REKLAMA
PROMOCJA

Strajk nauczycieli był oczywisty

Ignacy Morawski2019-04-08 08:27główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-04-08 08:27

Zaczął się strajk nauczycieli. Problem jest istotny dla całej gospodarki, bo dotyczy nie tylko jednej grupy zawodowej, ale też stabilności finansów publicznych i jakości systemu edukacji – a te dwie zmienne mają wpływ na wzrost gospodarczy w długim okresie.

Strajk nauczycieli był oczywisty
Strajk nauczycieli był oczywisty
fot. Mirosław Pieślak / / FORUM

Już wiele miesięcy temu pokazywałem w Danych Dnia, że dywergencja między dynamiką wynagrodzeń w sektorze prywatnym i sektorze publicznym jest bardzo duża (na korzyść tego pierwszego) i że grozi to strajkami, a w dłuższym okresie znaczącym pogorszeniem jakości usług publicznych. To co dziś się dzieje to odzwierciedlenie napięć, o których wtedy pisałem.

Żeby zrozumieć przyczyny strajku, wystarczy spojrzeć na wykres poniżej. Relacja między przeciętnym wynagrodzeniem w edukacji a przeciętnym wynagrodzeniem w całej gospodarce spadła z ok. 105 proc. w 2013 r. do 97 proc. w 2018 r. A ten spadek nie docenia relatywnego spadku pensji nauczycieli w sektorze publicznym, bo grupa „edukacja” zawiera w sobie też wielu pracowników sektora prywatnego. Innymi słowy, nauczyciele w szkołach publicznych nie załapali się na wielką falę podwyżek płac ostatnich dwóch lat. Dość naturalne jest, że w takiej sytuacji dochodzi do strajku, tym bardziej, że nawet w 2013 r. nauczyciele w Polsce zarabiali mniej (w relacji do średniej krajowej dla osób z wyższym wykształceniem) niż w innych krajach OECD i dużo mniej niż w Niemczech.

fot. / / SpotData

Żeby spełnić żądania nauczycieli, rząd musiałby znaleźć w budżecie ok. 5-8 mld zł, co będzie trudne, biorąc pod uwagę fakt, że złożone już obietnice zwiększą deficyt całego sektora finansów publicznych do ok. 2,5-3 proc. PKB.

Reklama

Ujawniają się już zatem pierwsze koszty programu nazywanego "piątką Kaczyńskiego". A podobnych napięć w nadchodzącej dekadzie będzie coraz więcej, ponieważ załadowany pod korek budżet państwa nie uniesie koniecznego wzrostu nakładów w wielu ważnych obszarach polityk publicznych – głównie w służbie zdrowia. 

ABC zasiłku opiekuńczego na przedszkolaka/ucznia

Czy popierasz strajk nauczycieli? Jeśli nie widzisz ankiety poniżej, zagłosuj tutaj »

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
glos_rozsadku
też chcę mieć wincyj tylko, że w tym celu nie terroryzuję pracodawcy lecz uczę się w domu po pracy by znaleźć bardziej wymagającą fuchę a co za tym idzie lepiej płatną.
adi6666
Jest na krowę i jest na świnię a nie ma na nauczyciela. Głupimi łatwiej się rządzi. Dostaną jeszcze na dziecko i mają władzę wsród patologii i wieśniaków na 100 lat.
krswlr
Można załatwić tę kwestię na wiele różnych sposobów:
- gwałtowna redukcja armii urzędników - wariant niemożliwy
- redukcja przywilejów emerytalnych - wariant niemożliwy
- zadłużanie naszych dzieci, wnuków i prawnuków - o to to
javelin11
hej ludzie, pamiętajcie o jednym: rząd zobowiązał się do podniesienia wydatków publicznych na ochronę zdrowia z ok. 4.5% PKB do poziomu ... 6% PKB w 2024 r. Przy dzisiejszych liczbach to oznacza dotację dla NFZ rzędu ... uwaga ... 25 mld zł ROCZNIE !!! Poza tym, Macierewicz załatwił ustawowo dodatkowe 0.5% PKB na armię, wprawdzie hej ludzie, pamiętajcie o jednym: rząd zobowiązał się do podniesienia wydatków publicznych na ochronę zdrowia z ok. 4.5% PKB do poziomu ... 6% PKB w 2024 r. Przy dzisiejszych liczbach to oznacza dotację dla NFZ rzędu ... uwaga ... 25 mld zł ROCZNIE !!! Poza tym, Macierewicz załatwił ustawowo dodatkowe 0.5% PKB na armię, wprawdzie to ma być osiągnięte w 2030 r., ale to oznacza kolejne 8 - 10 mld zł. 500+ będzie zjadał ok. 40 mld zł rocznie. Nizszy wiek emerytalny to koszt 8-10 mld zł rocznie i będzie rosnąć. Ten kraj idzie na dno, a to wszystko dlatego, że obecna banda chce się utrzymać przy korycie. Nigdy w wyborach nie zagłosuję na zdrajców od Tuska ani komuchów z SLD, ale to co wyprawiają socjaliści z PiS zrobi z nas drugą Grecję. Młodzi ludzie nie mają przyszłości w tym kraju.
grzegorzkubik
17 mld dokładnie licząc a później przyszliby inni po 1000 zł zatem musieliby znaleźć z 50 mld zł dla nauczycieli i innych grup zawodowych łącznie. Nie rozśmieszajmy się nawzajem. Dość dyktatu pedagogów.
glos_rozsadku
abstrahując od tego że ceny w sektorze prywatnym się do tego dostosują i będzie inflacja , więc gówno im te podwyżki dadzą.
dwam
popieram nauczycieli rzad powinien dac tak samo jak slużbom mundurowym 1150 pln podwyżki
aerk
a ja w zakladzie dostalem tylko 6%, Dlaczego mi sie nie nalezy wiecej ? Czy jestem z innej gliny niz sekta nauczycieli ? To dla mnie anarchia i tyle.
trooper
Czas na jakieś nowe daniny solidarnościowe.
inwestor-gpw
Dla nierobów mają miliardy, a nauczycielom żal im dać 1000 brutto. Tak wygląda polityka Pis. Tu będzie druga Wenezuela,
innej opcji nie widzę.

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki