Finanse Ekstraklasy. Liga Mistrzów robi różnicę

W tegorocznym raporcie przygotowywanym przez Deloitte we współpracy z klubami Ekstraklasy niespodzianki nie ma. Legia Warszawa po raz kolejny (już szósty) wygrywa, tym razem jednak dzięki Lidze Mistrzów, różnica między klubem ze stolicy a resztą stawki jest jeszcze większa.

Przed przejściem do przeglądu osiągnięć finansowych klubów Ekstraklasy warto zaznaczyć, że do wyników finansowych nie wliczają się takie zdarzenia jak wypożyczenia czy transfery – traktowane są jako wydarzenia jednorazowe. Z kolei Termalica Bruk-Bet Nieciecza nie zdecydowała się na udostępnienie swoich danych, Deloitte przyjął więc na potrzeby raportu dla klubu najniższe prezentowane wartości przychodów innych klubów w każdej kategorii.

Czołówka ligi pozostała bez zmian. To Legia Warszawa, Lech Poznań i Lechia Gdańsk. O ile jednak Legia nie ma czego się obawiać, tak pozostała dwójka wciąż czuje na karku oddech konkurentów, co nie zmieni się, dopóki kluby te nie zaznaczą swojej obecności w europejskich pucharach.

(Deloitte)

Dominacja Legii po występach w Lidze Mistrzów

Po 20 latach posuchy klubowi z Ekstraklasy udało się w końcu awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Przełamanie tej niechlubnej passy pozwoliło Legii zanotować rekordowe wyniki finansowe. Po grze w LM budżet Legii jest większy niż 11 innych zespołów Ekstraklasy razem wziętych. Dzięki awansowi do Ligi Mistrzów Legia Warszawa zanotowała wzrost przychodów o 92 proc. rdr i przekroczyła barierę 200 mln złotych z działalności sportowej. Obronienie tytułu mistrza Polski pozwoli z kolei na ponowną szansę na uczestnictwo w europejskich pucharach i utrzymanie przewagi nad resztą krajowych konkurentów.

Przychody Lecha w dół bez pucharów

Choć Lechowi Poznań udało się zachować drugie miejsce w klasyfikacji, to brak uczestnictwa w europejskich pucharach pokazuje, jaką różnicę to oznacza dla budżetów polskich klubów. Przychody w 2016 roku wyniosły „zaledwie” 55,08 mln zł w porównaniu z 78,03 mln zł w roku poprzednim. Jeszcze rok temu dogonienie Legii wydawało się możliwe (108,08 vs 78,03 mln zł przychodów), dzisiaj już nie wydaje się to tak rzeczywiste.

Lechia dalej aspiruje

Po raz kolejny podium zamknęła Lechia Gdańsk, co może wskazywać na stabilizację finansową klubu. Kolejnym krokiem wydaje się być awans do europejskich pucharów, na co jednak klub z Gdańska będzie musiał poczekać jeszcze co najmniej rok, bo w tym roku zajęła IV miejsce nie dające udziału w eliminacjach rozgrywek europejskich.

Jagiellonia – wynik ponad stan?

Jagiellonia Białystok pokazuje z kolei, że o sukcesach sportowych nie decydują wyłącznie finanse. Choć do ostatniej kolejki klub walczył o tytuł mistrza Polski, wyniki finansowe plasują Jagiellonię dopiero na dwunastym miejscu z wynikiem 15,41 mln zł. Należy tutaj jednak dodać, że chociaż Deloitte nie zdecydował się na uwzględnianie transferów w swoich badaniach, to w przypadku Jagiellonii konieczne jest sprzedawanie zawodników, by działać na odpowiednim pułapie finansowym. W poprzednim roku był to np. transfer Bartłomieja Drągowskiego do Fiorentiny za 3,2 mln euro.

Wzrosty przychodów tylko dzięki Legii

W tym roku wśród klubów występujących na boiskach Ekstraklasy łączny wzrost przychodów zanotowało 8 drużyn: Legia Warszawa, Zagłębie Lubin, Wisła Płock, Cracovia Kraków, Piast Gliwice, Korona Kielce, Górnik Łęczna i Pogoń Szczecin. Prawdopodobnie wzrost odnotowały Arka Gdynia i Termalica Bruk-Bet Nieciecza lecz tutaj brakuje danych. Spadek zanotowały za to: Lech Poznań, Śląsk Wrocław, Jagiellonia Białystok, Ruch Chorzów i Lechia Gdańsk. Przychody Wisły Kraków są niemal bez zmian. Łącznie kluby mogą pochwalić się wzrostem z niecałych 500 mln złotych do ok. 580 mln zł. Jednak za taki stan rzeczy odpowiada głównie Legia, której przychody rdr wzrosły o 99,34 mln zł. Czysto hipotetycznie zakładając, że Legia utrzyma budżet na podobnym poziomie, łączne przychody klubów spadłyby o 2,11 mln zł, głównie przez gorsze wyniki Lecha.

