REKLAMA
PALIWA

Nawet Meta nie dała rady podciągnąć nowojorskich indeksów

2025-07-31 22:05
publikacja
2025-07-31 22:05

Pomimo rewelacyjnych wyników kwartalnych Meta Platforms indeks S&P500 zakończył czwartkową sesję pod kreską. Na niewielkim minusie znalazł się także Nasdaq, zaś średnia przemysłowa Dow Jonesa straciła prawie 1%.

Nawet Meta nie dała rady podciągnąć nowojorskich indeksów
Nawet Meta nie dała rady podciągnąć nowojorskich indeksów
fot. Jeenah Moon / /  Reuters / Forum

S&P500 zakończył czwartkowy handel na poziomie 6 339,39 punktów, co oznaczało regres o 0,37%. Była to trzecia spadkowa sesja z rzędu w wykonaniu tego benchmarku po tym, jak S&P500 w poprzednim tygodniu rosnąc przez sześć kolejnych dni wyznaczył nowy rekord wszech czasów.

Pomimo udanego początku sesji pod kreską nalazł się także Nasdaq Composite, który oddał 0,03% i zakończył dzień na wysokości 21 122,45 pkt. Ale już Dow Jones zaliczył spadek o 0,74% i zszedł do poziomu 44 130,98 pkt.

Reklama

Znamienna jest bardzo niska zmienność, jaka w lipcu obowiązuje na Wall Street. Nasdaq nie odnotował dziennego ruchu o więcej niż 1% od 3 lipca, zaś S&P500 od 24 czerwca.

Jeszcze po południu wydawało się, że czwartkowa sesja na Wall Street padnie łupem giełdowych byków i zakończy się nowymi rekordami hossy. Takie oczekiwania wzbudziły rewelacyjne wyniki Mety (czyli Facebooka), która po zakończeniu środowych notowań opublikowała wyniki za II kwartał. Zysk na akcję okazał się aż o 20% wyższy od oczekiwań analityków. Firma Zuckerberga przedstawiła także prognozy na bieżący kwartał, które znacząco przekroczyły rynkowy konsensus. Akcje Mety podrożały o ponad 11%.

Lepsze od oczekiwań analityków okazały się także wyniki Microsoftu. Jak na tak dojrzałą firmę imponował 18-procentowy wzrost przychodów, który firma założona przez Billa Gatesa zawdzięczała ekspansji biznesu usług „chmurowych”. Akcje Microsoftu zyskały w czwartek prawie 4%.

Generalnie są to bardzo pracowite dni dla inwestorów. W środę musieli oni „przetrawić” decyzję Rezerwy Federalnej i konferencję przewodniczącego Powella. Po czym otrzymali kolejną porcję połajanek prezydenta Trumpa pod adresem szefa Fedu. Trump nazwał Powella „totalnym nieudacznikiem”, ponieważ ten nie obniżył stóp procentowych na żądanie prezydenta.

Stóp procentowych nie zmienił w czwartek także Bank Japonii, co również nie było zaskoczeniem. Ponadto nieco wyższa od oczekiwań okazała się preferowana przez Fed miara inflacji. Bazowy deflator wydatków konsumenckich (PCE core) w czerwcu wyniósł 2,8%, choć spodziewano się 2,7%. To wciąż wyraźnie powyżej 2-procentowego celu inflacyjnego Rezerwy Federalnej.

Po sesji wyniki za II kwartał pokażą m.in. Amazon i Apple – czyli kolejna część „Wspaniałej Siódemki”. Zaś o północy upłynie termin, jaki Donald Trump dał władcom głównych partnerów handlowych USA na zakończenie negocjacji celnych. Kto nie będzie posłuszny, temu grożą wysokie cła importowe, sięgające 25% lub więcej. Na razie na 15% zgodziły się m.in. Unia Europejska oraz Korea Południowa.

Natomiast przed piątkową sesją poznamy lipcowy raport z amerykańskiego rynku pracy, po którym ekonomiści spodziewają się 110 tys. nowych etatów utworzonych w sektorach pozarolniczych. Byłby to relatywnie słaby wynik, ale zapewne dopiero znaczący wzrost stopy bezrobocia skłoniłby decydentów w Rezerwie Federalnej do nagłego obniżenia stóp procentowych.  Tak przynajmniej wynika z niedawnych wypowiedzi przewodniczącego Powella.

KK

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (1)

dodaj komentarz
eglantyna
"Pomimo udanego początku sesji pod kreską nalazł się także Nasdaq"

Udany początek sesji? Czyli 50-punktowa 1m świeczka w dół, open drive i najwiekszy dzień od maja.... :] kto wam pisze takie artykuły?
Wprawdzie była luka hossy, ale to się wydarzyło przed sesją. Sesja zaczyna się o 15.30 czasu polskiego.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki