Przewiduje on między innymi zwolnienie małych firm z obowiązku przestrzegania wszystkich praw pracowniczych. Wiceminister gospodarki, Adam Szejnfeld, powiedział dziennikowi, że w trakcie prac Komisji Trójstronnej rząd podtrzymał najważniejsze zmiany w prawie pracy. Wszyscy pracodawcy będą więc płacić wynagrodzenie za czas choroby tylko za pierwsze 14, a nie jak obecnie 33, dni zwolnienia. Dzięki temu zaoszczędzą 1 miliard 700 milionów złotych.
"Gazeta Prawna" pisze, że firmy zyskają też prawo do zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi. Państwowa Inspekcja Pracy nie złoży samodzielnie do sądu wniosku o to, czy pracodawca powinien podpisać umowę o pracę z osobami zatrudnionymi na podstawie na przykład umowy zlecenia. Dziennik podaje, że małe firmy, zatrudniające do 9 osób, mają też zyskać między innymi prawo do zwolnienia pracowników w wieku przedemerytalnym i nieprzywracania do pracy bezprawnie zwolnionych pracowników. Gazeta ujawnia, że rząd wycofał się natomiast z pomysłu, aby przywrócenie do pracy nie przysługiwało kobietom w ciąży. Zrezygnował też z tego, aby pracownicy tych firm musieli sami pokryć koszty służbowej podróży.
Więcej o planowanych zmianach w prawie pracy w "Gazecie Prawnej".
"Gazeta Prawna"/iar/lm/kk
Źródło:IAR



























































