REKLAMA

Internauci plotkują o bankach. Znamy czarne owce sektora

Wojciech Boczoń2013-08-14 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2013-08-14 06:00
W sieci coraz chętniej rozmawiamy o bankach. Naszą uwagę szczególnie przykuwają hasła: awaria, afera, celebryta czy UOKiK. Raport "Banki w sieci" podsumowuje opinie i działania internautów, wskazując na superbohaterów i czarne owce sektora.

Z tegorocznej edycji raportu "Banki w sieci" opracowanego przez agencję Fast Forward Communication wynika, że Polacy coraz chętniej rozmawiają w sieci o konkretnych produktach bankowych. W ubiegłym roku wątki nieproduktowe stanowiły blisko 60 proc. podejmowanych dyskusji, podczas gdy obecnie jest to tylko niecałe 18 proc. Najchętniej rozmawiamy o kredytach (40 proc.) oraz kontach (25 proc.). Wątki o kartach i lokatach stanowią odpowiednio 10 i 7 proc. W tegorocznej edycji przykuwa uwagę jeszcze jeden ciekawy fakt: dyskusje o zabarwieniu pozytywnym przeważają nad wpisami hejterów.

Hasła, które działają jak magnes na internautów, to: awaria, afera, nowe konto, celebryta czy wyrok UOKiK. "W kwietniu 2013 r. internauci najczęściej rozmawiali o mBanku, Alior Banku i PKO BP. Najwięcej uwagi zyskał projekt nowy mBank, związany ze zmianą interfejsu. W kontekście Aliora komentarze dotyczyły awarii i błędów w systemie transakcyjnym. Z kolei powodem do dyskusji o PKO BP była kara nałożona przez UOKiK za wprowadzanie w błąd klientów w kampanii reklamowej Max pożyczka, mini ratka".

Głównym miejscem zamieszczania wątków o bankach były fora internetowe - 30,82 proc. wpisów. W dalszej kolejności strony internetowe 20,91 proc., Facebook 17,86 proc. i serwisy informacyjne, na których ukazało się 13,47 proc. postów - podsumowują autorzy raportu.

Superbohaterowie i czarne owce sektora

Podobnie jak w poprzedniej edycji raportu, także i teraz dyskusje internautów pozwoliły wyłonić bankowych superbohaterów i czarne owce. Najwięcej pozytywnych opinii zebrały banki BGŻ, Millennium oraz Deutsche Bank. Na uwagę zasługuje fakt, że żaden z trzech najlepiej ocenianych banków z poprzedniej edycji (Alior/ING/Inteligo) nie utrzymał swojej pozycji. Z kolei ING, który w ubiegłorocznej edycji był superbohaterem, teraz znalazł się na drugim miejscu wśród czarnych owiec. Czarne owce to marki, które miały więcej opinii negatywnych niż pozytywnych. Najwięcej krytycznych komentarzy zebrał MultiBank, trzeci był BZ WBK.

Banki w Sieci: nie wystarczy słuchać

Z raportu można zatem wysnuć wniosek, że internet staje się dla klientów banków jednym z głównych źródeł szukania informacji o produktach. Nie powinno to jednak dziwić, bo ten kanał jest naturalnym środowiskiem dla młodszego pokolenia klientów. Młodzi zaglądają tam z kilku względów. Mnogość produktów utrudnia rozeznanie się w aktualnej ofercie banków. Z pomocą przychodzą branżowe media (takie jak PRNews.pl), które coraz częściej pełnią rolę "watchdogs". Informują o nowościach i prześwietlają konkretne oferty. Pod artykułami toczą się żywe dyskusje, w których nierzadko biorą udział przedstawiciele banków.

Nie bez znaczenia są także niejasne komunikaty i niedopowiedzenia w reklamach konkretnych produktów. Banki eksponują wybrane cechy, ukrywając kruczki i haczyki. Internauci są jednak bezlitośni. Alergicznie reagują na zmiany cenników, podwyżki i nowe regulaminy. Część z nich wylewa swoje żale na forach i portalach społecznościowych, często bezpośrednio atakując profile banków i paraliżując inne dyskusje.

- Jak dowodzą badania, 80 proc. klientów przy zakupie nowych produktów czy usług posiłkuje się rekomendacjami znalezionymi w internecie - mówi Krzysztof Małecki z FFW Communication. - Ponadto, gdy prześledzimy najbardziej medialne przypadki kryzysów wizerunkowych w branży finansowej, zauważymy, że większość z nich miała bardzo podobny mechanizm. Najpierw pod artykułami pojawiają się posty dotyczące podobnego problemu. Następnie zawiązuje się grupa poszkodowanych na FB lub forum, materiał trafia na wykop.pl, gdzie jest rozpowszechniany przez liczne grono użytkowników. W ten sposób dyskusja zyskuje coraz większy zasięg i staje się coraz bardziej aktywna. Wtedy tematem zaczynają się interesować media tradycyjne, a to może oznaczać jeszcze większe kłopoty - dodaje.

Patronem medialnym raportu jest serwis PRNews.pl.

Wojciech Boczoń

analityk Bankier.pl

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r.

Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~mietek
szkoda, że nie wspomniano o livesmarter.pl - to ostatnio tam jest najwięcej prześwietleń ciekawych ofert. prnews oczywiście swoją drogą - tam jest mogao wszystkim ;)
~Kamil
Zaufanie do banków maleje z dnia na dzień. Lokaty internetowe też nie cieszą się już takim wzięciem. Wirtualność bankowa zaczyna być minusem, a nie plusem. Ludzie chcą mieć kontakt z jednym, stałym bankowcem, dokument papierowy a nie tylko zapis internetowy. Czasy są niepewne, więc banki powinny zadbać o swoją Zaufanie do banków maleje z dnia na dzień. Lokaty internetowe też nie cieszą się już takim wzięciem. Wirtualność bankowa zaczyna być minusem, a nie plusem. Ludzie chcą mieć kontakt z jednym, stałym bankowcem, dokument papierowy a nie tylko zapis internetowy. Czasy są niepewne, więc banki powinny zadbać o swoją wiarygodność. Kontakt z coraz to innym konsultantem bankowym przez telefon nie pomaga w podtrzymywania zaufania do banku. Ludzie potrzebują coraz częściej realności, trwałości.
Oprocentowanie lokat chyba o 10 lat jest najmniejsze.Oprocentowanie nie powinno być mniejsze niż 5 % inaczej staje się zupełnie nieopłacalne oddawanie pieniędzy do banku.
Istnieje potrzeba alternatywnego przechowywania pieniędzy. A jeśli istnieje jakaś potrzeba na pewno zostanie zagospodarowana.
~kizio
Ciekawe), bo banki same mogą tworzyć o sobie i konkurencji (w celu wyeliminowania) takie rekomendacje!!!
~endi
Dnia 2013-08-14 o godz. 07:24 ~kizio napisał(a):
> Ciekawe), bo banki same mogą tworzyć o sobie i konkurencji
> (w celu wyeliminowania) takie rekomendacje!!!

Od pewnego czasu mamy do czynienia ze zmową banków , a najlepszym tego dowodem jest z jednej strony miliardowe zyski baków , a z drugiej coraz mniej
Dnia 2013-08-14 o godz. 07:24 ~kizio napisał(a):
> Ciekawe), bo banki same mogą tworzyć o sobie i konkurencji
> (w celu wyeliminowania) takie rekomendacje!!!

Od pewnego czasu mamy do czynienia ze zmową banków , a najlepszym tego dowodem jest z jednej strony miliardowe zyski baków , a z drugiej coraz mniej wyjadaczy wisienek ...
~zgred
Przydałoby się zwrócić uwagę na powszechną praktykę czynienia regulaminów nieczytelnymi. Np. regulamin kart BZ WBK liczy 318kB tekstu (blisko 160 stron standardowego maszynopisu). To jest nie do zaakceptowania. Do ukarania!

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki