Prof. Piotr Gliński jest kandydatem PiS na premiera ponadparlamentarnego rządu technicznego. Prezes Jarosław Kaczyński zaprezentował jego sylwetkę na wspólnej konferencji prasowej.
Piotr Gliński jest profesorem socjologii, wykładowcą akademickim, w latach 2005–11 przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.
Jarosław Kaczyński zaznaczył, że danie polskiemu parlamentowi szansy na zmianę jest jego obowiązkiem, nie tylko politycznym, ale też moralnym. Podkreślił też, że za kilka tygodni PiS złoży wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska, a to, zgodnie z konstytucją, wymaga zgłoszenia kandydatury na premiera. Do zgłoszenia kandydata w procedurze konstruktywnego wotum nieufności niezbędne jest 46 głosów.
| »PO: jedynym kandydatem PiS-u jest Jarosław Kaczyński |
"Moja misja ma służyć odbudowie polskiej wspólnoty" - mówił profesor Piotr Gliński, przedstawiając założenia swojego programu. Następnie zwrócił uwagę na pięć zadań swojego rządu. Mają to być: zastąpienie niesprawnego rządu Donalda Tuska rządem ekspertów, natychmiastowe wprowadzenie w życie decyzji przeciwdziałających kryzysowi gospodarki i społeczeństwa, sprawne administrowanie krajem, przedstawienie wizji rozwojowej Polski oraz strategii wprowadzania reform oraz zmiana stylu uprawiania polityki w rządzie. Następnie profesor Gliński zaprezentował główne priorytety rządu:
1. Praca i gospodarka - należy obalić biurokratyczne bariery dla przedsiębiorców, uprościć ustawy podatkowe, wprowadzić mechanizmy stymulujące rozwój przedsiębiorczości.
2. Państwo i instytucje publiczne - profesor proponuje redukcję zatrudnienia i głębokie zmiany w podejściu do pracy urzędniczej.
3. Edukacja i wychowanie - ukrócić przemoc szkolną, przywrócenie stołówek i gabinetów stomatologicznych, polskie szkoły w końcu muszą zacząć wychowywać, racjonalizacja Karty Nauczyciela.
4. Społeczeństwa obywatelskie - wsparcie dla organizacji obywatelskich.
5. Polska rodzina - odrębny program wsparcia, ulga podatkowa na dzieci, wydłużenie urlopu macierzyńskiego.
6. Wieś i rolnictwo - aktywna polityka rozwoju, np. pozarolnicze miejsca pracy, wyrównanie poziomu dopłat bezpośrednich.
7. Wykorzystanie środków europejskich
8. Bezpieczeństwo wewnętrzne i walka z korupcją - nowy rząd zatrzyma likwidację kolejnych posterunków policji.
Profesor nie jest członkiem PiS-u, ale chce zamanifestować solidarność z partią, która jego zdaniem jest traktowana niesprawiedliwie w życiu publicznym. Jak twierdzi, nad propozycją prezesa Kaczyńskiego zastanawiał się 6 tygodni. Mimo pytań dziennikarzy, nie podał składu osobowego swojego gabinetu cieni.
To wyłącznie marketingowa gra - tak dzisiejszą prezentację kandydata PiS na premiera ocenia szef klubu PO Rafał Grupiński. Jego zdaniem, ta propozycja i tak nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością, bo obecny gabinet ma większość potrzebną do rządzenia krajem. Zdaniem posła Grupińskiego, sugestie, by szefem rządu technicznego był ktoś spoza parlamentu, są zadziwiające. "Nie ma demokracji pozaparlamentarnej" - mówił szef klubu PO.
Profesor Gliński podkreślił, że mamy do czynienia z rosnącym bezrobociem, z nieefektywnym wydawaniem funduszy unijnych, emigracją ekonomiczną, ubóstwem. Stąd też trzeba wizji i odwagi do wprowadzenia niezbędnych reform i odbudowy polskiej wspólnoty "Dlatego musimy zakończyć wojnę polsko-polską" - mówił Gliński. Należy usprawnić instytucje tam, gdzie są bezradne, a wycofać państwo z obszarów, gdzie jest ono niepotrzebne, gdzie obywatele mogą wykazać się przedsiębiorczością i samoorganizacją.
Gliński zarzucił obecnemu rządowi destrukcję finansów publicznych i kupowanie głosów poprzez rozbudowę administracji. Stwierdził, że gabinet Tuska zaprzepaszcza szanse rozwojowe kraju, między innymi, zadłużając go. Przypomniał, że według unijnej metodologii zbliżamy się do 900 mld złotych długu. Z kolei rozrost biurokracji kosztował nas w ciągu ostatnich 4 lat 10 mld złotych.
Dla profesora priorytetem ma być budowa "Rzeczpospolitej Obywatelskiej". W opozycji do niej Gliński wskazuje na obecne państwo, uciekające od odpowiedzialności za instytucje publiczne, jak w przypadku Amber Gold, a jednocześnie odpowiada za między innymi największą w skali Europy inwigilację obywateli - prawie 2 mln wniosków służb o billingi obywateli w roku ubiegłym, czy pomysły na ograniczenia wolności gospodarczej.
Profesor Gliński podkreślił, że z uwagi na potrzebę zdobycia poparcia szerokiej większości parlamentarnej, jego program musi skupić się wokół postulatów wspólnych dla wielu podmiotów politycznych.
/ kws, IAR

























































