Stabilizacji ciąg dalszy
Rynek walutowy w Polsce w dalszym ciągu konsoliduje się stopień wyżej. Wczorajszy dzień nie wniósł nic szczególnego. Jedynie ostatnie minuty handlu to lekka zwyżka kursu koszyka. Wszystko wskazuje jednak na to, że wahania kursu pomiędzy 3,89 a 3,96 złotego potrwają nieco dłużej. Pamiętajmy, że im dłużej trwać będzie taka stabilizacja, tym silniejsze w skutkach będzie ewentualne przebicie którejś z ograniczających linii. Oczywiście wybicie się w górę, to sygnał kupna. Wybicie w dół, to sygnał sprzedaży. To naturalnie wskazówki dla graczy krótkoterminowych. Inwestujący na dłużej powinni przypomnieć sobie o ewentualnej zamianie dolarów, euro czy funtów na złotówki za jakieś pół roku. Wtedy trzeba będzie zachować czujność, ale do tego czasu jeszcze hen, hen. Przypomnę wam o tym.
Zobaczmy, że podobnie jak kurs całego koszyka zachowuje się dolar. Tutaj bardzo silnym wsparciem jest kurs 4,17 złotego.
Spójrzmy jeszcze z większej odległości na rynek. Na wykresie dziennym kursu koszyka widać jak na dłoni obydwa poziomy wsparcia i oporu. Na wykresie tygodniowym widać to jeszcze dokładniej.
Tak wiec nie ma tutaj nic do roboty, trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Na zakończenie proszę spojrzeć na wykres kursu funta brytyjskiego w relacji do dolara. Prawdę powiedziawszy przegapiłem moment (czwartek tydzień temu), w którym kurs dolara spadł poniżej rosnącej linii trendu wyzwalając sygnał sprzedaży dolara na tym rynku. Obecnie trwa powrót do przebitej wcześniej linii. Wszystko to grozi powstaniem formacji 1-2-3, która tak bardzo lubię. Pamiętacie, że właśnie taka formacja 1-2-3 zapoczątkowała gwałtowne osłabienie się złotego dwa tygodnie temu.
(JM)



























































