REKLAMA
GPW

Podatek na papieża

2016-05-14 06:00
publikacja
2016-05-14 06:00

Grosz polski na bazylikę i lampkę u św. Piotra - tak nazywano państwowy podatek na Stolicę Apostolską, który zbierano przez niemal 600 lat. Jego egzekucja zamarła wraz z reformacyjnym kryzysem wierności Rzymowi, paradoksalnie w tym samym czasie, w którym zaczęliśmy się mienić przedmurzem chrześcijaństwa.

Tradycja finansowania przez państwa chrześcijańskie stolicy biskupiej w Rzymie jest starsza niż państwo polskie, a w każdym z przypadków następowała w wyniku rozwoju stosunków danego podmiotu ze Stolicą Apostolską. W różnych okresach swych średniowiecznych dziejów specjalny podatek płaciły Czechy, Hiszpania, Szwecja, Anglia i Węgry. Polska dołączyła do tej grupy już w latach panowania Bolesława Chrobrego, jednak w naszym przypadku daninę uiszczano nie corocznie, lecz co kilka lat. Władca uzasadniał to koniecznością odpowiedniego przygotowania wyprawy, tłumaczył się zasadzkami czyhającymi na konwój ze strony cesarza Henryka w krajach niemieckich. 

Po śmierci Bolesława Chrobrego (1025 r.) zaprzestano składania ofiary na tron św. Piotra, zwanej świętopietrzem. Powrócono do niej w 1045 r. za panowania Kazimierza I Odnowiciela, o czym wspomina Anonim zwany Gallem w swej Kronice. 

Z kolei Jan Długosz opisując dzieje państwa uzasadnia istnienie tego podatku popularną wówczas (dziś zaś kwestionowaną) legendą. Według niej książę Kazimierz wstąpił do klasztoru w Cluny, gdyż nie był synem pierworodnym. Po niego jednak zgłosiła się delegacja polskich możnowładców wobec upadku państwa. Kazimierz miał się wymówić uzasadniając odmowę złożonymi ślubami, na co panowie uzyskać mieli w Rzymie od Benedykta IX stosowną dyspensę. Jej warunkiem miał być coroczny podatek na Stolicę Apostolską w wysokości jednej jednostki pieniężnej (godna podziwu ponadczasowa zapobiegliwość) od każdej głowy mieszkańca stanu nierycerskiego. Papieżowi miała również przeszkadzać obowiązująca w Polsce moda, bowiem Długosz w legendarnej wizycie upatruje również początku obyczaju podgalania szlacheckich karków, który zastąpić miał dotychczasowe zapuszczanie włosów na modłę barbarzyńską. 

W XIV wieku pobór świętopietrza usprawniono o tyle, że transport niemałych kwot do Rzymu ustalany był razem z Danią, Szwecją i Norwegią. Wtedy również powołano w Polsce 10 podborców podatkowych z ramienia Kościoła, którzy nadzorowali zbieranie daniny w każdej z ówczesnych diecezji. Nigdy jednak nie były to kwoty stanowiące istotne źródło przychodów Państwa Kościelnego, bowiem zgadzało się ono wielokrotnie na odroczenia zapłaty ze względu na nawiedzające nas klęski nieurodzaju lub wojny. 

Zygmunt I zwany Starym wyjednał u Leona X, aby dochód z podatku przeznaczyć na rozbudowę twierdzy w Kamieńcu Podolskim broniącej przed inwazją turecką. Umowę tę ponawiano co 10 lat przez wiek XVI, po czym dyplomacja polska uzyskała w Rzymie bezterminowe przeznaczenie środków na cele obronności. 

"Ognie zwycięstwa" - jak Armia Czerwona niszczyła Legnicę

"Ognie zwycięstwa" - jak Armia Czerwona niszczyła Legnicę

Legnica obronną ręką wyszła z ofensywy radzieckiej na początku 1945 r. Uderzenie było tak szybkie, że zniszczeniu uległo tylko kilka kamienic na przedmieściach. Jednak już trzy miesiące później żołnierze postanowili uczcić triumf nad nazizmem dokonując systematycznego zniszczenia starówki średniowiecznego miasta.

Z zapisów kancelarii koronnej wiemy, że w 1510 r. zebrano na ten cel 420 grzywien srebra; w 1538 r. zebrano za pięć lat z góry 4200 zł. Z pokwitowań Zygmunta Augusta okazuje się, że od 1550 do 1563 r. z całej metropolii gnieźnieńskiej wraz z diecezją wrocławską pobrano 5246 zł 15 gr i 14 denarów. 

Tradycja państwowego podatku na Stolicę Apostolską wygasła w sposób naturalny. Pod koniec XVI wieku nie znajdujemy już przekazów o środkach wysyłanych do Rzymu bądź przeznaczanych za zgodą tamtejszej Kurii na obronność państwa. Tylko szlacheckie głowy golono wciąż zgodnie z życzeniem Benedykta IX.

Marcin Dobrowolski

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~młody
Piszą degeneraci komentarze pelne jadu ale na koniec kazdy bedzie błagał o ostatnie namaszczenie i pogrzeb kościelny. O ile zdążą.
~wwff
Czytam komentarze i widzę, że Palikot z Urbanem zrobili co swoje.
~Zdenek
No i banda idiotów ma pole do popisu.
~polskiHAFT_PAW
Znowu pomyślałem o pisie, po twoich słowach "popisu"... Wymiotuję ...
~PREZESod_SEKTY
Kościół katolicki nie jest jak bank, to zwykła korporacja sprzedająca produkt (wiarę) ze swoim logo (krzyżem, przed "rebrandingiem" ryba), strukturami sprzedaży (parafie), jednostkami badawczymi (zakony), przeciwdziałającymi konkurencji (walka z sektami) i oczywiście zarządem głównym (Watykan), krajowym (Episkopat) oraz Kościół katolicki nie jest jak bank, to zwykła korporacja sprzedająca produkt (wiarę) ze swoim logo (krzyżem, przed "rebrandingiem" ryba), strukturami sprzedaży (parafie), jednostkami badawczymi (zakony), przeciwdziałającymi konkurencji (walka z sektami) i oczywiście zarządem głównym (Watykan), krajowym (Episkopat) oraz regionalnym (Diecezje). Handlowcy mogą być lepsi lub gorsi, ale pracują w korpo.
~kafka
Struktura się zgadza, ale model biznesowy przypomina raczej Towarzystwo Ubezpieczeniowe, które sprzedaje Ubezpieczenie Ostateczne, czyli gwarancję 'przyjemnego' życia po śmierci za cenę posłuszeństwa i zgody na utrzymania całej tej struktury.
~spodKOŚCIOLA
Kościół "niczym" nie różni się od Banku ??? Czyżby ???

- w banku wpłacasz, wypłacasz

- w Kościele dajesz na TACĘ, rzadko kto bierze z TACY (nie dotyczy Księdza), ale chyba nadszedł czas Słusznych zmian DAMY RADĘ
~córkiPAPIERZY
Czy Kościół stanie się największą Instytucją Finansową w Polsce ???

Nie on już jest. Kościół NAS wyżywi. Tak zrozumiałem wczorajszy PRZEKAZ

To nie MY będziemy dawać na TACĘ, tylko z niej pobierać.
~bibliaPISu
Pismo Święte, które Rydzyk i jemu podobni z Jasnej Góry powinni Kaczyńskiemu i PiS zinterpretować mówi wprost. To zwykłe S************ jeśli ktoś dla władzy, osiągnięcia własnych korzyści i celu, zemsty itp. przywołuje imię Boga. Kościół, ojcowie itp. sami strzelają sobie przed świętami w kolano, bo Gdyby istniałBóg już powinien Pismo Święte, które Rydzyk i jemu podobni z Jasnej Góry powinni Kaczyńskiemu i PiS zinterpretować mówi wprost. To zwykłe S************ jeśli ktoś dla władzy, osiągnięcia własnych korzyści i celu, zemsty itp. przywołuje imię Boga. Kościół, ojcowie itp. sami strzelają sobie przed świętami w kolano, bo Gdyby istniałBóg już powinien rozpi... ten świat dawno, bo wstyd by przez tyle tysięcy lat, jego syna rodził się w śmieciach, brudach i chlewie, którym rządzą ....(wybór należy do ciebie)...? i wciąż witają go ci, którzy wcześniej go zabili.
~Frans
teraz bedzie BYKOWE :-) dla tych, ktorzy ociagaja sie z zamazpojsciem i bzykaja na jałowo !!
Boj sie boga kazdy TULIPANIE !!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki