REKLAMA

Podatek estoński od 1 stycznia w Polsce

2020-05-06 13:15
publikacja
2020-05-06 13:15

Nadchodzi pomoc dla mikro i małych firm rozliczających się z fiskusem podatkiem dochodowym od osób prawnych (CIT). Rząd wprowadzi zwolnienie z płacenia podatku dla firm, które przeznaczą zysk na inwestycje.

Podatek estoński dla polskich przedsiębiorców / fot. Deliris / Shutterstock

Od 1 stycznia 2021 roku w Polsce ma pojawić się tzw. podatek estoński. Firmy z sektora mikro i małych, które przeznaczą zysk na inwestycje, nie zapłacą podatku CIT. Projekt przyjętego Krajowego Programu Reform zakłada jeszcze inną dodatkową pomoc dla przedsiębiorców: zwiększenie limitu dla progu podatkowego w wysokości 9 proc. oraz dla ryczałtu ewidencjonowanego, przeczytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Wypłacisz dywidendę - zapłacisz podatek

Polska wprowadzi w przyszłym roku zwolnienie z zapłaty podatku za zasadach podobnych jak w Estonii. Spółki, które zysk przeznaczą na inwestowanie, a nie wypłatę dywidendy, nie zapłacą podatku - wynika z Krajowego Programu Reform. Jeżeli zarząd firmy zdecyduje się w danym roku na wypłatę dywidendy, to spółka zapłaci do budżetu państwa podatek dochodowy.

Rozwiązanie będzie obejmować mikro i małe przedsiębiorstwa, czyli takie które nie przekroczyły limitów ustawowych dotyczących wysokości rocznych przychodów, sumy aktywów oraz liczby zatrudnionych pracowników.

Limity przychodowe do zmiany

Do tej pory ze stawki 9 proc. CIT mogli skorzystać przedsiębiorcy, których roczne przychody nie przekraczały 1,2 mln euro. Rząd zamierza zwiększyć limit przychodów do 2 mln euro w danym roku. W 2021 roku byłaby to suma brutto z należnym podatkiem VAT. W 2022 roku limit obejmie przychody netto, czyli bez VAT należnego.

Podobnie wygląda sytuacji w przypadku przychodowego limitu dla przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem ewidencjonowanym. Projekt zakłada dwustopniowe zwiększenie limitu przychodów:

  • do 1 mln euro w 2021 r.,
  • do 2 mln euro w 2022 r.

Rząd planuje również stworzenie elektronicznego profilu dla każdego podatnika oraz płatników, pełnomocników, komorników oraz notariuszy. Takie rozwiązanie ma pomóc w regulowaniu zobowiązań podatkowych z fiskusem. 

DF

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (30)

dodaj komentarz
lampeduza
Urzędnicy, politycy ustawicznie wymyślają jak tu wpaść na nowy, genialny pomysł. Tu ulga a tam nowy podatek. Regulacja na całego, wszędzie. Następnie jest co jakiś czas wielkie bęc, a wówczas wszystkie wielkie głowy twierdzą: wolny rynek nie działa - sami widzicie. Potrzeba jeszcze więcej regulacji Urzędnicy, politycy ustawicznie wymyślają jak tu wpaść na nowy, genialny pomysł. Tu ulga a tam nowy podatek. Regulacja na całego, wszędzie. Następnie jest co jakiś czas wielkie bęc, a wówczas wszystkie wielkie głowy twierdzą: wolny rynek nie działa - sami widzicie. Potrzeba jeszcze więcej regulacji urzędników!
pc1974
A nowa beemka jako ynfestycja sie łapie na to ?
ferdynand_kiepski
VAT. Wymyślony chyba przez diabła, a sprowadzony w Polsce przez brodatego Modzelewskiego z ekipy niebrodatego Mazowieckiego na początku lat 90-ych XX wieku. Zastąpił prosty, jasny i zrozumiały dla wszystkich podatek obrotowy. Cele były szczytne, ale okazał się doskonałym narzędziem dla cwaniaków, wyłudzających olbrzymią VAT. Wymyślony chyba przez diabła, a sprowadzony w Polsce przez brodatego Modzelewskiego z ekipy niebrodatego Mazowieckiego na początku lat 90-ych XX wieku. Zastąpił prosty, jasny i zrozumiały dla wszystkich podatek obrotowy. Cele były szczytne, ale okazał się doskonałym narzędziem dla cwaniaków, wyłudzających olbrzymią kasę z dziurawego skarbca naszego kraju. Nie wyłączając aktywnie uczestniczących w tym procederze wysokich rangą urzędników Ministerstwa Finansów RP. O czym zresztą informowały niektóre co bardziej obiektywne media. Dlaczego Amerykanie nie mają podatku VAT, tylko podatek obrotowy i jaką przewagę nad Europą im to daje? O tym następnym razem, bo już mnie głowa boli...I ręce świerzbią...
bankster-kreator
Ja tam sobie postoję i grzecznie poczekam jak najdalej od PL, jak się sytuacja poprawi i będzie poważne wolnorynkowe podejście do biznesu i rozwoju Polski to mogę wrócić narazie z roku na rok jest coraz więcej biurokracji, zakazów, nakazów i obiecanek z których nic nie wynika więc nie ma sensu mielić hajs tylko po to Ja tam sobie postoję i grzecznie poczekam jak najdalej od PL, jak się sytuacja poprawi i będzie poważne wolnorynkowe podejście do biznesu i rozwoju Polski to mogę wrócić narazie z roku na rok jest coraz więcej biurokracji, zakazów, nakazów i obiecanek z których nic nie wynika więc nie ma sensu mielić hajs tylko po to by się dorobić garba na plecach w gospodarce centralnie sterowanej. Nawet Polska giełda wyraźnie odzwierciedla od kilku lat to co się tutaj wyprawia.
wojtekzportkami
Racja, coraz więcej biurokracji i pustego gadania.
po_co
W całej Europie jest z tym problem, mniejszy lub większy ale niestety nie ma lepiej.
PIT i CIT to jeszcze nie kłopot to znaczy w pełni się z Tobą zgadzam w kwestii biurokracji ale te podatki są technicznie rzecz biorąc stałe.
Problemem jest VAT i jego dowolna interpretacja w różnych urzędach, generalnie interpretacja
W całej Europie jest z tym problem, mniejszy lub większy ale niestety nie ma lepiej.
PIT i CIT to jeszcze nie kłopot to znaczy w pełni się z Tobą zgadzam w kwestii biurokracji ale te podatki są technicznie rzecz biorąc stałe.
Problemem jest VAT i jego dowolna interpretacja w różnych urzędach, generalnie interpretacja przepisów przez naczelników to słowo klucz.

W jednym mieście mogę sprzedawać kawę z mlekiem i będzie to kawa, w drugim mieście napój kawopodobny.

Znam Twój ból ale nie zakładał bym, że Polska jest tutaj specjalnie wyróżniająca się na tle Europy.
marianpazdzioch
Tutaj odpuszcza, a drugą ręką dowalą pare innych podatków plus podatek inflacyjny. Nie na darmo nawet przed krachem była taka zapaść w inwestycjach.
wojtekzportkami
Za dużo jest tych co rządzą, każdy ma wybitne pomysły, i nikt nie ponosi odpowiedzialności. Skutek jest taki iż własny biznes w Polsce to gehenna.
ferdynand_kiepski
Estonia to taka piękna kraina blisko związana z Finlandią. Ludzie małomówni, ale pracowici i uczciwi. No i już na początku lat 90-ych, po uzyskaniu niepodległości - postanowili wprowadzić nowoczesne wzorce funkcjonowania gospodarki, rodem z bliskiej Skandynawii, a dokładnie na wzór swojej starszej siostry, czyli Finlandii Estonia to taka piękna kraina blisko związana z Finlandią. Ludzie małomówni, ale pracowici i uczciwi. No i już na początku lat 90-ych, po uzyskaniu niepodległości - postanowili wprowadzić nowoczesne wzorce funkcjonowania gospodarki, rodem z bliskiej Skandynawii, a dokładnie na wzór swojej starszej siostry, czyli Finlandii właśnie. Żeby nie kombinować po swojemu bez doswiadczenia i nie wyważać otwartych drzwi, a całą energię skupić na unowocześnianiu kraju po sowieckiej okupacji. No i mamy 31 lat później. Jak to wszystko Estonczykom wyszło- to można znaleźć w Internecie. W skrócie powiem, że wyszło im to znakomicie. A jak to nam wyszło? A no po 31 latach doszliśmy do wniosku, że może by tak jak w Estonii, bo chyba jesteśmy w koziej du..ie. Czyli coś tam robiliśmy, kombinowaliśmy i mieliśmy się za pępek świata, a wyszło jak zwykle...To może jeszcze jedno podpowiem, bo mam znajomych Estończyków. Oni mi powiedzieli, że powinniśmy zacząć od tego, żeby za nasz kraj odpowiadało 50 osób, głównie fachowców, a nie polityków. Z grzeczności zaraz zamilkli. Ale ja dokończę: 460+100+kancelarie+obsługa+ ministerstwa+ agencje rzadowe+ fundusze celowe+urzędy+... Grube tysiące ludzi od czegoś tam i grube miliardy na ich obsługę. A jakie są efekty ich pracy? To widać i słychać...
kasanowaistara
Kochani, czy to na prawde tak trudno zauwazyc jak durny jest to pomysl? Firmy beda na sile wydawac pieniadze na kompletne bzdury tylko po to zeby uniknac podatku. Jakim trzeba byc idiota zeby wprowadzac takie korupcjogenne przepisy!? W zdrowej gospodarce firmy staraja sie dzialac jak najefektywniej zeby potem moc podzielic sie zyskiem Kochani, czy to na prawde tak trudno zauwazyc jak durny jest to pomysl? Firmy beda na sile wydawac pieniadze na kompletne bzdury tylko po to zeby uniknac podatku. Jakim trzeba byc idiota zeby wprowadzac takie korupcjogenne przepisy!? W zdrowej gospodarce firmy staraja sie dzialac jak najefektywniej zeby potem moc podzielic sie zyskiem z inwestorami ktorzy poswiecili swoje przyjemnosci po to zeby cieszyc sie pozniejszym zyskiem. Teraz jak juz zysk wreszcie (o ile w ogole) zostal wypracowany, zmusza sie inwestorow zeby jeszcze poczekali na swoje ciezko wypracowane pieniadze a przedsiebiorstwa zeby przypadkiem nie pokazaly ze sa dobrze zarzadzane. Beznadziejny przyklad komunizmu w Polsce.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki