REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kto zarabia najwięcej w Warszawie i okolicy?

2014-02-16 05:43
publikacja
2014-02-16 05:43
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2013 roku wynagrodzenia na Mazowszu kształtowały się na poziomie 5 400 PLN, natomiast w samej stolicy przeciętne płace wynosiły 6 000 PLN - wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez firmę Sedlak&Sedlak. Które branże były najlepiej opłacane w Warszawie?

Warszawa vs województwo mazowieckie

W 2013 roku mediana wynagrodzenia całkowitego brutto w województwie mazowieckim wyniosła 5 400 PLN. Połowa uczestników Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń pracujących na terenie Mazowsza zarabiała od 3 500 PLN do 9 000 PLN.

Schemat . Wynagrodzenia całkowite brutto osób pracujących na terenie województwa mazowieckiego w 2013 roku

Wakacje na giełdzie

Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2013 roku

Jak zmieniły się wynagrodzenia osób pracujących na terenie województwa mazowieckiego w porównaniu do 2012 roku? Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, płace 47% uczestników badania w 2013 roku nie zmieniły. Zarobki 38% respondentów wzrosły w porównaniu do 2012 roku, natomiast 13% - zmalały.

Wykres . Zmiany wysokości wynagrodzeń mieszkańców województwa mazowieckiego w 2013 roku w stosunku do 2012 roku

Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2013 roku

Zarobki poza stolicą województwa mazowieckiego były zdecydowanie niższe niż w samej Warszawie. Mediana płac na Mazowszu po wyłączeniu stolicy wynosiła 3 900 PLN. Oznacza to, że była ona o 35% niższa od mediany wynagrodzeń w Warszawie. W tabeli 1. przedstawiono szczegółowe dane dotyczące płac w województwie mazowieckim.

Tabela 1. Wynagrodzenia całkowite brutto w Warszawie i województwie mazowieckim w 2013 roku (w PLN)

  próba 25% zarabia poniżej mediana 25% zarabia powyżej
woj. mazowieckie 25 213 3 500 5 400 9 000
Warszawa 19 803 3 800 6 000 10 000
woj. mazowieckie z wyłączeniem stolicy 5 410 2 700 3 900 6 208

Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2013 roku

Wynagrodzenia w wybranych branżach

Na wykresie 2. zaprezentowano wynagrodzenia w wybranych branżach w przedsiębiorstwach ulokowanych na terenie Warszawy i poza nią. Zaobserwować można, że płace w stolicy były zdecydowanie wyższe od zarobków w pozostałej części województwa. Największą dysproporcję odnotowano w telekomunikacji. Pracownicy tej branży zatrudnieni w Warszawie zarabiali przeciętnie 8 000 PLN, czyli o 111% więcej od swoich kolegów z pozostałych obszarów Mazowsza. Wysokie różnice zaobserwowano również w bankowości (78%). Mediana wynagrodzeń w Warszawie wynosiła 7 100 PLN, natomiast poza nią - 4 000 PLN. Pracownicy branży IT zarabiali przeciętnie 7 500 PLN w stolicy i 5 450 PLN w pozostałej części województwa mazowieckiego.

Wśród najniżej opłacanych branż w województwie mazowieckim znalazły się usługi dla ludności, służba zdrowia oraz nauka i szkolnictwo. Również w tych sektorach występują dysproporcje pomiędzy zarobkami pracujących w Warszawie i poza nią. Osoby świadczące usługi dla ludności na terenie stolicy zarabiały o 30% więcej, natomiast służby zdrowia oraz nauki i szkolnictwa o 20% więcej od pracowników przedsiębiorstw położnych w pozostałej części województwa mazowieckiego. Dane o wysokości wynagrodzeń w tych branżach zaprezentowano na wykresie 2.

Wykres . Mediany wynagrodzeń całkowitych brutto w wybranych branżach w Warszawie i województwie mazowieckim* w 2013 roku (w PLN)

Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2013 roku

*woj. mazowieckie z wyłączeniem miasta wojewódzkiego

Wynagrodzenia na rożnych szczeblach zatrudnienia

Wynagrodzenia nie tylko w branżach, ale również na poszczególnych szczeblach zatrudniania były w 2013 roku wyższe w Warszawie. Pracownicy szeregowi zarabiali tam przeciętnie 3 100 PLN, natomiast ci, pracujący poza stolicą otrzymywali zaledwie 2 600 PLN. Mediana wynagrodzeń specjalistów wynosiła w Warszawie 5 500 PLN, zaś w pozostałej części województwa o 1 500 PLN mniej. Najwyższe wynagrodzenia otrzymywali dyrektorzy. Mediana ich płac w stolicy wynosiła 18 000 PLN. W województwie mazowieckim natomiast była o 6 000 PLN niższa. Kierownicy, pracujący w 2013 roku w Warszawie, zarabiali 9 000 PLN. Ci, zatrudnieni poza stolicą otrzymywali przeciętnie 6 000 PLN. Jeśli chcieliby Państwo zapoznać się z danymi o wynagrodzeniach na konkretnych stanowiskach zapraszamy do Mojej Płacy.

Tabela 2. Wynagrodzenia całkowite brutto w Warszawie i województwie mazowieckim* na poszczególnych szczeblach zatrudnienia w 2013 roku (w PLN)

  szczebel zatrudnienia próba 25% zarabia poniżej mediana 25% zarabia powyżej
Warszawa pracownik szeregowy 3 290 2 450 3 100 4 200
specjalista 10 684 4 000 5 500 8 155
kierownik 4 326 6 000 9 000 13 810
dyrektor/zarząd 1 503 11 000 18 000 29 000
woj. mazowieckie* pracownik szeregowy 1 674 2 000 2 600 3 500
specjalista 2 344 3 000 4 000 5 800
kierownik 1 048 4 200 6 000 9 000
dyrektor/zarząd 344 8 000 12 000 23 250
Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2013 roku

*woj. mazowieckie z wyłączeniem miasta wojewódzkiego

Wynagrodzenia w różnych przedsiębiorstwach

Wynagrodzenia oferowane pracownikom w najmniejszych firmach, zarówno w Warszawie, jak i w pozostałej części województwa mazowieckiego były najniższe. Mediana płac całkowitych brutto wynosiła odpowiednio: 4 200 PLN w stolicy i 3 050 PLN poza nią. W Warszawie najwyższe wynagrodzenia otrzymywały osoby pracujące w firmach o zatrudnieniu przekraczającym 1 000 osób. Zarabiały one przeciętnie 6 500 PLN. Poza stolicą najwyższe płace otrzymywali pracownicy firm zatrudniających od 250 do 999 osób. Mediana ich wynagrodzeń całkowitych brutto wynosiła 4 500 PLN. Szczegółowe informacje o zarobkach w przedsiębiorstwach o różnej wielkości zatrudnienia w województwie mazowieckim zaprezentowano na wykresie 3.

Niezależnie od tego, czy spojrzymy na wynagrodzenia w Warszawie, czy poza nią, płace w przedsiębiorstwach z przewagą kapitału zagranicznego były wyższe od tych oferowanych w firmach rodzimych. W stolicy województwa mazowieckiego były one o 50% wyższe, natomiast poza nią - o 52%. Szczegółowe informacje o zarobkach w przedsiębiorstwach o różnym pochodzeniu kapitału zaprezentowano w tabeli 3.

Tabela 3. Wynagrodzenia całkowite brutto w przedsiębiorstwach o różnym pochodzeniu kapitału w Warszawie i województwie mazowieckim* w 2013 roku (w PLN)

  pochodzenie kapitału próba 25% zarabia poniżej mediana 25% zarabia powyżej
Warszawa zagraniczny 8 926 4 850 7 500 12 500
polski 10 877 3 300 5 000 7 700
woj. mazowieckie* zagraniczny 1 492 3 550 5 310 8 800
polski 3 918 2 500 3 500 5 331
Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak&Sedlak w 2013 roku

*woj. mazowieckie z wyłączeniem miasta wojewódzkiego

Ile powinieneś zarabiać? Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi.

Sylwia Rębisz
Sedlak&Sedlak

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Rekomendacje dla akcji z GPW 33/2026
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Camelopardalis
Tak, tak, nieudacznicy. Tyle zarabia się w Warszawie, tylko trzeba coś umieć. Jeżeli nie wierzycie, to gdy następnym razem staniecie w korku, rozejrzyjcie się jakie samochody stoją wokół was - połowa to SUV-y i inne limuzyny.

Warto sobie wreszcie uświadomić, że ze swoimi nędznymi zarobkami stanowicie mniejszość w tym mieście
Tak, tak, nieudacznicy. Tyle zarabia się w Warszawie, tylko trzeba coś umieć. Jeżeli nie wierzycie, to gdy następnym razem staniecie w korku, rozejrzyjcie się jakie samochody stoją wokół was - połowa to SUV-y i inne limuzyny.

Warto sobie wreszcie uświadomić, że ze swoimi nędznymi zarobkami stanowicie mniejszość w tym mieście - tę bardziej leniwą, mniej zdolną mniejszość, której nie chciało się uczyć w czasach szkolnych i nadal nic się nie chce.
~Pracowity
Potwierdzam! Jak się pracuje, stale doskonali, myśli co da się zrobić lepiej i skuteczniej to się zarabia godziwe pieniądze.
Jak ktoś leń lub po prostu zawistnie patrzący na innych i świat, w pracy zamiast myśleć co jeszcze ekstra zrobić dla dobra firmy patrzy tylko ze znudzeniem na zegarek ten g. zarabia i tylko lamentuje na
Potwierdzam! Jak się pracuje, stale doskonali, myśli co da się zrobić lepiej i skuteczniej to się zarabia godziwe pieniądze.
Jak ktoś leń lub po prostu zawistnie patrzący na innych i świat, w pracy zamiast myśleć co jeszcze ekstra zrobić dla dobra firmy patrzy tylko ze znudzeniem na zegarek ten g. zarabia i tylko lamentuje na forach.
Polecam zmienić nastawienie, wziąć się za samorozwój i z życzliwością patrzeć na tych, którym lepiej, to i Wam się los odmieni i na godziwe życie bez problemu zarobicie.
~Patol
Widze że zrzera cię nienawiść i uważasz się za lepszego od innych... że masz prawo ich poniżać , obrażać. Zapewne czujesz sie lepszy z tego powodu, silniejszy, ale to tylko pozory. Twoje wypowiedz swiadczy raczej o twoich powaznych problemach osobistych, emocjonalnych i mimo tego ze zarabiasz wiecej jestes sfrustrowany i wyzywasz Widze że zrzera cię nienawiść i uważasz się za lepszego od innych... że masz prawo ich poniżać , obrażać. Zapewne czujesz sie lepszy z tego powodu, silniejszy, ale to tylko pozory. Twoje wypowiedz swiadczy raczej o twoich powaznych problemach osobistych, emocjonalnych i mimo tego ze zarabiasz wiecej jestes sfrustrowany i wyzywasz sie na slabszych od siebie którym sie nie powodzi jak tobie. Nie kazdy w zyciu ma ten sam start, nie kazdemu jest dane urodzic sie w rodzinie ktora mu da mozliwosc nauki, rozwoju czy chocby spokoj by nie oszalec. Łatwo ci osądzać, rzucać mięchem na tych którym w życiu nie wyszło lub mieli pod górke od samego początku. Jakie szanse ma dzieciak z patologicznej rodziny. Jednemu na 100 udaje sie wyjsc na ludzi. Moja teraz żona już w wieku 14 lat musiała sama dbać o siebie, gdzie spać, co jeść. Wiem napewno masz jakieś swoje proste odpowiedzi które myślisz rozwiązują takie problemy, ale tak naprawde nie masz o tym pojęcia. Życie to miliony barw a nie tylko ten smutny odcień zawiśći i nienawiści który was pochłania i trawi. Mimo wielu przeciwnośći losu niektórzy żyja szcześliwi nie zarabiająć wiele , a nawet klepiąc biede. Jest milion rzeczy wazniejszych od kasy i kazdy kto cos w zyciu przezyl i nie przegral siebie ci to potwierdzi. Ty juz jestes martwy jak wielu. Makiety ludzi.
~xRTm odpowiada ~Patol
Niepotrzebnie tracisz czas, on i tak tego nie pojmie. Jego szczątkowo empatia już dawno zaniknęła.
W takiej Norwegi czy Szwajcarii nawet śmieciarz przyzwoicie zarabia i jest szanowany - ostatnio w Szwajcarii nawet wpadli na pomysł, żeby ludziom którzy "zbyt mało" zarabiają dodatkowo dopłacać z kasy państwowej.
Polska
Niepotrzebnie tracisz czas, on i tak tego nie pojmie. Jego szczątkowo empatia już dawno zaniknęła.
W takiej Norwegi czy Szwajcarii nawet śmieciarz przyzwoicie zarabia i jest szanowany - ostatnio w Szwajcarii nawet wpadli na pomysł, żeby ludziom którzy "zbyt mało" zarabiają dodatkowo dopłacać z kasy państwowej.
Polska bardziej przypomina kraje 3-go Świata, w których 1% zarabia miliony, a reszta wegetuje.
Kiedyś nie miałem nawet na chleb na studiach. Wakacje spędzałem pracując, żeby mieć z czego żyć na "darmowych" studiach dziennych. Zdarzało się, że brakło mi na bilet kolejowy i musiałem żebrać o 5zł (nigdy nie piłem i nie paliłem). Teraz zarabiam przyzwoicie (kilka średnich), ale zawsze szanuję ludzi, którzy ciężko pracują pomimo że mało zarabiają.
~Camelopardalis odpowiada ~xRTm
> W takiej Norwegi czy Szwajcarii nawet śmieciarz przyzwoicie zarabia i jest szanowany

Taaa, śmieciarz jest "szanowany"... Wiesz dlaczego w Norwegii i Szwajcarii śmieciarze dużo zarabiają? Bo nikt nie chce wykonywać tych zawodów. A to dlatego, że tam znacznie większy odsetek ludzi zdobywa wysokie kwalifikacje
> W takiej Norwegi czy Szwajcarii nawet śmieciarz przyzwoicie zarabia i jest szanowany

Taaa, śmieciarz jest "szanowany"... Wiesz dlaczego w Norwegii i Szwajcarii śmieciarze dużo zarabiają? Bo nikt nie chce wykonywać tych zawodów. A to dlatego, że tam znacznie większy odsetek ludzi zdobywa wysokie kwalifikacje zawodowe, które sprawiają, że nie muszą wykonywać tak mało szanowanych zawodów jak śmieciarz. To jest podstawowa przyczyna wysokich zarobków śmieciarzy. Trochę ich ratują imigranci, m.in. z Polski.

Poza tym, do cholery, mówimy o dwóch najbogatszych krajach świata (ropa i banki). Póki Polska nie osiągnie poziomu Norwegii, będziesz narzekał, że u nas jest beznadziejnie? W takim razie pozostaniesz malkontentem do końca życia.

> Teraz zarabiam przyzwoicie (kilka średnich)

Kłamiesz. Przecież w Polsce "1% zarabia miliony, a reszta wegetuje". Kilka średnich to nie są "miliony", ale też nie "wegetacja". Więc nie możesz zarabiać kilku średnich, bo w Polsce nie ma takich ludzi.

Swoją drogą, ten 1% bogaczy ciągle mnie prześladuje, bo tak często stoję w korkach. Przecież jak ktoś wegetuje, to nie rozbija się samochodem po mieście.

Może i jesteś pełen empatii, ale logiki nie ma w Tobie za grosz. Chyba popełniam błąd zwracając się do Ciebie w rodzaju męskim. Zgadłem?
~Camelopardalis odpowiada ~Patol
Dzięki za analizę psychologiczną. Nawet nie wiedziałem, że to wątek o mnie... (chyba, że to jednak nie jest wątek o mnie, a po prostu ktoś nie umie kulturalnie dyskutować).

Odnośnie drugiej części Twojej wypowiedzi - zauważ, że ja odpowiadam wszystkim malkontentom na tym forum, którzy twierdzą, że zdecydowana większość ludzi
Dzięki za analizę psychologiczną. Nawet nie wiedziałem, że to wątek o mnie... (chyba, że to jednak nie jest wątek o mnie, a po prostu ktoś nie umie kulturalnie dyskutować).

Odnośnie drugiej części Twojej wypowiedzi - zauważ, że ja odpowiadam wszystkim malkontentom na tym forum, którzy twierdzą, że zdecydowana większość ludzi zarabia najniższą krajową, że średnia 6000 zł brutto w Warszawie to kłamstwo, że zarabiają tylko ludzie z PO, itd. Nie powiesz mi, że większość ludzi pochodzi z rodzin patologicznych. Pomijając ludzi z problemami zdrowotnymi, jeżeli komuś nie wiedzie się finansowo, to w 99% przypadków wina tego kogoś. Oczywiście, że jedni mieli łatwiej (zdecydowana większość ludzi pochodzących z normalnych rodzin), a inni trudniej (mniejszość z rodzin patologicznych), ale każdy miał swoją szansę.

A jeżeli ktoś żyje szczęśliwie, mimo braku pieniędzy, to pogratulować. Rozumiem, że ci ludzi nie wylewają żółci na tym forum.
~Realista1970
w warszawie najlepiej zarabia tuskosmrodek, komoroszczoszek, rostowskopała, sikorskobladz oraz inne qurwy i złodzieje z PO
~poradnik dla Słoików
A ja chciałbym zobaczyć jak zmieniły się zarobki tych szeregowych pracowników a jak szefów. Jeżeli w sumie przybyło, ale części ubyło, to pewnie ubyło większości po trochę a najbogatszym przybyło dużo. Ale tym to nikt się nie pochwali. Tak to w naszym kapytalyzmie jest. Spada konsumpcja a bogate świnie zabierają kasę za granicę, A ja chciałbym zobaczyć jak zmieniły się zarobki tych szeregowych pracowników a jak szefów. Jeżeli w sumie przybyło, ale części ubyło, to pewnie ubyło większości po trochę a najbogatszym przybyło dużo. Ale tym to nikt się nie pochwali. Tak to w naszym kapytalyzmie jest. Spada konsumpcja a bogate świnie zabierają kasę za granicę, by tam szczęśliwie dożywać swych dni. Za wszystko płacisz ty pracowniku. Swoim czasem i zdrowiem, którego NIKT ci nie odda. Pluje się na przyjezdnych, nazywając ich słoikami, tak jak za granicą plują na Polaków takich jak ja, tyrających niezgodnie z prawem pracy. Tymczasem gdyby nie przyjezdni, to firmy musiały by zakładać filie w innych krajach a choćby w sektorze usług jest to niewykonalne. Polski fryzjer ma strzyc w Polsce Niemca w niemieckim zakładzie fryzjerskim, który chce płacić podatki w Niemczech? Warszawa zbiera z budżetu kupę kasy na urzędasów i innych darmozjadów, pasożytując na wszystkich innych wsiach i miastach. Gdybyście moi kochani warszawiacy nie mieli tego biurokratycznego tygla do napędzania koniunktury, to byście nie zarabiali tak wiele. Jeszcze śmiecie obrażać ludzi, którzy chwytają się poniżających zawodów. Gdyby nie oni, to nikt nie wywiózł by wam śmieci. Kible byście mieli zatkane a w fabryce siedział by sam szef i rdzewiały maszyny. Najwięcej zarabiają miejscowi, to jest odpowiedź na pytanie, tylko czyim kosztem?
~stas00
Mnie to już się nie chce pisać postów na te pojebane artykuliki z KOSMOSU wzięte!!!!!!!!
~dezel
Masz rację, Przecie to bzdura, 6 tysięcy to dla ludzi pracujących codziennie - gromada pieniędzy nie do zdobycia.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki