2012-02-07 08:00 Źródło: BankierPress
Jak mam odzyskać należne mi wynagrodzenie?
Byłem zatrudniony w Niemczech w Bawarii, w firmie monterskiej jako pomocnik montera na czas określony. Na chwilę obecną wróciłem do Polski i studiuję. Na tydzień przed końcem umowy o pracę miałem problemy zdrowotne z kręgosłupem i poszedłem na chorobowe. Obecnie analizuję wszelkie dokumenty i kwoty, które stanowią moje wynagrodzenie za wrzesień i sierpień, a pracodawca nie wypłacił mi jeszcze całej sumy (m. in. chorobowego za 5 ostatnich dni). Już kilka razy interweniowałem ale jestem zbywany. Co mam zrobić, aby odzyskać pieniądze?
Odpowiedź
Przedstawiony stan faktyczny nie zawiera wszystkich danych potrzebnych do precyzyjnego ustosunkowania się do niego. Przede wszystkim nie zostało wskazane jakiemu reżimowi prawnemu podlega zawarta umowa o pracę na czas określony. Zgodnie z art. 8 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I) (Dz. Urz. UE L 177 z 04.07.2008 r.) zasadą jest, że indywidualna umowa o pracę podlega prawu wybranemu przez strony. Wybór ten jednak nie może prowadzić do pozbawienia pracownika ochrony przyznanej mu na podstawie przepisów, których nie można wyłączyć w drodze umowy, na mocy prawa, jakie w przypadku braku wyboru byłoby właściwe.
W zakresie, w jakim strony nie dokonały wyboru prawa właściwego dla indywidualnej umowy o pracę, umowa podlega prawu państwa, w którym lub - gdy takiego brak - z którego pracownik zazwyczaj świadczy pracę w wykonaniu umowy. Jeżeli i w ten sposób nie dałoby się ustalić prawa właściwego umowa podlega prawu państwa, w którym znajduje się przedsiębiorstwo, za pośrednictwem którego zatrudniono pracownika.
W przedmiotowym stanie faktycznym w przypadku braku wyboru w umowie o pracę właściwego prawa, przyjąć należy, że umowa podlegałaby materialnemu prawu niemieckiemu, gdyż była wykonywana w Niemczech w Bawarii.
Natomiast czym innym jest właściwe dla tego stosunku prawnego prawo procesowe, czyli innymi słowy przed organ którego należałoby wytoczyć powództwo czy też podjąć inne kroki prawne.
Zgodnie z artykułem 19 rozporządzenia Rady (WE) NR 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U.UE L z dnia 16 stycznia 2001 r.) pracodawca mający miejsce zamieszkania w Państwie Członkowskim może być pozwany albo przed sąd Państwa Członkowskiego, w którym ma miejsce zamieszkania, albo w innym Państwie Członkowskim przed sąd miejsca, w którym pracownik zazwyczaj świadczy lub ostatnio zazwyczaj świadczył pracę lub jeżeli pracownik zazwyczaj nie świadczy lub zazwyczaj nie świadczył pracy w jednym i tym samym państwie - przed sąd miejsca, w którym znajduje się albo znajdował się oddział, który pracownika zatrudnił.
Wskazać należy, że jeżeli umowa podlegałaby prawu polskiemu i pracodawca miałby siedzibę na terenie Polski, to w pierwszej kolejności należałoby się udać do Państwowej Inspekcji Pracy, a dokładniej do okręgowego inspektoratu pracy. Jej władcze działania mogłyby spowodować zapłatę na rzecz pracownika zaległych należności. W kwestii zaległego wynagrodzenia można byłoby wystąpić również do sądu pracy. Jeżeli wartość przedmiotu sporu (czyli de facto wartość wynagrodzenia, o które wystąpiłby pracownik) nie przekroczyłaby kwoty 50.000 zł, to pracownik nie byłby obowiązany uiszczać opłaty od pozwu.
Jeżeli zaś pracodawca ma siedzibę na terenie Niemiec to w pierwszej kolejności należałoby się zgłosić do rady zakładowej działającej u danego pracodawcy, gdyż ma ona obowiązek reprezentować pracowników oraz działać na ich rzecz w sporach z pracodawcą (podobnie zresztą jak związki zawodowe w Polsce). Można wystąpić również do instytucji, która nadzoruje i kontroluje przedsiębiorców w zakresie m.in. prawa pracy. Nosi ona nazwę Gewerbeaufsicht, choć w zależności od landu może mieć inną nazwę (np. Urząd Ochrony Pracy).
Warto również przedmiotowy problem zgłosić do organu, który współpracuje z polską Państwową Inspekcją Pracy w zakresie kontroli pracodawców, a mianowicie Federalną Dyrekcją ds. Finansów Zachód (Bundesfinanzdirektion West, Neusser Strasse 159, 50733 Koln).
Jeżeli te działania nie odniosą skutków można, przy założeniu spełnienia powyższych przesłanek, wytoczyć powództwo o wymagalne należności, przed sąd polski bądź niemiecki.
/ Kamil Kosior – radca prawny z Łatała i Wspólnicy sp.k.
Odpowiedź
Przedstawiony stan faktyczny nie zawiera wszystkich danych potrzebnych do precyzyjnego ustosunkowania się do niego. Przede wszystkim nie zostało wskazane jakiemu reżimowi prawnemu podlega zawarta umowa o pracę na czas określony. Zgodnie z art. 8 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I) (Dz. Urz. UE L 177 z 04.07.2008 r.) zasadą jest, że indywidualna umowa o pracę podlega prawu wybranemu przez strony. Wybór ten jednak nie może prowadzić do pozbawienia pracownika ochrony przyznanej mu na podstawie przepisów, których nie można wyłączyć w drodze umowy, na mocy prawa, jakie w przypadku braku wyboru byłoby właściwe.
Zobacz wszystkie Interwencje ekspertów Bankier.pl |
W przedmiotowym stanie faktycznym w przypadku braku wyboru w umowie o pracę właściwego prawa, przyjąć należy, że umowa podlegałaby materialnemu prawu niemieckiemu, gdyż była wykonywana w Niemczech w Bawarii.
Natomiast czym innym jest właściwe dla tego stosunku prawnego prawo procesowe, czyli innymi słowy przed organ którego należałoby wytoczyć powództwo czy też podjąć inne kroki prawne.
Zgodnie z artykułem 19 rozporządzenia Rady (WE) NR 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U.UE L z dnia 16 stycznia 2001 r.) pracodawca mający miejsce zamieszkania w Państwie Członkowskim może być pozwany albo przed sąd Państwa Członkowskiego, w którym ma miejsce zamieszkania, albo w innym Państwie Członkowskim przed sąd miejsca, w którym pracownik zazwyczaj świadczy lub ostatnio zazwyczaj świadczył pracę lub jeżeli pracownik zazwyczaj nie świadczy lub zazwyczaj nie świadczył pracy w jednym i tym samym państwie - przed sąd miejsca, w którym znajduje się albo znajdował się oddział, który pracownika zatrudnił.
Wskazać należy, że jeżeli umowa podlegałaby prawu polskiemu i pracodawca miałby siedzibę na terenie Polski, to w pierwszej kolejności należałoby się udać do Państwowej Inspekcji Pracy, a dokładniej do okręgowego inspektoratu pracy. Jej władcze działania mogłyby spowodować zapłatę na rzecz pracownika zaległych należności. W kwestii zaległego wynagrodzenia można byłoby wystąpić również do sądu pracy. Jeżeli wartość przedmiotu sporu (czyli de facto wartość wynagrodzenia, o które wystąpiłby pracownik) nie przekroczyłaby kwoty 50.000 zł, to pracownik nie byłby obowiązany uiszczać opłaty od pozwu.
![]() | Interwencja Bankier.pl: Pracuję w Polsce i w Norwegii, gdzie mam płacić podatek? |
Osobną kwestią jest ewentualna zasadność żądania „chorobowego”, o którym mowa w stanie faktycznym. Zgodnie z art. 92 §1 polskiego kodeksu pracy za okres do 33 dni choroby kwotę do 80% wynagrodzenia wypłaca pracodawca. Niemniej wynagrodzenie to nie przysługuje w przypadkach, w których pracownik nie ma prawa do zasiłku chorobowego. Przy czym art. 4 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa precyzuje kiedy nabywa się prawo do zasiłku chorobowego.
Jeżeli zaś pracodawca ma siedzibę na terenie Niemiec to w pierwszej kolejności należałoby się zgłosić do rady zakładowej działającej u danego pracodawcy, gdyż ma ona obowiązek reprezentować pracowników oraz działać na ich rzecz w sporach z pracodawcą (podobnie zresztą jak związki zawodowe w Polsce). Można wystąpić również do instytucji, która nadzoruje i kontroluje przedsiębiorców w zakresie m.in. prawa pracy. Nosi ona nazwę Gewerbeaufsicht, choć w zależności od landu może mieć inną nazwę (np. Urząd Ochrony Pracy).
Warto również przedmiotowy problem zgłosić do organu, który współpracuje z polską Państwową Inspekcją Pracy w zakresie kontroli pracodawców, a mianowicie Federalną Dyrekcją ds. Finansów Zachód (Bundesfinanzdirektion West, Neusser Strasse 159, 50733 Koln).
Jeżeli te działania nie odniosą skutków można, przy założeniu spełnienia powyższych przesłanek, wytoczyć powództwo o wymagalne należności, przed sąd polski bądź niemiecki.
/ Kamil Kosior – radca prawny z Łatała i Wspólnicy sp.k.









Dodaj komentarz