REKLAMA

Chcesz biedować na starość? Zaufaj państwu

Krzysztof Kolany2013-09-04 11:10główny analityk Bankier.pl
publikacja
2013-09-04 11:10

Po wakacyjnych "konsultacjach społecznych" pan premier Donald Tusk i tak ogłosił, że zrobi to, co z ministrem Rostowskim zaplanowali prawie trzy lata temu. Demontaż OFE jest potwierdzeniem, że państwo nie zagwarantuje emerytur.

Bez względu na to, który wariant rozbiórki OFE przedstawi nam premier (aktualizacja: Rząd wybrał: obligacje z OFE do ZUS-u), oczekiwana wartość przyszłych emerytur obecnych 20- i 30-latków wynosi zero. Szanse na to, że ZUS lub jego następca wypłaci więcej niż "zasiłek wegetacyjny", są w mojej ocenie równie wysokie, jak prawdopodobieństwo awansu polskich piłkarzy na Mundial w Brazylii.

Tak o "reformie OFE" pisaliśmy w marcu 2011 roku:
"(...) będzie to wygodny (i niestety prawdziwy) argument na rzecz całkowitej likwidacji OFE i przejęcia ich aktywów przez ZUS. Taki będzie najbardziej prawdopodobny skutek przyjęcia zmian w systemie emerytalnym proponowanych przez rząd Donalda Tuska."

Bez znaczenia, czy premierem będzie Tusk, Kaczyński, Miller czy Pawlak. Żaden z tych panów nie będzie rządził, gdy prawo do emerytury nabędą ludzie urodzeni po roku 1963 (no chyba że jesteś policjantem, górnikiem czy prokuratorem). Demografia i arytmetyka są nieubłagane: piramida finansowa zwana Funduszem Ubezpieczeń Społecznych nie udźwignie obietnic złożonych jeszcze przez Gierka i Jaruzelskiego. W ten czy inny sposób definitywnie utraci płynność finansową. Po prostu coraz mniej pracujących będzie płacić podatki na utrzymanie szybko rosnącej rzeszy emerytów.

System międzypokoleniowej "sprawiedliwości"

Za komuny państwo udawało, że płaci, a ludzie udawali, że pracują. W zamian otrzymywali obietnicę relatywnie wysokich emerytur. W międzyczasie zmieniło się wszystko z wyjątkiem wiary Polaków w bezpieczeństwo emerytur z ZUS. System działa tak, że obecne babcie po przepracowaniu 20 lat płacąc mniej niż dolara miesięcznej składki otrzymują świadczenia rzędu 300-600 USD miesięcznie (w 2012 roku 55% emerytów dostawało z ZUS 1000-2000 zł miesięcznie, przy średniej rzędu 1900 zł). Tymczasem wnuczek ciężko pracuje za 2.000 zł brutto, z czego do kieszeni dostaje niespełna 1.460 złotych, a do ZUS wpłaca prawie 850 złotych. Jeśli to jest sprawiedliwość, to co najwyżej społeczna.

Mimo że comiesięczny haracz do ZUS odprowadza 14,6 mln Polaków, to tylko w ubiegłym roku w FUS zabrakło prawie 40 mld złotych, które z naszych podatków dołożył budżet państwa. Według oficjalnych prognoz ZUS już za dwa lata do emerytur będziemy musieli dopłacić 58,6-77,5 mld złotych. Do roku 2030 kwota ta przekroczy sto miliardów złotych. Rocznie!

Obiecanki - zusanki

Oznacza to, że system ZUS-owski mimo reformy z 1998 roku (której istotą była znacząca redukcja świadczeń dla ludzi urodzonych po roku 1968) jest strukturalnie niewydolny i generuje gigantyczny dług publiczny, który za kilka lat doprowadzi do zapaści finansów państwa. W tym kontekście niewielkie znaczenie ma to, czy emeryturę "zagwarantuje" ci ZUS czy OFE, których aktywa w 2/3 składają się z obligacji Skarbu Państwa. Czyli rządowych obietnic, że państwo polskie za ileś tam lat odda posiadaczowi obligacji ustaloną kwotę znaków pieniężnych wyemitowanych przez NBP o nieznanej obecnie sile nabywczej.

Oczywiście obietnica w postaci pisemnego kontraktu (tj. obligacji) jest znacznie lepsza niż zapewnienia tego czy innego polityka, że ZUS kiedyś coś komuś wypłaci. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno w ZUS jak i w OFE mamy do czynienia z niczym więcej jak tylko obietnicami państwa. Ręka do góry, kto jeszcze wierzy w słowo polskiego polityka.

