REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Obowiązkowe skanowanie wiadomości? "Sposób na wprowadzenie inwigilacji tylnymi drzwiami”

2025-11-17 06:47
publikacja
2025-11-17 06:47

Polska nigdy nie zgodzi się na obowiązkowe skanowanie wiadomości - zadeklarował w rozmowie z PAP wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, odnosząc się do propozycji zmian w prawie unijnym, nazywanych „chat control”. Według dokumentu skanowanie byłoby dobrowolne, jednak i tak wzbudza obawy ekspertów o inwigilację.

Obowiązkowe skanowanie wiadomości? "Sposób na wprowadzenie inwigilacji tylnymi drzwiami”
Obowiązkowe skanowanie wiadomości? "Sposób na wprowadzenie inwigilacji tylnymi drzwiami”
fot. Dean Drobot / / Shutterstock

W środę grupa robocza w Radzie Unii Europejskiej zaakceptowała propozycję Danii ws. zamiany unijnego rozporządzenia dot. walki z materiałami przedstawiającymi wykorzystywanie seksualne dzieci (CSAM). Propozycja zakłada, że państwa członkowskie UE będą mogły zastosować wobec usługodawców zasadę dobrowolnego skanowania wiadomości wysyłanych przez osoby prywatne w komunikatorach internetowych. Dania stwierdziła, że to kompromis, który ma zażegnać spór wokół omawianej regulacji, nazywanej „chat control” (kontrola czatu). Eksperci cyberbezpieczeństwa wskazują jednak, że rozwiązanie może wprowadzać inwigilację „tylnymi drzwiami”.

Jak podkreślił wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w rozmowie z PAP, duńska propozycja skupiła się na tym, żeby w rozporządzeniu ws. CSAM nie było obowiązkowego skanowania wiadomości w komunikatorach, co - jak wskazał - wpisuje się w polską propozycję z czasu polskiej prezydencji w Radzie UE.

Reklama

- Polska nigdy nie zgodzi się na jakiekolwiek obowiązkowe skanowanie - zadeklarował wicepremier. - Sprawę kompromisu dotyczącego ochrony dzieci traktujemy priorytetowo i z rozwagą. Chcemy zrobić wszystko, żeby przepisy dawały możliwość walki z pedofilią, ale jednocześnie zagwarantowały bezpieczeństwo wszystkim obywatelom - dodał. Omawiany kompromis według dokumentu polega na odejściu od obowiązkowego skanowania wiadomości przez firmy na rzecz procedury dobrowolnej detekcji.

Gawkowski przekazał, że rozmowy ws. kompromisu nadal się toczą, a resort cyfryzacji „będzie przyglądać się sprawie”.

- Ostateczne stanowisko polskiego rządu będzie zależało od tego, jak będzie wyglądał tekst rozporządzenia przygotowywanego podczas duńskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej - powiedział.

Projekt rozporządzenia ustanawiającego przepisy mające na celu zapobieganie niegodziwemu traktowaniu dzieci w celach seksualnych i jego zwalczanie został opublikowany w maju 2022 r. i od tego czasu trwają nad nim dyskusje.

Dania, która sprawuje prezydencję w Radzie UE od 1 lipca br., jeszcze w lipcu przedstawiła pierwszą propozycję dotyczącą projektu. Nakładała ona na dostawców usług online obowiązek wykrywania, zgłaszania i usuwania materiałów CSAM, co miało dotyczyć m.in. wiadomości prywatnych wysyłanych w komunikatorach internetowych. Propozycje krytykowali eksperci cyberbezpieczeństwa i organizacje związane z prawami człowieka, argumentując, że takie przepisy stoją w sprzeczności z zasadami i wartościami demokratycznymi, takimi jak prawo do prywatności, domniemanie niewinności czy ochrona sygnalistów. Duńska prezydencja wycofała się z propozycji pod koniec października br., w związku z brakiem wystarczającego poparcia wśród państw członkowskich Unii Europejskiej.

Jednocześnie Dania zgłosiła kolejną propozycję, która zakłada usunięcie przepisów dot. obowiązkowego wykrywania materiałów CSAM. Obowiązek został zastąpiony procedurą „odpowiednich środków zapobiegawczych”. Skanowanie miałoby być dobrowolne i zależeć od dostawców usług. Miałoby obejmować komunikację szyfrowaną, czyli wykorzystującą algorytmy, które uniemożliwiają nieuprawnionym osobom przeczytanie wiadomości. Szyfrowanie wiadomości oferuje m.in. komunikator Signal czy WhatsApp. Według Danii obecna propozycja jest kompromisem między poprzednią wersją a argumentami wysuwanymi przez przeciwników chat control.

Jak oceniła na swojej stronie internetowej dziennikarka i ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa Małgorzata Fraser, najnowsza propozycja Danii to „sposób na wprowadzenie inwigilacji tylnymi drzwiami”. Według Fraser, wystarczy, iż „politycy stwierdzą, że dobrowolne środki zapobiegawcze się nie sprawdzają i trzeba zmienić je w środki obowiązkowe. Wówczas skanowanie korespondencji pod kątem materiałów naruszających prawo stanie się faktem – tak, jak proponowała to pierwotna wersja regulacji” - zaznaczyła ekspertka.

„To, co proponuje Dania, de facto prowadzi do zlikwidowania prywatnej komunikacji w internecie i osłabienia szyfrowania. (...) To krok w stronę mniejszego cyberbezpieczeństwa, ale i osłabienia ochrony prywatności” - oceniła.

12 listopada br. najnowsza propozycja Danii ws. rozporządzenia CSAM została zaakceptowana przez grupę roboczą ds. egzekwowania prawa w Radzie Unii Europejskiej. Jak wskazała Fraser, w następnej kolejności propozycja trafi do Komitetu Stałych Przedstawicieli państw UE w celu jej rozpatrzenia. Jeśli wynik będzie pozytywny, dokument trafi do Parlamentu Europejskiego, gdzie rozpocznie się wypracowywanie ostatecznego porozumienia dotyczącego treści regulacji.

Monika Blandyna Lewkowicz (PAP)

mbl/ drag/ lm/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (9)

dodaj komentarz
zoomek
"zastosować wobec usługodawców zasadę dobrowolnego skanowania wiadomości wysyłanych przez osoby prywatne w komunikatorach internetowych"
Ale moment - dobrowolnie to musieliby się zgodzić ci którzy wysyłają wiadomości w komunikatorach.
To są jakieś jajca.
samsza
Gawkowski wprowadzi skanowanie "dobrowolne" zamiast obowiązkowego, brawo.
Tak jak dobrowolne szczepionki, kto się nie podda nie dostanie paszportu i zostanie drugą kategorią, "lockdown dla niezaszczepionych" Biedronka, pamiętamy.
jer65
A myśleliśmy że rok 1984 Orwella to fantazja
mesten
W tyle są w tej Unii. U nas pisiorki inwigilowały już Pegasusem parę lat temu.
carlito1
Pięknie ! inwigilacja pod szczytnem hasłem, a jak ktoś nie będzie się zgadzał to zaraz będzie nazywany wiecie jak.....

miketheripper
Jeżeli tego nie będzie to policja z mediami nadal będą zagłuszać przekaz społeczeństwa i prawda nigdy nie będzie dostępna dla osób decyzyjnych. Jestem za tą ustawą. Tylko żeby treść sprawdzały niezaleźne źródła analityczne.
kolega_twojej_bylej
Co? Czyli, że kto ma to czytać?
januszbizensu
Jesteś za ustawą nie znając jej treści? xd Piękny pokaz tego jak demokracja dąży do autodestrukcji.
zoomek
"niezaleźne źródła analityczne"
Czyli MoSSad.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki