W czasie wczorajszej wizyty w Phoenix Barack Obama przedstawił plany reformy amerykańskiego rynku kredytów hipotecznych. Prezydent USA chce likwidacji dwóch instytucji, które odegrały istotną rolę w trakcie wybuchu wciąż trwającego kryzysu gospodarczego.

Źródło: PAP/CJ GUNTHER
Przemawiając w Phoenix Barack Obama podkreślał, że zarówno miasto, jak i cały kraj otrząsnęły się z krachu na rynku nieruchomości, choć rząd federalny wciąż ma dużo do zrobienia, by poprawić sytuację.
Zdaniem komentatorów miejsce przedstawienia planu reform nie zostało wybrane przypadkowo - w ciągu ostatniego roku ceny nieruchomości w Phoenix wzrosły o ponad 20 proc., a to właśnie wzrost cen domów i mieszkań od kilku lat był celem zarówno Białego Domu, jak i Fed.
Liberalny socjalista
- Nie możemy doprowadzić do kolejnej bańki nieruchomościowej. Należy położyć solidne fundamenty, aby mieć pewność, że kryzys się już nie powtórzy.
Najistotniejszym punktem programu przedstawionego przez Obamę jest likwidacja Fannie Mae i Freddie Mac – wspieranych przez rząd instytucji, których zadaniem było obniżanie kosztu kredytu hipotecznego dla obywateli USA. Ich nieodpowiedzialna polityka (mocno wspierana przez Waszyngton) przyczyniła się do powstania bańki na rynku nieruchomości, której pęknięcie zapoczątkowało obecny kryzys. Jak przyznał Obama, Fannie Mae i Freddie Mac nie należały „ani do sektora rządowego, ani prywatnego”.

![]() | » Peter Schiff: długu USA nie da się spłacić |
- Prywatny kapitał powinien odgrywać większą rolę na rynku hipotecznym. Wiem, że brzmi to dziwnie dla tych, którzy nazywają mnie socjalistą. Wierzę, że nasz rynek mieszkaniowy powinien funkcjonować przy ograniczonej roli rządu – dodał Obama.
Spór o gwarancje rządowe
44 prezydent USA zapewnił jednak, że na rynku powinno znaleźć się miejsce dla lokalnych kredytodawców, które na osobę zaciągającą kredyt hipoteczny „będą patrzyły jak na sąsiada, a nie jak na liczbę”. Dodatkowo proponowana przez Obamę reforma ma zachować „dostęp do bezpiecznych i prostych produktów hipotecznych, takich jak 30-letni kredyt ze stałym oprocentowaniem”.
Zgodnie z propozycją Obamy, Fannie Mae i Freddie Mac miałyby zniknąć w ciągu 5 lat. Ich miejsce miałaby zająć nowa agencja wzorowana na Federalnej Korporacji Gwarantowania Depozytów i odgrywać na rynku hipotek rolę znacznie mniejszą niż dwie skompromitowane przez kryzys instytucje, które w ostatnich latach były silnie dotowane przez rząd.
Inicjatywę prezydenta popierają przedstawiciele Partii Demokratycznej, jak i część Republikanów. Kongresmeni republikańscy mają także inny projekt, który zakłada wycofanie się rządu z wspierania 30-letnich hipotek. Zdaniem komentatorów wypracowanie kompromisu nie będzie łatwe, toteż zmian w prawie należy spodziewać się dopiero w przyszłym roku.
/mz




















































