Analitycy: będzie inflacja, będzie hossa

Niemieccy analitycy umocnili się w przekonaniu, że hossa na dojrzałych rynkach będzie kontynuowana w najbliższych miesiącach. Spodziewają się także wzrostu inflacji, co powinno zaszkodzić obligacjom.

Jak co miesiąc niemieckie Centrum Badań nad Europejską Gospodarką (ZEW) przeprowadziło ankietę wśród przeszło 200 analityków rynków finansowych. Eksperci byli pytani zarówno o ocenę bieżącego stanu największych gospodarek rozwiniętych jak i perspektywy na nadchodzące sześć miesięcy.

(Bankier.pl)

Na nagłówki mediów finansowych trafia tylko jedna liczba z tego raportu (tzw. indeks ZEW), obrazująca różnicę odsetka ankietowanych spodziewających się poprawy koniunktury w Niemczech nad tymi, którzy oczekują jej pogorszenia. Dla porządku dodajmy, że lipcowa wartość indeksu ZEW wyniosła 17,5 pkt. Był to wynik nieznacznie (o 1,1 pkt.) niższy niż w czerwcu i nieco niższy od historycznej średniej (23,8 pkt.). Ta informacja niewiele mówi i trudno wyciągnąć z niej wnioski inwestycyjnie użyteczne.

Dlatego warto rzucić okiem na często zaniedbywaną „wersję rozszerzoną” raportu ZEW. Z niej dowiemy się, co niemieccy analitycy sądzą o perspektywach poszczególnych rynków oraz trendach makroekonomicznych. I tak w lipcu warte odnotowania było nasilenie oczekiwań inflacyjnych. Zwiększyło się grono ankietowanych (o 7,3 pkt. proc.) oczekujących wyższej inflacji w strefie euro. W ślad za tym ponad 60 proc. analityków spodziewa się wzrostu długoterminowych stóp procentowych. Czyli innymi słowy: spadku cen obligacji skarbowych.

Niemieccy analitycy podtrzymali także „bycze” nastawienie względem dojrzałych rynków akcji (o rynki wschodzące nie są pytani). Ponad połowa oczekuje wzrostu DAX-a i europejskiego indeksu STOXX 50 w perspektywie drugiego półrocza. Niemal połowa (47 proc.) liczy też na zwyżkę francuskiego indeksu CAC40. Ale już tylko nieco ponad jedna trzecia oczekuje kontynuacji hossy na Wall Street (a konkretnie: średniej przemysłowej Dow Jonesa) i wzrostów w Japonii.

Za to od miesięcy w głębokim odwrocie pozostaje frakcja giełdowych „niedźwiedzi”. Spadków głównych giełdowych indeksów spodziewa się mniej niż 20 proc. ankietowanych przez ZEW analityków. Wyjątek stanowi londyński indeks FTSE100, któremu spadki były powszechnie wróżone rok temu po brytyjskim referendum „brexitowym”. Prognoza okazała się nietrafiona: na fali osłabienia funta przez ostatnie 12 miesięcy FTSE100 zyskał ponad 10 proc..

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 8 ~Mirka

Ci którzy mowia że spodziewają się wzrostów akcji to inwestorzy którzy już kupili. Jeśli jest ich wysoki % to dla wzrostów źle bo kto będzie kupował? Wzrost inflacji i stóp zwykle wcześniej czy później prowadził do załamania na giełdzie. Nie wierzę że spadek indeksów Amerykańskich nie spowoduje spadków np w Europie. Wystarczy przeanalizować indeks WIG 4 lipca br kiedy Ametryka świętowała.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 19 talmud

"analitycy" g..... wiedza, ktos inny tym steruje i kontroluje - cala zabawa polega na tym zeby sie wstrzelic w "tego kogos"

hihihihih

! Odpowiedz
3 7 ~Eryk

Co z ceną złota

! Odpowiedz
3 22 rafal8012

czyli jak analitycy "wiedzą" będzie odwrotnie...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,19% 56 729,11
2019-12-13 17:15:02
WIG20 0,21% 2 106,51
2019-12-13 17:15:00
WIG30 0,16% 2 415,03
2019-12-13 17:15:00
MWIG40 -0,11% 3 837,35
2019-12-13 17:15:01
DAX 0,46% 13 282,72
2019-12-13 17:37:00
NASDAQ 0,20% 8 734,88
2019-12-13 22:03:00
SP500 0,01% 3 168,80
2019-12-13 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.