2011-09-05 06:01 Źródło: Tydzień w Biznesie
TwB: W Polsce bez akcyzy sprzedaje się 27 mln butelek wódki
W zeszłym roku wielkim sukcesem w walce z nielegalnym przemytem do Polski było przyłapanie i zabezpieczenie ponad 20 t chińskiego czosnku. O tym, że warzywa i owoce z innych państw niż UE stanowią poważne zagrożenie dla unijnego rolnictwa, nie wiedzieć czemu eksperci przekonują od dawna. Należy na to patrzeć z przymrużeniem oka, ale nie zmienia to faktu, że przemyt stanowi duży problem.
Wychodzi na to, że najskuteczniejszym sposobem na walkę z przemytem wyrobów tytoniowych jest obniżenie akcyzy, a co za tym idzie ceny. W przypadku papierosów, daniny na rzecz państwa stanowią od 80% do 90% kwoty jaką płaci za nie klient. Konsumenci nie chcą płacić 12-13 zł za paczkę, bo zwyczajnie nie jest ona tyle warta. Wolą zapytać o towar „spod lady” - eksperci przekonują, że można go dostać praktycznie w każdym sklepie.
Wzrost akcyzy, a co za tym idzie zwiększenie przemytu powoduje także rozwój zorganizowanych grup przestępczych. W 2009 roku podobno w Polsce było ich ok. 500. Teraz ich liczba szacowana jest na 547, z czego 177 z nich zajmuje się tylko przestępczością gospodarczą. To było do przewidzenia. Wystarczy przypomnieć sobie casus USA i efekty wprowadzenia tam prohibicji na 13 lat – są to czasy słynnych gansterów, m.in Al'a Capone, Williama Lovetta, itd.
Najwięcej powinniśmy uczyć się na przykładzie Stanów Zjednoczonych, ale nie angażując Indian Nawaho, do szkolenia celników w tropieniu , jak to miało miejsce niedawno w Przemyślu. Wystarczy, że nie będziemy powtarzać ich błędów – w 2005 roku DEA (amerykańska instytucja do walki z przemytem i handlem narkotykami) zabezpieczyła ok. 2 mld dolarów pochodzących z działalności przestępczej. Dużo, ale budżet DEA wynosił prawie 2,5 mld dolarów, przy czym należy pamiętać, że nie udało się przyłapać wszystkich przemytników. Czy w Polsce będzie podobnie? Być może, ale na szczęście na razie nas na to nie stać. Więcej na ten temat w artykule Szara strefa to 140 mld zł utraconego PKB.
W 20% firm 80% pracowników zarabia 1386 zł brutto
Wiadomo, że przed wyborami trzeba zabiegać o głosy większości. Niestety dla Polski, większość obywateli jest po prostu biedna. Zatem miesiąc przed pójściem do urn działania legislacyjne koncentrują się zwykle na polepszeniu bytu najgorzej zarabiających Polaków. 24 sierpnia do pierwszego czytania w Sejmie skierowano nowy-stary projekt ustawy określającej wysokość i sposób liczenia płacy minimalnej.
Obecnie płaca minimalna ustalana jest w ramach Komisji Trójstronnej, w której zasiadają przedstawiciele pracodawców, pracowników oraz strony rządowej. Strony obradują i teoretycznie powinny ustalać coroczny wzrost płacy minimalnej w stopniu nie niższym niż prognozowany na dany rok wskaźnik cen towarów i usług powiększony o 2/3 wskaźnika prognozowanego realnego przyrostu PKB. Zatem, gdyby przyjąć ustawowe wytyczne, to przy 4% inflacji i 4% wzroście gospodarczym, wartość płacy minimalnej winna wzrosnąć o ok. 6,6%.
Obecnie trwa zacięty spór o to ile wyniesie płaca minimalna. Sprawa dotyczy ok. pół miliona osób. Naturalnie za każdym razem podniesienie minimalnego wynagrodzenia oznacza dodatkowe koszty dla pracodawcy. Z raportu Small Business DNA wynika, że w 63% firm żaden z pracowników nie otrzymuje płacy minimalnej, a w 10% najniższe wynagrodzenie otrzymuje 20% pracowników. Z kolei aż w co piątej firmie płacę minimalną dostaję 80% pracowników. Taki przegląd płac w pewnym sensie oddaje obraz struktury danego przedsiębiorstwa. Najgorzej opłacani są zwykle kasjerzy, pracownicy call center czy działu produkcji. Więcej na ten temat w artykule W 20% firm 80% pracowników zarabia 1386 zł brutto.
