Miejski niezbędnik #tylkomobile

analityk Bankier.pl

Smartfon pomieści setki aplikacji, ale są wśród nich takie, które z czasem uznajemy za podstawowe i niezbędne. Zazwyczaj są to narzędzia, które dają unikalne możliwości – niezastąpione i ułatwiające codzienne sprawunki. Przez tydzień #TylkoMobile upewniłem się, że do tej grupy należą aplikacje związane z parkowaniem i komunikacją miejską.

W ramach eksperymentu #TylkoMobile sprawdzam, czy smartfon może być jedynym towarzyszem w codziennym życiu, zastępując portfel, komputer, notatnik i inne niezbędne narzędzia.

Minął pierwszy tydzień eksperymentu i z tej okazji zrobiłem „mobilny” rachunek sumienia. Które z aplikacji zainstalowanych w telefonie uznałbym za rzeczywiście niezbędne? Po które sięgam regularnie, nawet jeśli mam inne, bardziej „analogowe” możliwości? E-mail, komunikator internetowy, telefon na pewno okupują pierwsze miejsce. Oczywiście wysoko na liście znalazłyby się aplikacje umożliwiające płatności, ale towarzyszą im także narzędzia ułatwiające poruszanie się w mieście.

Aplikacje niezbędne w mieście
Aplikacje niezbędne w mieście (Bankier.pl)

Na honorową wzmiankę na mojej subiektywnej liście zasługuje… kalendarz. Prosty terminarz swoją siłę pokazuje, gdy sprzęgnąć go z mapami Google. Wszystko dzięki aktualizowanym na bieżąco informacjom o natężeniu ruchu. Jeśli w wydarzeniu w kalendarzu wskażemy lokalizację, aplikacja przypomni nam, o której należy ruszyć w drogę, by zdążyć na czas. Działa to nie tylko w przypadku zmotoryzowanych. Jeśli w Google Maps podpowiemy aplikacji, że zwykle poruszamy się rowerem lub komunikacją miejską, alerty dostosują się do naszych zwyczajów. Warto wypróbować, to naprawdę ułatwia życie.

Niezbędnik zmotoryzowanego

Po mieście zwykle poruszam się samochodem, a co za tym idzie, bywam zmuszony do korzystania z płatnych miejsc parkingowych. Aplikacje mobilne umożliwiające płatności za parkowanie to podręcznikowy przykład „relatywnej przewagi” innowacji. Funkcja płatności „start/stop”, bez konieczności określania z góry, jak długi będzie postój, sprawia, że telefon jest znacznie wygodniejszy niż inne dostępne opcje.

We Wrocławiu używam do tego celu SkyCash, a w innych miastach sięgam po mPay. Na marginesie warto wspomnieć, że mPay promuje swój produkt w dość nietypowy sposób. Firma opublikowała niedawno grę zręcznościową mPay Hero, w której najlepsi herosi mają możliwość zdobycia doładowania e-portmonetki.

W stolicy Dolnego Śląska wydzielono trzy strefy płatnego parkowania. Przyznam, że zwykle nie zwracam uwagi na znaki i po zatrzymaniu zastanawiam się, w której zonie znalazłem się tym razem. Z pomocą przychodzi aplikacja Strefy Parkowania, która podpowiada nie tylko, którą opcję wybrać, ale również, czy opłata jest konieczna i gdzie można znaleźć najbliższy parkometr (dla zwolenników niemobilnych płatności).

Smartfon ułatwia parkowanie
Smartfon ułatwia parkowanie (Bankier.pl)

Telefonem można wyznaczyć trasę, sprawdzić strefę i zapłacić za parking. Wciąż jednak smartfon nie podpowie, gdzie są wolne miejsca. Ciekawe, czy prędzej pojawi się taka opcja czy prywatne samochody znikną z centrów miast.

Mobilnie w komunikacji miejskiej

Przy korzystaniu z komunikacji miejskiej niezastąpiona, moim zdaniem, jest aplikacja JakDojade. Pozwala nie tylko sprawdzić rozkład jazdy na wybranym przystanku, ale także „prowadzi za rękę”, gdy wybierzemy opcję nawigacji. Podobną funkcję posiadają w niektórych miejscowościach Mapy Google, ale osobiście wolę lokalny produkt.

Rozkłady rozkładami, ale opóźnienia w komunikacji miejskiej niestety się zdarzają. We Wrocławiu pojazdy wyposażono w moduły, które pozwalają na bieżąco śledzić ich lokalizację. Z tej funkcji korzysta iMPK, aplikacja miejskiego przewoźnika. Można w niej sprawdzić pozycję tramwajów i autobusów wybranych linii, a także rozkłady jazdy i aktualne informacje o opóźnieniach. Co ciekawe, dane można filtrować – np. wyświetlając tylko pojazdy z niską podłogą (wygodniejsze dla poruszających się na wózku) czy klimatyzowane.

Biletomaty we wrocławskich autobusach i tramwajach pozwalają płacić zbliżeniowo. Obsługują także płatności mobilne, w tym, jak przekonałem się w ten weekend, Android Pay. Podobnie, jak w wielu polskich miastach za przejazd można także zapłacić w aplikacji (np. SkyCash).

Smartfon pozwoli sprawdzić rozkład jazdy, opóźnienia i zapłacić za bilet
Smartfon pozwoli sprawdzić rozkład jazdy, opóźnienia i zapłacić za bilet (Bankier.pl)

Czy znacie interesujące aplikacje mobilne niezbędne, Waszym zdaniem, w mieście? Podzielcie się swoimi typami w komentarzach.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~Łukasz

zgadzam się, kryptoreklamy słabe. Jak już to ma być o przydatnych aplikacjach to ja proponuję traficar.pl - dziwie się, że jeszcze nikt o tym nie napisał (pierwszy samochód "na minuty", którym można parkować w całym Krakowie)

! Odpowiedz
2 3 ~Piotr

Ale słabe są te kryptoreklamy

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl