REKLAMA

Dziś Ostatki

2007-02-20 15:02
publikacja
2007-02-20 15:02
Dziś ostatni dzień karnawału. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku w ostatnie dni karnawału zwane zapustami lub kusakami po wsiach południowego Podlasia i wschodniego Mazowsza chodzili przebierańcy. Opowiadano, że wtedy po świecie chodzi również kusy, czyli diabeł. Wierzono, że przebrania uchronią przed nim i jego psotami. Po wsiach chodziły grupy przebrane za zwierzęta i przedstawicieli różnych zawodów, dla mieszkańców wsi egzotycznych. Ostatnie dni karnawału były czasem zabaw i żartów.

Etnograf Wanda Księżopolska mówi, że w tym okresie wydawało się, jakby świat stanął na głowie, bowiem psocić i bawić się wypadało nawet szanowanym gospodarzom. Etnograf podkreśla, że wręcz nie wypadało w tym czasie zajmować się czymś ważnym i pożytecznym.

Podczas ostatkowych zabaw i spotkań najadano się również do syta. Na stołach królowało mięso i kiełbasy a także placki i ciasta. Zabawy i żarty kończono przed północą, tak, aby nikogo nie zastał Wielki Post. Gospodynie sprzątały zastawione stoły, a garnki i naczynia szorowano, aby oczyścić je z najmniejszej drobiny tłuszczu.

Zwyczaje kusakowe południowego Podlasia kultywują już tylko zespoły ludowe i koła gospodyń wiejskich.
Źródło:IAR
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki