REKLAMA

Brak porozumienia wśród TFI utrudnia porównywanie wyników funduszy

2005-03-30 11:03
publikacja
2005-03-30 11:03
Dodaj Bankier.pl w Google
Od początku tego roku do bieżącej wyceny jednostek uczestnictwa wykorzystuje się kursy akcji z bieżącego dnia. Wcześniej wycena dokonywana była na podstawie kursów z dnia poprzedniego. TFI nie dogadały się jednak odnośnie godziny wyceny dla wszystkich funduszy. TFI do wyceny przyjmują notowania ze środka sesji lub z zamknięcia giełdy. W związku z tym inwestorzy mogą mieć problem z porównaniem dziennych stóp zwrotu z poszczególnych funduszy – pisze dzisiejszy „Parkiet”.

„Problem może pojawić się też w przypadku zestawienia wyników za dłuższe okresy, np. za miesiąc, gdy w ostatnim dniu, który bierzemy pod uwagę, mają miejsce duże zmiany cen akcji” – ocenia cytowany prze „Parkiet” Paweł Borys, dyrektor inwestycyjny DWS.

Przyjęcie godziny wyceny jest konsekwencją wyboru określonego źródła danych, z którego korzysta cała grupa, do której należy dane TFI. „Ciężko byłoby ustalić inną godzinę wyceny tylko dla polskich funduszy” – twierdzi cytowany przez „Parkiet” Piotr Kuba, członek zarządu Skarbiec TFI. Wybór godziny wyceny to też kwestia priorytetów. „Dla jednych ważniejsze jest to, żeby kursy były z zamknięcia giełdy, a dla innych to, żeby cena jednostek była opublikowana jeszcze tego samego dnia” – dodaje P. Kuba. Fundusze, które podają wartości jednostek z godziny 23.00 publikują je dopiero następnego dnia.

Wyniki funduszy obliczane według starych zasad były porównywalne, jednak wtedy pojawiał się inny problem. Inwestorzy mogli dokonywać jednodniowych transakcji: po silnym wzroście na giełdzie sprzedawali jednostki bo wiedzieli, że następnego dnia ich ceny pójdą w górę. Tracili na tym pozostali uczestnicy funduszy.

A.O.
Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kuba

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki