Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego

Cena: 34,90 zł

Słownik

Wpisz szukane słowo

Podatek dochodowy od osób prawnych:


Świadczenie na rzecz państwa, które każda osoba prawna ma obowiązek uiścić; ...

zobacz pozostałe hasła...

2011-12-02 10:00 Źródło: Tydzień w Biznesie

Tydzień w Biznesie

Tydzień w Biznesie: Czy da się zwolnić młodych ze składki rentowej?


PSL zaproponowało, aby zwolnić z płacenia w całości lub części składki rentowej pracodawców, którzy zatrudnialiby absolwentów szkół wyższych. Pomysł ciekawy, bo obniżałby koszty zatrudnienia tych osób. Zdaniem PKPP Lewiatan to zła propozycja.

Ludowcy zaproponowali, aby zwolnieni z płacenia składki byli ci pracodawcy, którzy oferują absolwentom studiów pierwszą pracę na podstawie umowy o pracę. Jednocześnie PSL nie ma nic przeciwko planowanemu podniesieniu składki o 2 pp, ale chce, by pracodawcy dający zatrudnienie młodym byli z niej zwolnieni przez jakiś czas. Na razie jest to wstępna propozycja, stąd nie wiadomo czy projekt będzie dotyczyć tylko zapowiedzianych przez premiera podwyżki czy całej składki.

Przedsiębiorcy twierdzą, że zła sytuacja młodych na rynku pracy to nie tylko kwestia ich braku doświadczenia i niskiego poziomu nauczania. Ogromną przeszkodą są duże koszty pracy. Stąd propozycja PSL, chociaż niedopracowana, to krok w dobrym kierunku. Jako dobry przykład można też podać zmniejszenie składki do ZUS dla nowych przedsiębiorców. Podobny mechanizm można zastosować dla osób, które podejmują swoją pierwszą pracę.

 

Czy umowa-zlecenie bez składek ZUS jest możliwa?

Z drugiej strony PKPP Lewiatan propozycję PSL uważa za zły pomysł. Zdaniem tej organizacji, główną przyczyną dużego bezrobocia wśród młodych jest niedostosowany do potrzeb rynku pracy system kształcenia. Stąd zwolnienie pracodawców ze składki rentowej nie będzie dostateczną zachętą dla zatrudniania absolwentów studiów. W tym celu konieczne są zmiany w systemie nauczania, ale jak podkreśla PKPP Lewiatan, nie tylko tego, co uczymy, ale przede wszystkim - jak uczymy.

Wbrew pozorom obydwie strony mają rację. Obniżenie kosztów pracy z pewnością pozytywnie wpłynęłoby na zatrudnianie absolwentów. Być może rezygnacja tylko ze składki rentowej nie byłaby wystarczająca i należałoby obniżyć wszystkie daniny pobierane od wynagrodzenia brutto absolwentów.  Więcej na ten temat w artykule PSL chce zwolnić absolwentów studiów ze składki rentowej.

Na koniec roku będzie 90 tys. bezrobotnych więcej


Wariant budżetu przyjętego przez ministra finansów zakłada, że stopa bezrobocia na koniec bieżącego roku wyniesie 12,4%, a na koniec 2012 roku – 12,3%. W październiku br. bezrobocie wynosiło 11,8%. Z założeń ministra finansów wynika więc, że w okresie od października do końca grudnia w urzędach pracy zarejestruje się ok. 90 tys. osób.


W październiku bezrobocie nie wzrosło, chociaż większość ekspertów jeszcze w sierpniu twierdziła, że jesienią znacznie zwiększy się liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy. Przyszły wzrost bezrobocia tłumaczono wahaniami sezonowymi, czyli zakończeniem prac w niektórych sektorach gospodarki tj. rolnictwo czy budownictwo. Dodatkowo przestrzegano przed falą absolwentów studiów oraz kończącymi się funduszami z Funduszu Pracy na staże i szkolenia.


Okazało się, że stopa bezrobocia we wrześniu wzrosła tylko o 0,2% w stosunku do sierpnia i wyniosła 11,8%. Następnie ostrzegano, że na prawdziwy wysyp bezrobotnych należy poczekać do października, ale ostatecznie okazało się, że stopa bezrobocia w tym miesiącu nie uległa zmianie. Tym razem tłumaczono to dobrą pogodą w październiku, która umożliwiła kontynuowanie działalności w tych sektorach gospodarki, które naturalnie w tym okresie wstrzymywały pracę np. budownictwie, turystyce, itp.

Danych z listopada jeszcze nie ma, a minister finansów już przyjął założenie, że bezrobocie na koniec grudnia będzie o 0,6 pp wyższe niż w październiku, czyli wzrośnie o 5%. Obecnie liczba zarejestrowanych bezrobotnych wynosi 1 868,8 tys. W grudniu ma być ich o 90 tys. więcej. Na początku tego roku zakładano, że na koniec 2011 roku stopa bezrobocia obniży się do 10,5%. Więcej na ten temat w artykule Na koniec roku będzie 90 tys. bezrobotnych więcej.

Urzędnicy karani za naruszenie dyscypliny finansów publicznych

Stwierdzenie, że system karania urzędników nie działa to daleko idący wniosek. Po pierwsze GKO działa w oparciu o ustawę o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych z 2004 roku. Ustawy tej nie stosuje się do należności celnych i należności podatkowych stanowiących dochody budżetu państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.  Naruszeniem dyscypliny finansów publicznych jest m.in:

  • przekazanie dotacji z naruszeniem zasad lub trybu jej udzielania,
  • nierozliczenie przekazanej dotacji lub nieterminowe rozliczenie tej dotacji,
  • nieustalenie kwoty dotacji podlegającej zwrotowi do budżetu,
  • nieprzekazanie do budżetu w należnej wysokości pobranych dochodów należnych Skarbowi Państwa lub jednostce samorządu terytorialnego lub nieterminowe przekazanie tych dochodów,
  • niedokonanie wpłaty do budżetu w należnej wysokości nadwyżki dochodów własnych przez jednostkę budżetową, nadwyżki środków obrotowych przez zakład budżetowy albo części zysku przez gospodarstwo pomocnicze jednostki budżetowej lub nieterminowe dokonanie tej wpłaty,
  • dokonanie wydatku ze środków publicznych bez upoważnienia albo z przekroczeniem zakresu upoważnienia.

Karalność naruszenia dyscypliny finansów publicznych ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęły 3 lata. Jeżeli jednak w tym okresie wszczęto postępowanie o naruszenie dyscypliny finansów publicznych, karalność ustaje z upływem 2 lat od zakończenia tego okresu. Biorąc pod uwagę, że jest to dość krótki czas, większość winnych po prostu nie może zostać ukarana z uwagi na przedawnienie sprawy. Przepisy te dotyczą głównie wyższych urzędników, np. kierowników jst.

Z drugiej strony mamy ustawę o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Zgodnie z nią funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność majątkową w razie zaistnienia następujących przesłanek:
  • na mocy prawomocnego orzeczenia sądu lub na mocy ugody zostało wypłacone przez podmiot odpowiedzialny odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu władzy publicznej z rażącym naruszeniem prawa,
  • rażące naruszenie prawa, o którym mowa w pkt 1, zostało spowodowane zawinionym działaniem lub zaniechaniem funkcjonariusza publicznego.
Więcej na ten temat w komentarzu Urzędnicy karani za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz do korzystania z dostępnych w portalu Bankier.pl narzędzi firmowych. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl







250 Wizytówek Premium za jedyne 14zł
dodatkowo metalowy wizytownik ZA DARMO!
Ponad 4000 gotowych wzorów do wyboru
Zamów teraz!
Komentarze do artykułu