W maju amerykańscy pracodawcy zredukowali zatrudnienie o 49 tysięcy etatów, czyli o nieco mniej niż prognozowali analitycy (oczekiwano -52 tys.). Zwolnienia dotyczyły przede wszystkim pracowników przemysłu, budownictwa, handlu oraz kadrę menedżerską. Minimalnie wzrosło za to zatrudnienie w sektorze usług, który daję pracę ponad 80% Amerykanów.
Sytuację na rynku pracy poprawiał za to rozrost rządowej biurokracji (wzrost zatrudnienia o 17 tys. etatów) oraz 54 tysiące nowych pracowników w edukacji i opiece zdrowotnej. Jednak negatywną informacją była rewizja w dół (o 8 tys. etatów) danych za kwiecień.
Jednakże na handlujących walutami największe wrażenie zrobiła stopa bezrobocia – wynik na poziomie 5,5% jest aż o 0,5 pkt. wyższy niż miesiąc temu. Ostatni raz taki skok tego wskaźnika odnotowano w 1986 roku, zaś odczyt na poziomie 5,5% jest najwyższy od października 2004 roku.
W rezultacie tuż po publikacji tych danych kurs EUR/USD wystrzelił w górę rosnąc o przeszło centa i zatrzymując się na poziomie 1,57$. O godzinie 14:50 emocje już nieco opadły i za jedno euro płacono 1,5663 dolara, czyli o 0,5% więcej niż na zamknięciu wczorajszych kwotowań. Względem jena „zielony” stracił 0,1%, osiągając wartość 105,86 jenów.
K.K.





























































