Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje mocniejsze wyhamowanie wzrostu gospodarczego na świecie, niż prognozowano dotychczas. Zgodnie z raportem World Economic Outlook wzrost produktu krajowego brutto zwolni w tym roku do 3,3 proc., a w przyszłym wyniesie 3,6 proc. W minionym roku wzrost PKB wyniósł 3,9 proc.
Najnowsze prognozy zakładają mocniejsze pogorszenie sytuacji gospodarczej, niż oceniano w lipcowym raporcie WEO. Wtedy zakładano wzrost w tym roku na poziomie 3,5 proc., a w przyszłym roku przyśpieszenie do 3,9 proc.
Źródło: MFW. Kliknij, aby powiększyć
Według raportu strefa euro zostanie w tym roku dotknięta przez mocniejszą recesję niż prognozowano w lipcu. Sytuacja ulegnie znaczącemu pogorszeniu we Włoszech oraz Hiszpanii. Także wzrost w Chinach ulegnie osłabieniu. Natomiast prognoza wzrostu w Stanach Zjednoczonych w tym roku została podniesiona, lecz przyszłoroczna została zredukowana.
Także Polska zwalnia
MFW dokonał znaczącej modyfikacji prognoz dla polskiej gospodarki. Według najnowszych przewidywań tegoroczny wzrost PKB zwolni do 2,4 proc., a w przyszłym roku wyhamuje do zaledwie 2,1 proc. wobec 4,3 proc. w minionym roku.
Jest to istotna zmiana ocen, gdyż wcześniej prognozowano wzrost w 2012 roku na poziomie 2,6 proc. oraz oczekiwano przyśpieszenia w przyszłym roku do 3 proc. Polska znalazła się razem z Hiszpanią i Grecją w zestawieniu gospodarek, którym skorygowano prognozy wzrostu PKB mocniej niż o jeden punkt procentowy w stosunku do prognoz wiosennych.
| »MFW obniża prognozę dla globalnego wzrostu gospodarczego w 2012 r. |
Raport MFW zakłada ponadto wzrost bezrobocia nad Wisłą. W tym roku ma ono wynieść według metodologii raportu WEO 10 proc. wobec 9,6 proc. przed rokiem, a w 2013 roku ma wzrosnąć do 10,2 proc. Pocieszeniem jest natomiast oczekiwany spadek inflacji. Chociaż w tym roku inflacja ma wynieść 3,9 proc. to już w przyszłym powinna spaść do 2,7 proc., czyli znaleźć się blisko celu Narodowego Banku Polskiego.
Prognozy MFW nie pozostawiają wątpliwości – polską gospodarkę czekają ciężkie lata. Wcześniej oceniano, że tegoroczne spowolnienie zostanie przezwyciężone już w przyszłym roku, jednak najnowsze prognozy podały w wątpliwość to przekonanie. Słabszy wzrost oznacza wyższe bezrobocie, co na pewno nie ucieszy Polaków.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl























