Transmisje wysuwają się na czołówkę

Po raz pierwszy od pierwszego opublikowanego w 2007 roku raportu, przychody z transmisji stały się najważniejszą częścią przychodów ogółem. Choć różnica między przychodami komercyjnymi i z transmisji jest niewielka, to warto odnotować, że dynamika przychodów z transmisji wynosi 57 proc. rdr, z kolei przychody komercyjne spadły o 2 proc. Przychody z dni meczowych, pomimo że przez ostatnie 10 lat nominalnie wzrosły o 50 mln zł, to wciąż stanowią podobny udział w wartości przychodów ogółem, nigdy nie wynoszący więcej niż 20 proc. Od reformy rozgrywek w sezonie 2013/14 szczególnie kluby z grupy spadkowej i bez wsparcia głównego sponsora polegają na przychodach z transmisji. Awans do finansowej grupy mistrzowskiej wiąże się z rozwinięciem działalności komercyjnej i uzyskaniem poważniejszego wsparcia od sponsorów. Przejście do grupy mistrzowskiej wiąże się też zazwyczaj z lepszymi wynikami sportowymi, a co za tym idzie uzupełnieniem budżetu o wyższe przychody z tytułu dnia meczowego.

(Deloitte)

Frekwencja rośnie

Sezon 2016/17 podtrzymał wzrostowy trend. W ubiegłym sezonie średnia wyniosła 9,1 tys. kibiców, w tym było to już 9,6 tys. kibiców. Najpopularniejszym meczem było oczywiście starcie Legii z Lechem, które zgromadziło na stadionie 41 tys. kibiców. A najlepszym wypełnieniem stadionu może pochwalić się Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Zbędną złośliwością jest zaznaczenie, że Termalica dysponuje najmniejszym stadionem w Ekstraklasie, zdolnym pomieścić 4666 kibiców, gdzie kolejny najmniejszy stadion Ruchu Chorzów jest w stanie pomieścić już 10 000 osób. Pod względem frekwencji nieznacznie ustępujemy Turcji, blisko znajdują się też ligi rosyjska, belgijska i portugalska. A lepsi jesteśmy m.in. od ligi czeskiej.

Wisła Płock potrafi wydawać

Koszty wynagrodzeń to największa grupa kosztów w klubach piłkarskich. Optymalny poziom wskaźnika wynagrodzeń do przychodów klubu, przyjęty w badaniu na poziomie 60 proc., przekracza Wisła Płock (aż 109 proc., lecz i tak widać znaczącą poprawę względem poprzedniego roku, gdzie było to 227 proc.). Pozostałe kluby należące do tej grupy to Ruch Chorzów, Lechia Gdańsk, Korona Kielce, Jagiellonia Białystok, Górnik Łęczna i Śląsk Wrocław. Na granicy znajduje się Lech Poznań oraz Pogoń Szczecin. Dwa z tych klubów - Ruch Chorzów i Górnik Łęczna - po spadku mogą się dodatkowo spodziewać kolejnych problemów finansowych.

(Deloitte)

Jakub Krześnicki

Ekstraklasa zarobiła prawie 580 mln zł

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 1 babciajaga

i to by było tyle jeśli chodzi o emocje w polskiej tzw ekstraklasie
o miejsca 2-5 będzie w najbliższych latach trwała na pewno zażarta walka

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Termin przekazania sprawozdania do systemu INTRASTAT, za poprzedni miesiąc kalendarzowy, gdy realizowano transakcje wewnątrzwspólnotowe podlegające obciążeniu podatkiem od towarów i usług (VAT).

    Termin płatności składek oraz złożenia deklaracji przez pracodawców zatrudniających pracowników.

  • Termin zapłaty miesięcznej kwoty podatku od nieruchomości przez osoby prawne i jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

    Termin zapłaty raty podatku leśnego przez osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

    Termin płatności składek oraz złożenia deklaracji przez pracodawców zatrudniających pracowników.

  • Zapłata zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych.

    Termin zapłaty zaliczki na podatek dochodowy przez osoby prawne.

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl