W ostatnim miesiącu zwiększyła się liczba ofert pracy, zarówno publikowanych w mediach, jak i tych składanych do urzędów pracy. Ciągle jest ona jednak niższa od tej, jaka pojawiała się w pierwszej połowie roku. Nie należy spodziewać się, aby w najbliższych miesiącach oferty pracy napływały tak dynamicznie jak wiosna i latem br. Przede wszystkim jesienią wstrzymywane są prace sezonowe a one głównie kreowały nowe miejsca pracy. W ostatnim miesiącu w większości regionów zmniejszyła się liczba ofert pracy w budownictwie i produkcji na rzecz ofert zatrudnienia w administracji. Są to pierwsze oznaki zbliżającego się zimowego spowolnienia działalności gospodarczej niektórych sektorów.
Menedżerowie przedsiębiorstw już od kilku miesięcy są bardzo powściągliwi w zatrudnianiu nowych pracowników, choć cześć firm, zwłaszcza tych, które w ostatnim czasie zainwestowały w poszerzenie mocy wytwórczych nadal deklaruje wzrost liczby zatrudnionych.
W październiku zwiększyła się liczba osób, które znalazły zatrudnienie i zostały wyrejestrowane ze spisów bezrobotnych. Osób takich jest jednak znacznie mniej niż na początku roku. Równocześnie w powiatowych urzędach pracy przybyło nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Warto jednak podkreślić, że wzrost osób, które straciły prace i zarejestrowały się jako bezrobotni po raz pierwszy nie wynika z masowych zwolnień pracowników. Ten wzmożony odpływ bezrobotnych i okresowy dopływ nowych osób poszukujących zatrudnienia świadczyć może o tym, że pracownicy wykorzystują panująca obecnie w wielu gałęziach sytuacje braku pracowników jako dobra okazje do zmiany pracy na lepsza.
W ostatnim czasie pracodawcy wydłużają czas pracy, czym prawdopodobnie częściowo rekompensują sobie wyższe koszty funkcjonowania, będące w dużej mierze konsekwencja wzrostu płac. W październiku wynagrodzenia ponownie wzrosły o 11%. Jedna z najważniejszych przyczyn ich wzrostu jest zwiększający się niedobór pracowników. Obecnie co trzecie przedsiębiorstwo przemysłowe i nieco ponad 60% budowlanych odczuwa niedobór wykwalifikowanych pracowników. Rok temu przedsiębiorstw tych było o 10 punktów procentowych mniej. Jeżeli taka tendencja utrzyma się, to w przyszłym roku niedobory siły roboczej mogą stać się istotnym czynnikiem ograniczającym aktywność gospodarki.
Obniżenie składki rentowej zarówno po stronie pracownika, jak i pracodawcy może mieć pozytywny wpływ na rynek pracy. Dla pracowników oznacza to bowiem wzrost ich dochodów, co przynajmniej częściowo może ograniczyć emigracje. Dla pracodawcy zaś oznacza to niższe koszty i nieco oddala presje pracowników na wzrost płac.
Maria Drozdowicz
Robert Pater
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org





























































