GUS: 200 tys. urodzeń w I półroczu

2017-07-21 14:39
publikacja
2017-07-21 14:39

Ze wstępnych danych GUS wynika, że w I półroczu br. zarejestrowano ok. 200 tys. urodzeń, o ponad 14 tys. więcej niż przed rokiem. To bardzo dobra wiadomość, widać trwały wzrost; moja prognoza o 400 tys. urodzeń w tym roku wydaje się realna - powiedziała PAP szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska.

/ YAY Foto

W piątek Główny Urząd Statystyczny podał wstępne szacunki na temat liczby urodzeń w I półroczu tego roku.

"Rodzi się więcej dzieci i to jest najlepsza informacja, jaką mogłam usłyszeć jako minister rodziny" - powiedziała Rafalska, odnosząc się do danych GUS.

Zwróciła uwagę, że po kwietniu - który był miesiącem niewielkiego spadku, ponieważ rodziło się 600 dzieci mniej niż w roku poprzednim - "maj nadrobił straty". "Maj był wyjątkowym miesiącem, bo urodzeń było aż 36 tys. (wobec 30,6 tys. w maju 2016 r.), w czerwcu - 34 tys.(wobec 31,7 tys. rok wcześniej), to znaczy, że rodzi się nam pomału - bo w demografii wszystkie procesy zachodzą powoli - ale to już jest tendencja" - oceniła Rafalska.

Jak dodała, wobec tych danych jej prognoza, że w tym roku urodzi się 400 tys. dzieci, wydaje się osiągalna. "Okazuje się, że nie była na wyrost. Co prawda jest zupełnie na styk, ale wiara czyni cuda" - dodała żartobliwie.

Zwróciła uwagę, że rynek pracy sprzyja młodym ludziom, młodym rodzinom, rosną wynagrodzenia, są oferty pracy, rośnie poczucie bezpieczeństwa zatrudnienia, a świadczenie 500 plus wymiernie wspiera rodziny. "To są wszystko ważne czynniki przy podejmowaniu decyzji o powiększeniu rodziny i mam nadzieję, że one są znaczące dla rodzin. Dlatego upatruję poprawy sytuacji" - powiedziała minister.

Nie bez znaczenia - jak dodała - jest też fakt, że mniej Polaków deklaruje obecnie zainteresowanie emigracją zarobkową, czy chęć wyjazdów, bo to dotyczy często młodych ludzi, którzy zakładają lub mają już rodziny. Rośnie też liczba powrotów z - zagranicy.

Jej zdaniem można mieć nadzieję na trwałą poprawę sytuacji, jeśli chodzi o liczbę urodzeń. "Widać, że to jest trwały trend. Z wyjątkiem tego niewielkiego spadku w kwietniu wszystkie miesiące w tym roku były wzrostowe, a to się wcześniej od lat nie zdarzyło. Martwiliśmy się, bo gdyby po kwietniu był kolejny miesiąc spadku, mógłby to być powód do niepokoju. Ale na szczęście mamy wyraźne wzrosty" - oceniła minister.

Pod koniec czerwca GUS opublikował dane na temat liczby urodzeń w kwietniu, w których odnotowano spadki, zarówno w porównaniu do poprzedniego miesiąca, jak i kwietnia 2016 r. W kwietniu br. na świat przyszło 30 tys. dzieci - w marcu było to 34,7 tys., zaś w kwietniu 2016 r. - 30,6 tys. Minister przyznawała wówczas, że jest zawiedziona, ale radziła, by z ostateczną oceną poczekać na dane z kolejnych miesięcy. Wskazywała też, że gdyby wziąć pod uwagę dane ze wszystkich miesięcy tego roku, widać wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Agata Szczepańska(PAP)

akw/ malk/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~Cierpliwy
I ile dzieki pracownikom za boga, wyjdzie nato ze urodzilo sie 1 tys wiecej niz w 2014 za 22 mld zł, ale wiekszisc robotniczego spoleczenstwa nie rozumie ze 500 to jest madry pomysl kreacji pieniadza a nie prourodzeniowa inicjatywa. W samym paliwie jest 60% podatkow czyli jesli zatankujesz za 500 zl 300 zl w danej chwili wraca do I ile dzieki pracownikom za boga, wyjdzie nato ze urodzilo sie 1 tys wiecej niz w 2014 za 22 mld zł, ale wiekszisc robotniczego spoleczenstwa nie rozumie ze 500 to jest madry pomysl kreacji pieniadza a nie prourodzeniowa inicjatywa. W samym paliwie jest 60% podatkow czyli jesli zatankujesz za 500 zl 300 zl w danej chwili wraca do budzetu. Panstwo dalo 500 zl a zamknelo maly ruch graniczny gdzie kazdy pogranicznik mogl zarobic okolo 2500 zl jezdzac passaten b3 do krolewca. Za 2 lata i tak bedzie wojna domowa gdy pis przegra wybory, w tym celu przeja sad najwyzszy ktory zatwierdza wybory no i sponsoruje najemnikow z obrony terytorialnenej poczytajcie o panamie w xx wieku, ... szukaniu wroga w zsrr i u hitlra. Od kiedy mamy w Polsce wojska zachodnie rosja nie wkroczy bo smierc jednego ich zołnierza oznacza wojne
~Cierpliwy
Z czego 5 tys to in vitro
~Rafik
Polacy niech oddadzą Bogu dzieki za to, ze rzadzi w Polsce PiS!
~Fred
Wreszcie jakas dobra wiadomosc.
~WW
PISowscy aptekarze podmienil pigułki na witaminę C ...
~silvio_gesell
I dobrze. Dzieci biorą się z miłości, a miłości nie ma w strachu.
pis_po_jedno_zlo
Szkoda tylko, że to sama patologia, która za chwilę będzie wyciągać łapy po socjal. Nikt normalny nie zrobi dziecka tylko dlatego, że dali mu 500 zł miesięcznie...
silvio_gesell odpowiada pis_po_jedno_zlo
I nikt nie robi dzieci dla 500+. Świadczenia na dzieci nie wpływają na dzietność.

A dzietność była najwyższa w latach 50 powojennej biedy i w 80 gdy były puste półki. To świadczy, że jest ujemna korelacja pomiędzy zamożnością społeczeństwa i dzietnością. Moim zdaniem ujemne realne stopy zwiększają
I nikt nie robi dzieci dla 500+. Świadczenia na dzieci nie wpływają na dzietność.

A dzietność była najwyższa w latach 50 powojennej biedy i w 80 gdy były puste półki. To świadczy, że jest ujemna korelacja pomiędzy zamożnością społeczeństwa i dzietnością. Moim zdaniem ujemne realne stopy zwiększają dzietność, bo pieniądz przestaje być celem samym w sobie.
niepelnosprawny_org
super, rodza sie dzieciaki, wiec "lewicowe prorokowanie" sie nie spełniło, wystarczy zmienić, uwolnic gospodarke, Polaków, wzrost gospodaczy i rubsze kieszenie sprawia checi do zycia, normalnego, zdrowego, uspokojonego...
1as
Majowy boom...ach te wakacyjne wyjazdy pod namiot :)

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki