Greckie negocjacje, widmo nadciągającej drachmy i mecz o honor Angeli Merkel - a za oceanami chiński dramat i nerwowe reakcje Amerykanów. Czy rynki pozwolą ponudzić się nam w te wakacje? W studio Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion.


- Cztery tygodnie indeksy w Chinach się waliły. Dopiero po takim czasie Wall Street zorientowało się, że coś się dzieje. Przypominam, nie ma wielkiego strachu, bo w Chinach jest 90 mln inwestorów indywidualnych. Jest potężna korekta, jest panika, bo wszyscy na wyścigi sprzedają, ale to jest 90 mln na 1 mld 300 mln Chińczyków. To nie jest uderzenie w gospodarkę chińską. To są bzdury. Śmieszne jest jak Chiny sobie z tym radzą, bo władze chińskie uruchomiły fundusz do skupowania akcji, domy maklerskie zostały zobowiązane do skupu papierów i dodatkowo zakazano dużym instytucjom sprzedaży akcji przez pół roku - stwierdza Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion S.A.
Niektóre obietnice wyborcze są absurdalne
Piotr Kuczyński odniósł się do propozycji PiS-u, która polega na uzyskaniu dodatkowych ponad 50 mld zł z uszczelnienia systemu podatkowego.
- PiS chce utargować 52 mld zł na VAT. PiS stwierdził, że zdobędą te pieniądze do 2018 roku, licząc od 2013 roku. To strasznie cwane zwłaszcza, że już mają 21 mld zł z lat ubiegłych. To są kpiny, żarty sobie robią. Nie można takich żartów robić. To kompletny absurd. Nawet MFW powiedział, że nikt nie jest w stanie skutecznie policzyć, ile zyska z uszczelnienia systemu podatkowego i jest to nieprofesjonalne podejście - stwierdza Piotr Kuczyński.
Z Piotrem Kuczyńskim rozmawiał Łukasz Piechowiak.



























































