W dyskusji na temat zmian w OFE racje obrońców i krytyków są podzielone. Niezależnie od oceny funduszy emerytalnych sposób, w jaki wprowadzane są zmiany w systemie, przypomina teatr. Przedstawiamy naszą wersję tragifarsy w 10 aktach.

Źródło: Thinkstock
Akt 1: Składka do OFE maleje - "rosną emerytury"
25 marca 2011 sejmowa większość zdecydowała, że składki przekazywane do OFE zostaną zmniejszone z 7,3 proc. do 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. trafiło na specjalne indywidualne subkonta w ZUS. - W wyniku zmian w OFE tzw. stopa zastąpienia przy wypłacie świadczeń emerytalnych może wzrosnąć o około 15 punktów procentowych. W efekcie emerytura może wynieść ponad 40 procent ostatniej płacy - tak Michał Boni (kiedy jeszcze nie zajmował się cyfryzacją) tłumaczył przesunięcie części składki z OFE do ZUS-u. - Emerytury będą wyższe i nie będą się tak mocno wahać - wtórowała ówczesna minister Jolanta Fedak.
ReklamaZobacz także
Akt 2: Składka do OFE wzrośnie
Wprowadzone zmiany w OFE zakładały, że składka przekazywana do OFE w 2017 roku osiągnie poziom 3,5 proc. Jeszcze 18 października 2012 roku minister Rostowski zapewniał:Rząd nie planuje zmiany mechanizmu, który zakłada podwyżkę składki. Dziś tylko nieliczni pamiętają te zapowiedzi wicepremiera.
Akt 3: Składka do OFE nie wzrośnie
26 czerwca 2013 roku nieskrępowani wcześniejszymi deklaracjami ministrowie finansów oraz pracy i polityki społecznej przedstawili propozycje zmian w systemie otwartych funduszy emerytalnych. - Po rozpatrzeniu 9 wariantów rozwiązania kwestii OFE do dalszej debaty rekomendujemy trzy z nich - mówili zgodnie, prezentując raport dotyczący funduszy emerytalnych. Pierwszy wariant zakładał likwidację części obligacyjnej. Drugi dawał możliwość wyboru odkładania na emeryturę w II filarze. Trzecia możliwość, tzw. dobrowolność plus, zakładała, że emeryt w przypadku pozostania w OFE zapłaci do funduszy dodatkową składkę 2 proc.
Akt 4: Możliwe nowe rozwiązanie
Po konferencji ministrów obywatele byli przekonani, że ostateczne rozwiązanie "sprawy OFE" zostanie wybrane z przedstawionych trzech wariantów. Miesiąc później okazało się jednak, że zamieszanie wokół funduszy emerytalnych trwa. - Możliwe jest nowe rozwiązanie w sprawie OFE, oprócz trzech już przedstawionych wariantów - powiedział 18 lipca 2013 roku minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.
Akt 5: Nie ma nowego rozwiązania
Ministrowi pracy dzień później odpowiedział minister finansów: Nie pojawiła się czwarta wersja propozycji zmian w systemie otwartych funduszy emerytalnych, ale ostateczna wersja rozwiązań będzie się nieco różniła od wyjściowych propozycji, choć będzie najprawdopodobniej oparta na jednej z nich -mówił Jacek Rostowski.
Akt 6: Premier zapowiada ostateczną decyzję
3 września na Forum Ekonomicznym w Krynicy premier Donald Tusk zapowiedział rozstrzygnięcie w sprawie otwartych funduszy emerytalnych. - Chcę powiedzieć, że naszym głównym celem jest zdjęcie tego ciężaru, który jest przygniatający z punktu widzenia finansów publicznych, mówię o tej części, która poprzez dług finansuje OFE - mówił prezes Rady Ministrów.
Akt 7: Ministrowie przedstawiają "ostateczną wersję"
Dwa dni po zapowiedzi szefa rządu "ostateczną wersję" zmian w OFE zaprezentowali ministrowi pracy i finansów. Rządowy plan zakładał, że środki obligacyjne OFE zostaną przeniesione na subkonto w ZUS-ie, natomiast część akcyjna pozostanie w gestii funduszy emerytalnych. Przyszli emeryci będą mieli trzy miesiące na wybór między OFE a ZUS-em i decyzja ta "będzie nieodwracalna".
Akt 8: Tusk: wybór między OFE a ZUS odwracalny
Wystarczyły dwa tygodnie, by kwestia wyboru między OFE a ZUS została zliberalizowana. 26 września premier ogłosił, że możliwość przenoszenia części składki z ZUS-u do OFE i z powrotem powinna być uwzględniona w nowym systemie. - Jeśli chodzi o kwestię możliwości ponownego wyboru, to mi się ten pomysł podoba i w jakimś sensie jest to mój pomysł. Chodzi o to, żeby dobrowolność stała się rzeczywistością w stu procentach - zapowiedział Donald Tusk.
Akt 9: Rostowski zapowiada projekt i krytykuje Balcerowicza
- Projekt ustawy o zmianach w OFE zostanie przesłany do konsultacji w tym lub przyszłym tygodniu - poinformował 3 października minister finansów Jacek Rostowski. Szef resortu finansów ujawnił, że rząd chce, by pierwsze "okienko", w którym będzie można przejść z OFE do ZUS-u lub odwrotnie, pojawiło się dwa lata od pierwszej decyzji. Tego samego dnia minister finansów w ostrych słowach odpowiedział Leszkowi Balcerowiczowi:- Nadużywa swojej wiedzy ekonomicznej do celów politycznych.
Akt 10: Jerzy Buzek nie wytrzymuje
W obronę byłego ministra finansów wziął Jerzy Buzek. - Ostatnie wypowiedzi Jacka Rostowskiego w stosunku do Leszka Balcerowicza, pełne insynuacji, są skandaliczne i poniżej wszelkich standardów - napisał wczoraj na Twitterze. Trudno się nie zgodzić z byłym premierem, analizując niekończący się serial zapowiedzi dotyczących OFE.
Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl



















































