Francuzi wracają do walkmanów

2020-01-27 08:19
publikacja
2020-01-27 08:19

Kasety z muzyką, które stały się symbolem lat 80. i 90., dawno odeszły w niepamięć. Wskrzesić je postanowiła jednak francuska firma, która na rynek wypuści "nowego" walkmana. 

/ fot. Science Museum / Forum

Jak donosi Forbes, francuska firma Mulann zajmująca się produkowaniem taśm magnetycznych dla banków, postanowiła zrobić ukłon w kierunku fanów starych technologii audio. We współpracy z Thomsonem, przedsiębiorstwo wprowadzi na rynek przenośny odtwarzacz - walkman. Ma on zostać wyposażony we współczesne technologie, jak np. bluetooth. 

Jean-Luc Renou, szef Mulann, mówi w rozmowie z Forbes, że walkmany są wynikiem trendu polegającego na powrocie do technologii analogowych. Jego zdaniem jest to sytuacja podobna do wybranego ogrzewania - można mieć i klimatyzację i kominek. 

Nowy przenośny odtwarzacz kasetowy ma kosztować 69 euro. Nad dobra jakością dźwięku firma będzie współpracowała z Thomsonem.  

Jak czytamy w Forbes, Connexion France poinformował, że w 2018 r. sprzedano ponad 219 tys. kaset w Stanach Zjednoczonych, w porównaniu do 178 tys. w 2017 r.. W związku z tym coraz więcej artystów wybiera analogową wersję swoich albumów. 

WS

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
specjalnie_zarejstrowany1
Nastepne w kolejce lampy na tran. Wieloryby juz trzesa pletwami.
niedorzeczny
"firma Mulann zajmująca się produkowaniem taśm magnetycznych dla banków"
Kiedy poszedłem do mojej pierwszej pracy w banku, trochę się dziwiłem, że w XXI w. nadal wszystkie dane są nagrywane na taśmach magnetofonowych, ale starsi koledzy mi mówili, że to od zawsze tak działa, więc po co zmieniać. Klienci
"firma Mulann zajmująca się produkowaniem taśm magnetycznych dla banków"
Kiedy poszedłem do mojej pierwszej pracy w banku, trochę się dziwiłem, że w XXI w. nadal wszystkie dane są nagrywane na taśmach magnetofonowych, ale starsi koledzy mi mówili, że to od zawsze tak działa, więc po co zmieniać. Klienci banku tego nie rozumieją. Denerwują się, że przelew za długo idzie, a przecież jak nam magnetofon taśmę wciągnie, to nie jest to taka prosta sprawa, wszystko rozplątać. Jakoś nie tęsknię za tamtą pracą, ale jednak sentyment pozostał.

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki