Czoło Fishera posłużyło mu już w minionym roku jako reklamowa plansza z powierzchnią wystawioną na sprzedaż pod usuwalne tatuaże ze znakami firm. W minionym roku czoło zarobiło podobno na swojego właściciela około 50 tys. dolarów. W minionym roku na tę formę reklamy skusiło się m.in. przeważnie korzystające z tak ekstrawaganckich okazji kasyno sieciowe GoldenPalace.com.
Fisher nie jest jedynym sprzedawcą powierzchni reklamowej na własnym ciele. Jednak jako jeden z pierwszych zgromadził na sobie, a przede wszystkim na swoim czole wystarczającą uwagę mediów na to, by stać się atrakcyjnym kąskiem dla reklamodawców.


























