Założenie firmy to pestka
Na początku lipca zapytaliśmy Państwa o to, czy w Polsce trudno jest założyć działalność gospodarczą. Okazało się, że większość naszych użytkowników jest zgodna co do opinii, że samo zarejestrowanie firmy to przysłowiowy „pikuś”. O wiele trudniej utrzymać się na rynku.
Łącznie w sondzie dostępnej w zakładce firma od początku lipca do końca sierpnia, wzięło udział 367 użytkowników portalu Bankier.pl. Poprosiliśmy ich, aby w skali od 1 do 5 ocenili poziom trudności założenia działalności gospodarczej, przy czym 1 oznaczało, że jest ekstremalnie trudno. Z kolei ocena 5 oznaczała, że jest to bardzo łatwe.

Okazało się, że ponad 56% użytkowników uznało, że założenie firmy to przysłowiowy „pikuś” a dla 6,5% było to po prostu łatwe. Tylko nieco ponad 16% osób stwierdziło, że jest to bardzo trudne, a 9%, że trudne. 11% oceniło, że rejestracja działalności gospodarczej nie jest ani łatwa, ani trudna.
Większość właścicieli firm twierdzi, że jeśli przedsiębiorstwo utrzyma się przez pierwsze dwa lata i stać je będzie na opłacenie różnego rodzaju danin publicznych, to już można uznawać to za sukces. Z tego powodu odsetek przedsiębiorców uznających wysokie koszty podatkowe i pracy za główną barierę w prowadzeniu biznesu w Polsce, od lat oscyluje w granicach 50%.
Biorąc to wszystko pod uwagę wyniki sondy nie są wielkim zaskoczeniem. Oczywiście należy się cieszyć, że dla większości założenie firmy nie stanowi problemu. Jednak z drugiej strony, nie o to chodzi, by łatwo było rozpocząć działalność i od razu narobić sobie długów. Prezes NBP Marek Belka powiedział na Przystanku Woodstock, że bycie przedsiębiorcą nie zwalnia z obowiązków wobec państwa. Oczywiście, ale kto zwalnia Państwo z obowiązków wobec przedsiębiorców? Więcej na ten temat w artykule Założenie firmy to pestka.
W 20% firm, 80% pracowników zarabia 1386 zł brutto
Statystycznie codziennie służby celne zabezpieczają ponad 2 mln sztuk papierosów. Z raportu Pracodawców RP wynika, że liczba sprzedanych w ramach szarej strefy paczek papierosów szacuje się na ok. 400 mln. Jest to ok. 1000 samochodów TIR o wartości rynkowej 3,8 mld zł. Z tej kwoty 3,2 mld złotych powinno trafić w ramach akcyzy do budżetu państwa.
Wychodzi na to, że najskuteczniejszym sposobem na walkę z przemytem wyrobów tytoniowych jest obniżenie akcyzy, a co za tym idzie ceny. W przypadku papierosów, daniny na rzecz państwa stanowią od 80% do 90% kwoty jaką płaci za nie klient. Konsumenci nie chcą płacić 12-13 zł za paczkę, bo zwyczajnie nie jest ona tyle warta. Wolą zapytać o towar „spod lady” - eksperci przekonują, że można go dostać praktycznie w każdym sklepie. Wzrost akcyzy, a co za tym idzie zwiększenie przemytu powoduje także rozwój zorganizowanych grup przestępczych. W 2009 roku podobno w Polsce było ich ok. 500. Teraz ich liczba szacowana jest na 547, z czego 177 z nich zajmuje się tylko przestępczością gospodarczą. To było do przewidzenia. Wystarczy przypomnieć sobie casus USA i efekty wprowadzenia tam prohibicji na 13 lat – są to czasy słynnych gansterów, m.in Al'a Capone, Williama Lovetta, itd.
Najwięcej powinniśmy uczyć się na przykładzie Stanów Zjednoczonych, ale nie angażując Indian Nawaho, do szkolenia celników w tropieniu , jak to miało miejsce niedawno w Przemyślu. Wystarczy, że nie będziemy powtarzać ich błędów – w 2005 roku DEA (amerykańska instytucja do walki z przemytem i handlem narkotykami) zabezpieczyła ok. 2 mld dolarów pochodzących z działalności przestępczej. Dużo, ale budżet DEA wynosił prawie 2,5 mld dolarów, przy czym należy pamiętać, że nie udało się przyłapać wszystkich przemytników. Czy w Polsce będzie podobnie? Być może, ale na szczęście na razie nas na to nie stać. Więcej na ten temat w artykule Szara strefa to 140 mld zł utraconego PKB.
W 20% firm 80% pracowników zarabia 1386 zł brutto
Wiadomo, że przed wyborami trzeba zabiegać o głosy większości. Niestety dla Polski, większość obywateli jest po prostu biedna. Zatem miesiąc przed pójściem do urn działania legislacyjne koncentrują się zwykle na polepszeniu bytu najgorzej zarabiających Polaków. 24 sierpnia do pierwszego czytania w Sejmie skierowano nowy-stary projekt ustawy określającej wysokość i sposób liczenia płacy minimalnej.
Obecnie płaca minimalna ustalana jest w ramach Komisji Trójstronnej, w której zasiadają przedstawiciele pracodawców, pracowników oraz strony rządowej. Strony obradują i teoretycznie powinny ustalać coroczny wzrost płacy minimalnej w stopniu nie niższym niż prognozowany na dany rok wskaźnik cen towarów i usług powiększony o 2/3 wskaźnika prognozowanego realnego przyrostu PKB. Zatem, gdyby przyjąć ustawowe wytyczne, to przy 4% inflacji i 4% wzroście gospodarczym, wartość płacy minimalnej winna wzrosnąć o ok. 6,6%.
Masz siłę na jeszcze? |
|
Założenie firmy to pestka
Na początku lipca zapytaliśmy Państwa o to, czy w Polsce trudno jest założyć działalność gospodarczą. Okazało się, że większość naszych użytkowników jest zgodna co do opinii, że samo zarejestrowanie firmy to przysłowiowy „pikuś”. O wiele trudniej utrzymać się na rynku.Łącznie w sondzie dostępnej w zakładce firma od początku lipca do końca sierpnia, wzięło udział 367 użytkowników portalu Bankier.pl. Poprosiliśmy ich, aby w skali od 1 do 5 ocenili poziom trudności założenia działalności gospodarczej, przy czym 1 oznaczało, że jest ekstremalnie trudno. Z kolei ocena 5 oznaczała, że jest to bardzo łatwe.

Źródło i opracowanie: Bankier.pl
Okazało się, że ponad 56% użytkowników uznało, że założenie firmy to przysłowiowy „pikuś” a dla 6,5% było to po prostu łatwe. Tylko nieco ponad 16% osób stwierdziło, że jest to bardzo trudne, a 9%, że trudne. 11% oceniło, że rejestracja działalności gospodarczej nie jest ani łatwa, ani trudna.
Większość właścicieli firm twierdzi, że jeśli przedsiębiorstwo utrzyma się przez pierwsze dwa lata i stać je będzie na opłacenie różnego rodzaju danin publicznych, to już można uznawać to za sukces. Z tego powodu odsetek przedsiębiorców uznających wysokie koszty podatkowe i pracy za główną barierę w prowadzeniu biznesu w Polsce, od lat oscyluje w granicach 50%.
Biorąc to wszystko pod uwagę wyniki sondy nie są wielkim zaskoczeniem. Oczywiście należy się cieszyć, że dla większości założenie firmy nie stanowi problemu. Jednak z drugiej strony, nie o to chodzi, by łatwo było rozpocząć działalność i od razu narobić sobie długów. Prezes NBP Marek Belka powiedział na Przystanku Woodstock, że bycie przedsiębiorcą nie zwalnia z obowiązków wobec państwa. Oczywiście, ale kto zwalnia Państwo z obowiązków wobec przedsiębiorców? Więcej na ten temat w artykule Założenie firmy to pestka.
Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl

















Dodaj komentarz