarze.

USA zapewnią wsparcie z powietrza prowadzonej przez Turcję operacji przeciw IS w Dżarabulusie - powiedział cytowany przez agencję Reutera wysoki rangą przedstawiciel władz w Waszyngtonie.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka po tureckiej stronie na rozpoczęcie ofensywy czekało ok. 500 rebeliantów; choć jeden z rebeliantów, cytowany przez BBC, twierdzi, że bojowników opozycyjnych mogło tam być nawet 1,5 tys.

Agencja Anatolia przekazała, że armia turecka rozpoczęła ostrzał Dżarabulusu około godz. 4 czasu miejscowego (godz. 3 w Polsce) z położonego po tureckiej stronie granicy miasta Karkemisz. Następnie tureckie lotnictwo zbombardowało cele w samym Dżarabulusie.

Tureckie media, powołując się na źródła wojskowe, podały, że na terytorium Syrii wkroczyły pododdziały wojsk specjalnych, ale właściwa operacja lądowa jeszcze się nie rozpoczęła. Według dziennika "Hurriyet" prowadzone są działania w celu utworzenia korytarza na syryjską stronę granicy w tym regionie, a turecka artyleria ostrzelała 63 cele IS łącznie ponad 220 razy w ciągu niecałych dwóch godzin. Z informacji gazety wynika, że tureckie naloty na opanowane przez IS miasto rozpoczęły się krótko po godz. 6 (godz. 5 w Polsce).

Według Anatolii celem rozpoczętej w środę operacji jest oczyszczenie pogranicza turecko-syryjskiego z "organizacji terrorystycznych" oraz zwiększenie bezpieczeństwa na tym obszarze, a także zapewnienie terytorialnej integralności Syrii, zapobieżenie kolejnej fali uchodźców i dostarczenie mieszkańcom regionu pomocy humanitarnej.

Kancelaria premiera Turcji Binalego Yildirima przekazała, że obszary wzdłuż granicy z Syrią stanowią teraz "specjalną strefę bezpieczeństwa". Zaapelowano do przedstawicieli prasy, by nie próbowali się tam przedostać; powołano się przy tym na względy bezpieczeństwa i zagrożenie ze strony IS.

Turecka operacja rozpoczęła się w czasie, gdy do ofensywy na okupowane przez islamistów miasto przygotowują się syryjscy rebelianci - przypomina BBC. Według opozycyjnego Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka po tureckiej stronie granicy zgromadziło się w tym celu ok. 500 rebeliantów, w tym lokalni bojownicy z Dżarabulusu. Według jednego z rebeliantów, cytowanego przez BBC, bojowników opozycyjnych może być nawet 1,5 tys.

Wsparcie Ankary dla rebelianckiej ofensywy postrzegane jest nie tylko jako próba ochrony własnego terytorium, ale także jako działania mające nie dopuścić, by kontroli nad strategicznie położonym miastem nie przejęły siły syryjskich Kurdów, które kontrolują już znaczne tereny północnej Syrii przy granicy z Turcją - podkreśla BBC. W ostatnich dniach wojsko tureckie ostrzelało pozycje kurdyjskiej milicji YPG, najprawdopodobniej po to, by nie zajęła ona Dżarabulusu. Zdaniem Ankary YPG, choć wspierana przez USA, jest przedłużeniem separatystycznej i zdelegalizowanej w Turcji Partii Pracujących Kurdystanu (PKK).

We wtorek w dwa przygraniczne miasta w Turcji, Kilis i Kartemisz, uderzyły pociski moździerzowe i rakietowe wystrzelone z Syrii, na co Turcja odpowiedziała własnym ostrzałem.

W weekend premier Yildirim oświadczył, że Turcja aktywniej włączy się w rozwiązanie kwestii konfliktu w Syrii. Po sobotnim zamachu bombowym w mieście Gaziantep, na południu Turcji, o którego zorganizowanie Ankara podejrzewa IS i w którym zginęło 51 osób, szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu oświadczył w poniedziałek, że turecko-syryjskie pogranicze musi zostać "całkowicie oczyszczone" z dżihadystów z IS.

Syryjskie MSZ potępia wtargnięcie tureckich czołgów na terytorium kraju

Syryjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępia wtargnięcie tureckich czołgów na terytorium Syrii. Resort mówi o naruszeniu suwerenności kraju.

Stanowisko ministerstwa przedstawiła syryjska państwowa telewizja. MSZ podkreśliło, że wszelkie operacje antyterrorystyczne wewnątrz Syrii powinny być uzgodnione z władzami w Damaszku. Zarzuciło też Turkom, że swoimi działaniami chcą zastąpić tzw. Państwo Islamskie innymi grupami terrorystycznymi, czyli wspieranymi przez nich rebeliantami.

Turcja oczekuje szybkiego wyeliminowania zagrożenia ze strony IS

Turcja spodziewa się szybkiego wyeliminowania zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego (IS) po rozpoczęciu operacji prowadzonej ze wsparciem dowodzonej przez USA koalicji w celu wyparcia dżihadystów z przygranicznego miasta Dżarabulus w Syrii - podało MSW.

Szef resortu Efkan Ala oświadczył w środę, że tureckie władze ewakuowały mieszkańców z miasta Karkamis po tureckiej stronie granicy i sześciu innych miejscowości. To środki ostrożności po rozpoczęciu w środę rano operacji z udziałem czołgów, samolotów, artylerii i sił specjalnych.

Ala podkreślił, że Turcja nie pozwoli, by krajowi zagrażały ugrupowania rebelianckie. Zastrzegł, że zagrożenie pochodzi nie tylko od dżihadystycznego Państwa Islamskiego, ale także innych "organizacji terrorystycznych".

Biuro premiera Turcji poinformowało wcześniej o rozpoczęciu operacji przez tureckie siły specjalne, wspierane przez samoloty międzynarodowej koalicji.

Według agencji prasowej Anatolia celem operacji jest oczyszczenie pogranicza turecko-syryjskiego z "organizacji terrorystycznych" oraz zwiększenie bezpieczeństwa na tym obszarze, a także zapewnienie terytorialnej integralności Syrii, zapobieżenie kolejnej fali uchodźców i dostarczenie mieszkańcom regionu pomocy humanitarnej.

Minister Ala powiedział także, że do ataku bombowego w czasie przyjęcia weselnego w mieście Gaziantep w południowo-wschodniej Turcji użyto profesjonalnej klasy plastikowych ładunków wybuchowych. W sobotnim ataku przeprowadzonym przez zamachowca samobójcę podczas kurdyjskiego wesela zginęło ponad 50 osób.

Turcja o przeprowadzenie zamachu oskarżyła Państwo Islamskie, ale dotychczas ta wersja nie została zweryfikowana

Policyjna obława na członków IS w Stambule

Turecka policja antyterrorystyczna rozpoczęła w środę operację w Stambule, w ramach której prowadzi obławę na członków dżihadystycznego Państwa Islamskiego; wydano wiele nakazów aresztowania - podała agencja prasowa Dogan.

Nie ujawniono więcej szczegółów dotyczących trwającej operacji. Według agencji Reutera obława przeprowadzana jest m.in. w dzielnicy Pendik leżącej w azjatyckiej części miasta.

PAP/IAR

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~pokręceni

To dziwne. Wydawało się, że Turcja przechodzi na stronę Moskwy. Tymczasem teraz interweniuje, żeby zwalczyć Kurdów(którzy współpracują z prezydentem Assadem i Rosjanami), w dodatku wraz ze swoją armią wprowadza proamerykańskich rebeliantów( których bombardują Rosjanie i Assad). Widać więc, że w sprawie Syrii Turcja stanęła ponownie po stronie USA, i przeciw Rosji... Czy Turcy rzeczywiście zmieniają sojusze co tydzień? Czy Rosjanie poszli na kompromis i dali Turkom swoje ciche przyzwolenie? A może USA dało Turkom znakomitą propozycję(np wiele miliardów dolarów dotacji), i Turcy znowu wybrali sojusz z nimi? Pokręcona jest ta sytuacja na bliskim wschodzie. Zresztą wiadomo, że Turcy zawsze traktowali Kurdów jak najgorszych wrogów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~mamoń

a) zovaczymy ile jest warta turecka armia, ponoc najwieksza i najlepiej wyposarzona w europie. spokojnie bijaca na glowe niemcy czy inne armie.
b) w koalicji jest też rosja
c) zobaczymy co stanie sie po zwyciestwie z kurdami

za tydzien bedziemy wiedziec czy trzeba sie bedzie przygotowywac na wojne z Bialorusia czy też i z Turcją

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~iopl

Jaką wojnę z Białorusią, o czym ty piszesz???

Turcja jest w NATO, i to co się stało w Lipcu tzw: Pucz to była próba wzmocnienia prezydenta Turcji oraz uzależnienia od Zachodu, co po części się udało! Więc nie ma co przesadzać, o całkowitym zerwaniu Turcji z Zachodem, Turcja sprawdza na ile sobie może pozwolić i tyle. :)

http://g2.gangsters.pl/?ref=118203

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~silvio_gesell

Co z tego, że jest wiele armii, jeśli jest jeden kompleks zbrojeniowy?
To jak wielu strażaków i podpalaczy zatrudnianych przez jedną firmę oferującą ubezpieczenia od pożaru.

! Odpowiedz
1 3 ~Cubix7

To jest dopiero pomysł na nabijanie asy. Finansujesz IS, żeby mogli organizować ataki potem masz powód by ich najechać, bo lud będzie Cię wspierał i tak się kręcą lody. Szkoda, że giną przy tym niewinny ludzie a dowódcy IS razem z Prezydentem i Premierem Turcji popijają szampana...

! Odpowiedz
1 8 ~Zigi

dowodzonej przez USA międzynarodowej koalicji - jak rozumiem ruscy też się podporzakowali?
Przypomnę żę ISIS i podobne sa wytworem ameryki. To oni ich przez lata komunizmu finasowali. A gdy komuna padła to przestali - czyli z cyklu murzyn zrobił swoje murzyn moze odejśc. tylko że oni jakoś tego nie zrobili.

! Odpowiedz
1 0 ~arek

No wlasnie - na poczatku sadzilem ze Turcja ma zamiar uderzyc w ISIS aby wesprzec Assada.
W kocnu nastapil przelom w stosunkach z Rosja a proba puczu chyba mocniej wepchela Erdogana w objecia Putina.

! Odpowiedz
0 1 (usunięty) odpowiada ~arek

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 8 ~ToSąFakty

Propaganda pełną mordą...

! Odpowiedz
0 28 ~rtg

przy wsparciu lotnictwa USA hahaha jak zestrzelili rosyjski samolot to jakoś litnictwa USA nie angażowali. Po 2 tygodniach okaże się że akcja byla skierowana na Kurdów

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil