REKLAMA

Glapiński tłumaczy rozbieżności prognoz dot. inflacji w stanowiskach NBP

2022-07-14 10:06
publikacja
2022-07-14 10:06
Glapiński tłumaczy rozbieżności prognoz dot. inflacji w stanowiskach NBP
Glapiński tłumaczy rozbieżności prognoz dot. inflacji w stanowiskach NBP
fot. Marcin Banaszkiewicz / / FotoNews

Zakładając utrzymanie rządowej tarczy antyinflacyjnej, inflacja CPI będzie stopniowo się obniżać, począwszy od III kw. tego roku. W czwartym kwartale tego roku osiągnie 5,5 proc., a w czwartym kwartale 2024 r. - 3,5 proc. - prognozuje prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

"Szczyt inflacji będziemy mieli w III kwartale bieżącego roku i będzie to ok. 16 proc., zakładając utrzymanie rządowej tarczy antyinflacyjnej. Natomiast, w opublikowanej ścieżce centralnej projekcji założono obowiązywanie tarczy do października" - poinformował szef NBP, pytany przez PAP o rozbieżności prognoz dot. inflacji w stanowiskach NBP.

Glapiński wyjaśnił, że przed "zakończeniem prac nad projekcją nie było jeszcze wyraźnych deklaracji w sprawie przedłużenia tarczy, które obecnie są potwierdzone przez przedstawicieli rządu".

W ocenie prezesa banku centralnego, zakładając utrzymanie rządowej tarczy antyinflacyjnej w horyzoncie projekcji, "inflacja CPI będzie stopniowo się obniżać, począwszy od III kwartału br.".

"W IV kwartale 2023 r. inflacja osiągnie wówczas 5,5 proc., a w IV kwartale 2024 r. - 3,5 proc." - dodał szef NBP. Zaznaczył, że wyniki te zależą "od materializacji przyjętych w projekcji założeń, w tym także od sposobu i terminów wycofywania poszczególnych rozwiązań tarczy".

Pytany przez PAP o to, jakiej podwyżki stóp procentowych można spodziewać się na wrześniowym posiedzeniu RPP, Glapiński odpowiedział: "Jeżeli projekcja będzie się materializować i według dzisiejszej oceny można powiedzieć, że możliwe będzie szybkie zakończenie cyklu zacieśnienia polityki pieniężnej".

Według Glapińskiego w 2023 r., przy spadającym szybko tempie wzrostu PKB, możliwe będą obniżki stóp. "Dalsze decyzje będą jednak zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej" - stwierdził prezes NBP. (PAP)

autorki: Ewa Wesołowska, Magdalena Jarco




PUB   Ustaw datę aktualizacji  Publikuj jako stronę AMP

Dodaj/wybierz miniaturę  


Dodaj do RSS


  • Wiadomość  



  
  ukryj



BANKIER.PL   podgląd link
Rynki

Gospodarka


PRNEWS.PL  



































Paragraf
Styl






































































Ścieżka:
Words: 246
Selected characters: 1085

  • Źródło:PAP
    Tematy
    Wyprodukuj wodę pod własną marką

    Wyprodukuj wodę pod własną marką

    Advertisement

    Komentarze (47)

    dodaj komentarz
    lobotomek
    Robert Gwiazdowski, na pytanie, czy inflacja będzie 20 plus, czy 30 plus, bez wahania odparł- 30 plus. Ciekawe będzie zestawić to z opowieściami tłustego satyra.
    lobotomek
    Czy ten tępak chce nam wmówić, że od lipca, czyli już, inflacja będzie spadać z 15,5 do 5,5 przez trzy miesiące? No, może sześć, jeśli to koniec grudnia. Ale nauczył się już, że może p....ć, co che a i tak będzie zarabiał krocie i nikt mu nic nie zrobi. Dlatego tak się wściekł, jak mu zasugerowano, że jednak można go oderwać od koryta.
    jan888
    Glapiński wydaje się nie rozumieć, że spadek PKB jest efektem gigantycznej inflacji (którą wywołał ze swoimi kolegami z PISu) i obniżanie stóp procentowych, o którym mówił, tylko zwiększy skalę zapaści polskiej gospodarki. Trudno nie odnieść wrażenia, że wróciły czasy komuny i dyktatura ciemniaków.
    tecdswv4t
    LOL, idzie Upadek banksterów centralnych. Upadek finansowy zaczyna się w UE i Japonii i rozprzestrzenia się. Obraz jest wart tysiąca słów – Draghi rzuca wyzwanie dla reszty banksterów, Glapiński na ciebie kolej.

    polonu
    chodzi o co innego umowa na dostawy ropy naftowej z Rosji kończy się z nowym rokiem a nowej nikt nie podpisze ,więc skończy się tania ropa .trzeba zawierać nowe kontrakty w Arabii a złotówka leży na łopatkach .dojdą jeszcze koszty związane z przeróbką instalacji w rafineriach .gaz z Niemiec też nie popłynie tutaj tak samo koszty chodzi o co innego umowa na dostawy ropy naftowej z Rosji kończy się z nowym rokiem a nowej nikt nie podpisze ,więc skończy się tania ropa .trzeba zawierać nowe kontrakty w Arabii a złotówka leży na łopatkach .dojdą jeszcze koszty związane z przeróbką instalacji w rafineriach .gaz z Niemiec też nie popłynie tutaj tak samo koszty w górę , Norwegia USA, a jak z węglem , a komponenty do produkcji nawozów ,stal , a inne surowce przecież to wszystko wywinduje ceny pod sufit , Polska gospodarka będzie funkcjonować na innej orbicie , obecne ceny to dopiero przedbiegi . Skończy się rynek zbytu na wschód , to uderzy w firmy handlowe produkcyjne . Po nowym roku będzie inna rzeczywistość , dlatego te korekty .
    endes
    Bujda na resorach!… inflacja rozszaleje się na dobre po ostatnich wiadomościach ekonomiczno gospodarczych…
    marok
    Trolle Putina jak zwykle w akcji. Opluwają na forum tak intensywnie, że jakby ich zamknąć w kloszu to by się utopili we własnej ślinie.
    Nie znają znaczenia słowa prognoza. Jeśli takiemu trollowi , ktoś zrobi prognozę pogody na okres za pół roku, to przyjmie ją jako pewnik.
    endes
    Żal mi cię koleś… pogadamy na jesieni
    kch002
    Przy obecnym kursie USD mozna tylko pomarzyc o spadku inflacji w III kw. Za chwile FED dokona podwyzki 100pb i jezeli tak sie stanie to nasz pan G. moze oczywiscie stop nie podnosic, ale USD odplynie powyzej 5zl a inflacja powyzej 20%.

    Powiązane: Polityka pieniężna

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki