2012-02-02 17:48 Źródło: Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe
WIG20 wyczuwa wielki powrót luzowania w USA
W nieco spokojniejszej atmosferze, europejskie parkiety nasłuchiwały doniesień zza oceanu. Choć w USA przybyło mniej bezrobotnych niż się spodziewano, to najwięcej emocji wywołało wystąpienie Bena Bernanke. WIG20 również odczuł, że nadzieje na QE3 wracają na rynki.
Prezes Rezerwy Federalnej wyraził się jasno. Europejski kryzys zagraża Stanom Zjednoczonym, dlatego Bernanke podejmie wszystkie możliwe kroki, by uchronić kraj przed negatywnymi skutkami zawirowań na Starym Kontynencie. Jak zaznaczył, inflacja spada i Fed oczekuje, że pozostanie na niskim poziomie.

Pytany przez Komisję Budżetową o tzw. QE, czyli ilościowe luzowanie polityki monetarnej (dodruk pieniądza), Bernanke tłumaczył, że taki program ma na celu obniżenie stóp procentowych by wspierać gospodarkę i nie będzie tolerował wyższej inflacji. Istotnym argumentem dla uczestników rynku (a także dla samego Bena Bernanke) jest to co dodał później - polityka Rezerwy Federalnej nie jest czymś wyjątkowym, gdyż inne banki centralne także stymulują wzrost. Gotowość Fedu do stosowania agresywniejszych instrumentów niż dotychczas, ma przekonywać Amerykanów, że powinni być spokojni o rynek pracy.
Wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej wyraźnie posłużyło notowaniom drogocennego kruszcu. O godzinie 17:30 za jedną uncję złota na nowojorskiej giełdzie Comex, płacono 1 762$, czyli o 0,74 proc. więcej niż wczoraj. Nadzieje na przeprowadzenie trzeciej rundy dodruku dolarów, to nieuchronny wzrost wyceny złota w tejże walucie.
Piątkowe raporty gospodarcze ze Stanów Zjednoczonych, a zwłaszcza rządowy raport z rynku pracy, mogą rozstrzygnąć rynkowe wątpliwości co do słabnącej gospodarki USA. Ekonomiści oczekują, że bezrobocie w styczniu utrzymało się na poziomie 8,5 proc., ale przybyło za to mniej nowych miejsc pracy niż jeszcze w grudniu.
Źródło: Bankier.pl, Indeks WIG20 na przestrzeni 3 miesięcy
WIG20 zakończył sesję na poziomie 2 371,09 punktów, czyli 0,32 proc. wyżej niż wczoraj. Na rodzimym rynku najgorzej radziły sobie spółki PGE (-1,71 proc.), Globe Trade Centre (-1,65 proc.) oraz Getin Holding (-1,57 proc.). Z drugiej strony najlepiej wypadły spółki PKN Orlen (+2,99 proc.), Bogdanka (+1,78 proc.) oraz PKO BP (+1,52 proc.).
W czwartek polski złoty, pomimo śródsesyjnych zawirowań, kontynuował dobrą passę. O godzinie 17:30 za jedno euro płacono 4,1857 zł, a za dolara 3,1784 złotych.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
Prezes Rezerwy Federalnej wyraził się jasno. Europejski kryzys zagraża Stanom Zjednoczonym, dlatego Bernanke podejmie wszystkie możliwe kroki, by uchronić kraj przed negatywnymi skutkami zawirowań na Starym Kontynencie. Jak zaznaczył, inflacja spada i Fed oczekuje, że pozostanie na niskim poziomie.

Pytany przez Komisję Budżetową o tzw. QE, czyli ilościowe luzowanie polityki monetarnej (dodruk pieniądza), Bernanke tłumaczył, że taki program ma na celu obniżenie stóp procentowych by wspierać gospodarkę i nie będzie tolerował wyższej inflacji. Istotnym argumentem dla uczestników rynku (a także dla samego Bena Bernanke) jest to co dodał później - polityka Rezerwy Federalnej nie jest czymś wyjątkowym, gdyż inne banki centralne także stymulują wzrost. Gotowość Fedu do stosowania agresywniejszych instrumentów niż dotychczas, ma przekonywać Amerykanów, że powinni być spokojni o rynek pracy.
Wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej wyraźnie posłużyło notowaniom drogocennego kruszcu. O godzinie 17:30 za jedną uncję złota na nowojorskiej giełdzie Comex, płacono 1 762$, czyli o 0,74 proc. więcej niż wczoraj. Nadzieje na przeprowadzenie trzeciej rundy dodruku dolarów, to nieuchronny wzrost wyceny złota w tejże walucie.
Piątkowe raporty gospodarcze ze Stanów Zjednoczonych, a zwłaszcza rządowy raport z rynku pracy, mogą rozstrzygnąć rynkowe wątpliwości co do słabnącej gospodarki USA. Ekonomiści oczekują, że bezrobocie w styczniu utrzymało się na poziomie 8,5 proc., ale przybyło za to mniej nowych miejsc pracy niż jeszcze w grudniu.
Źródło: Bankier.pl, Indeks WIG20 na przestrzeni 3 miesięcy
WIG20 zakończył sesję na poziomie 2 371,09 punktów, czyli 0,32 proc. wyżej niż wczoraj. Na rodzimym rynku najgorzej radziły sobie spółki PGE (-1,71 proc.), Globe Trade Centre (-1,65 proc.) oraz Getin Holding (-1,57 proc.). Z drugiej strony najlepiej wypadły spółki PKN Orlen (+2,99 proc.), Bogdanka (+1,78 proc.) oraz PKO BP (+1,52 proc.).
W czwartek polski złoty, pomimo śródsesyjnych zawirowań, kontynuował dobrą passę. O godzinie 17:30 za jedno euro płacono 4,1857 zł, a za dolara 3,1784 złotych.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
- WIG20 wyczuwa wielki powrót luzowania w USA Autor: ~jasdfasd 2012-02-03 13:21
- luzowanie jest po to aby wpompować kasę do amerykańskich korporacji, które wykorzystując monopol dolara jako waluty handlowej wykupią zasoby i przejmą firmy. A loserom (zwykłym ludziom) zostaną tylko (..)
- Re: WIG20 wyczuwa wielki powrót luzowania w USA Autor: ~menel 2012-02-02 20:04
- Drukowanie dolarów nie sprawi, że zadłużenie USA zbliżające się do 15 bilionów $ ( około 100% ichniejszego PKB) zostanie zmniejszone. Faktycznie, kupowanie czasu jest coraz droższe. U nich i w Europi (..)
- Re: WIG20 wyczuwa wielki powrót luzowania w USA Autor: ~KIMDZONKILL 2012-02-02 18:55
- nie ma nich bata, to fakt. ciekawe, kiedy kolejna falka kryzysu i spadków ? kupowanie czasu jest coraz droższe, a nie zrobiono niczego w kierunku poprawy sytuacji. drukowanie po prostu nie działa ; l (..)
- WIG20 wyczuwa wielki powrót luzowania w USA Autor: ~111 2012-02-02 18:28
- TO JEST FIKCJA ART NA ZAMÓWIENIE
- WIG20 wyczuwa wielki powrót luzowania w USA Autor: ~kapucha 2012-02-02 18:15
- Gostek teraz mówi o drukowaniu, żeby hamburgery odebrały od cwaniaczków akcje 25% wyżej. Boże jakie to proste. Nie ma na nich bata.




Dodaj komentarz