Emerytalna samoobrona

Dlatego każdą złotówkę wpłaconą wbrew mej woli na konto ZUS lub OFE uznaję za złotówkę definitywnie straconą. Przy całym szumie wokół rzekomej "dobrowolności" wybrany przez nas rząd zakazał nam najprostszego wyboru: opuszczenia państwowego systemu i rezygnacji z dobrodziejstw ZUS i OFE.

Nie oszukujmy się. Żaden rząd nie pozwoli nam uciec z Matriksu państwowej iluzji emerytalnej. Jedyne, co możemy zrobić, to zminimalizować straty w postaci "składek" na ZUS i rozpocząć indywidualne gromadzenie oszczędności emerytalnych. Najlepiej jak najdalej od państwa i jego lepkich palców. Jestem przekonany, że zdecydowana większość Polaków zadba o swoje finanse lepiej niż armia biurokratów opłacanych z naszych pieniędzy.

W kwestii emerytur jedyną względnie pewną inwestycją pozostają dzieci. Jeśli nie znamy się na akcjach, nieruchomościach czy obligacjach, to wychowajmy nasze latorośle w taki sposób, aby na starość nie oddały nas do przytułku. Tymczasem w Polsce niedobór młodych już niedługo będzie boleśnie odczuwalny. Ze współczynnikiem dzietności na poziomie 1,32 Polska zajmuje 212 miejsce na 224 państwa świata. Jeśli nie zapewnisz sobie należycie odchowanego potomstwa, pozostanie ci tylko poznać tajniki rynków finansowych. Zaufanie państwu jest bowiem emerytalnym samobójstwem.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy

Komentarze (48)

dodaj komentarz
~Józef
Panie Krzysztofie, teraz czas napisać na jaką emeryturę może liczyć lokujący w OFE. proponuję konkrety. Mężczyzna 57 lat od początku w OFE i zarabiający koło średniej krajowej. Niech ludzie poznają siłe swoich pieniędzy! To samo można wyliczyć dla innych grup wiekowych. No może nie koniecznie taka wiedza daje się Panie Krzysztofie, teraz czas napisać na jaką emeryturę może liczyć lokujący w OFE. proponuję konkrety. Mężczyzna 57 lat od początku w OFE i zarabiający koło średniej krajowej. Niech ludzie poznają siłe swoich pieniędzy! To samo można wyliczyć dla innych grup wiekowych. No może nie koniecznie taka wiedza daje się ujawnić. Pan albo Ktoś z Pana otoczenia pewnie czerpiecie niezłe dochody z samograja zwanego OFE. I od tych pieniędzy składek na ZUS nie płacicie więc możecie inwestować. Hasło łapać złodzieja , Komuchy czy w ogóle rządzący nas okradają jest ciągle na topie. Daj się pan wybrać do parlamentu i buduj nam Raj na Ziemi.
~ypsilon@gazeta.pl
Babcia, wnuczek - te słowa to demagogia i sprowadzanie problemu do pewnych schematów. Babcia ciągnie profity, a wnusio ciężko haruje. Co za obłuda. Po pierwsze na emeryturach są i babcie i dziadkowie, którzy kiedyś pracowali całe życie, a teraz stać ich na to, żeby od pierwszego do pierwszego jakoś dociągnąć, pod Babcia, wnuczek - te słowa to demagogia i sprowadzanie problemu do pewnych schematów. Babcia ciągnie profity, a wnusio ciężko haruje. Co za obłuda. Po pierwsze na emeryturach są i babcie i dziadkowie, którzy kiedyś pracowali całe życie, a teraz stać ich na to, żeby od pierwszego do pierwszego jakoś dociągnąć, pod warunkiem, że nie chorują i nie wymagają wydatków na leczenie czy opiekę. Nie jest różowo, zapewniam.

A wnuczek? Są jeszcze dzieci, synowie i córki, wnuczki i wnuczkowie - wszyscy pracujemy i mamy podobne dylematy, co dalej. A rząd ma to, delikatnie mówiąc, w dupie. I decyduje za nas. 3 miesiące i jak sie nie zdeklarujesz, to skladka idzie do ZUS-u. A przecież juz raz podjęliśmy decyzję zapisując się do OFE. Teraz okazuje się, że traktuje się nas jak małe dzici, które nie potrafia podjąc samodzielnie decyzji.

Ciekawe ile razy jeszcze muszę decydować i gdzie to zapisać, gdzie chcę być. Kilka lat temu podjęłam decyzję i teraz znów? Bo rząd lepiej wie? To rozbój w biały dzień i niech mi nikt nie mówi, że nie ma w tym kombinatorstwa.
~FX
Zastanawiam się tylko, dlaczego większość społeczeństwa głosuje na PO ?
~tusen takk
większość to lekka przesada ostatnia frekwencja to jakieś 46% .. tak jest od lat ludzie nie glosują bo wiedza ze wybory ,przy urnie, przy rozdaniu okrągłostołowym nieć nie zmienia .. w obecnej sytuacji emigracja wydaje się być najlepszym rozwiązaniem w każdym razie ekonomicznym . do serca przez pieniądze ci którzy większość to lekka przesada ostatnia frekwencja to jakieś 46% .. tak jest od lat ludzie nie glosują bo wiedza ze wybory ,przy urnie, przy rozdaniu okrągłostołowym nieć nie zmienia .. w obecnej sytuacji emigracja wydaje się być najlepszym rozwiązaniem w każdym razie ekonomicznym . do serca przez pieniądze ci którzy wyjechali na początku akcesji są wygranymi
~bzdety
Od babć, to niech się Pan od...czepi, Panie Redaktorze. Ci ludzie zbudowali ten kraj. O nas za "dziesiąt" lat będą mówić to samo: wpłacali grosze, a chcą godnie żyć.
~GosiaZygi
w Hiszpanii staruszkowie mają leki za darmo, we Włoszech stać ich na opiekunkę a w Polsce emeryt ledwo dożywa do kolejnej emerytury. I często na godną śmierć go nie stać. Ciekawe jaką emeryturę będzie miał pan Tusk bo nie sądzę, że niecałe 1000 zł jak moja babcia, która całe życie ciężko pracowała w handlu w Hiszpanii staruszkowie mają leki za darmo, we Włoszech stać ich na opiekunkę a w Polsce emeryt ledwo dożywa do kolejnej emerytury. I często na godną śmierć go nie stać. Ciekawe jaką emeryturę będzie miał pan Tusk bo nie sądzę, że niecałe 1000 zł jak moja babcia, która całe życie ciężko pracowała w handlu a na starość nie wystarczało jej na jedzenie i wiele razy musiała się zadowolić chlebem z masłem i herbatą.
Dlaczego w innych krajach jest inaczej a u nas nie. Tam każdy może godnie żyć jak pracuje i jest w stanie zarobić na swoją emeryturę i żyć spokojnie na starość ciesząc się wnukami.
Nie dziwię się tym co uciekają stąd, sama mam taki zamiar.
Żeby człowiek nie mógł żyć w swoim kraju.
~Rozczarowany
Nie ma co się dziwić skoro w Polsce jest tyle grup uprzywilejowanych to trudno aby było dobrze. Wojskowy majac 35 lat idzie na emeryture I pobiera zasiłek emerytalny. Dodatkowo łapie jakaś robotę I ma dwa źródła dochodów pobierajac emeryturę dotyczy to policjantow, górników itd.. Zabieraja miejsca pracy młodym którzy Nie ma co się dziwić skoro w Polsce jest tyle grup uprzywilejowanych to trudno aby było dobrze. Wojskowy majac 35 lat idzie na emeryture I pobiera zasiłek emerytalny. Dodatkowo łapie jakaś robotę I ma dwa źródła dochodów pobierajac emeryturę dotyczy to policjantow, górników itd.. Zabieraja miejsca pracy młodym którzy nie maja takiego komfortu ze dostaja emeryture w wieku 35 lat. taki system nie ma racji przetrwac musi sie zalamac, obscene działania to tylko przesuniecie tego faktu w czasie.
~20025005
Od samego początku rządu Tuska żerowali na EMERYTRACH i RENCISTACH i dalej chcecie żerować wstydźcie się za swoje czyny. Przez tyle lat co jesteście w parlamencie, są zmiany tylko na gorsze, a nie na lepsze opamiętajcie się, aby się lepiej żyło.
~Maciek
Parszywe żydowskie złodziejskie ścierwa !! I nic więcej !! Niech mi oddadzą te moje pieniądze z tych OFE, z zusu a ja sobie wyjade za granice. I będę miał w dupie to polskie bagno!!
~Marecek
Cały system emerytalny to zwykła polityczna obietnica! A sami uczymy rządzących, że wystarczą piękne obietnice, żeby rządzili kolejną kadencję. Z obietnic nikt nie rozlicza!

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki