REKLAMA

Olympus E-PL1 - PEN dla każdego

2010-02-03 18:51
publikacja
2010-02-03 18:51

Olympus zaprezentował kolejnego przedstawiciela systemu Mikro Cztery Trzecie. Mimo, że E-PL1 będzie najtańszym aparatem w tym systemie, zestaw jego funkcji nie różni się znacząco od modelu E-P2: mamy 12-megapikselową matrycę, możliwość nagrywania filmów HD i zestaw "filtrów artystycznych". W E-PL1 udało się też zmieścić wbudowaną lampę błyskową.



Stylistyka trzeciego przedstawiciela Olympusa w systemie Mikro Cztery Trzecie - modelu E-PL1 - została utrzymana w stylu retro. Skojarzenia nie są może tak silne jak w przypadku dwóch pierwszych cyfrowych Penów, ale fani tego stylu powinni być zadowoleni. Obudowa kryje w sobie znaną z poprzednich modeli 12,3-megapikseową matrycę Live MOS, która w połączeniu z procesorem True Pic V daje zakres czułości ISO 100 - ISO 3200 oraz prędkość zdjęć seryjnych na poziomie 3 kl/s (do 10 RAW-ów w serii). W aparacie Olympusa tej klasy nie mogło zabraknąć wbudowanej stabilizacji obrazu, która będzie działać z dowolnym systemowym obiektywem oraz funkcji usuwania kurzu z sensora.



Krokiem w przód w stosunku do poprzednich PEN-ów jest wbudowana lampa błyskowa. Wygląda to tak, jakby pojawiła się kosztem zmniejszenia (do 2,7 cala) rozmiaru ekranu LCD. Tak czy inaczej amatorowi bardziej się przyda wbudowany flesz, niż dodatkowe 0,3 cala monitora. Przy okazji warto wspomnieć, że w E-PL1 znalazł się port akcesoriów identyczny jak w E-P2, który umożliwia przypięcie opcjonalnego wizjera elektronicznego.

Olympus E-PL1 potrafi nagrywać filmy w rozdzielczości HD 720p z dźwiękiem stereofonicznym (w linearym trybie PCM). Oglądanie swojej twórczości na telewizorze ułatwi obecność złącza HDMI. Fani kreatywnej fotografii dostaną sześć "filtrów artystycznych" (które można stosować na zrobionych wcześniej RAW-ach wprost w aparacie), funkcję wielokrotnej ekspozycji, będą też mogli skorzystać z dość pokaźnego zbioru obiektywów Cztery Trzecie (przez adapter).



Olympus tworząc nowego cyfrowego Pena wyraźnie postawił na prostotę obsługi. Producent chwali się opracowanym od nowa graficznym interfejsem użytkownika (GUI), na zupełnie początkujących czeka wbudowana "instrukcja obsługi" aparatu (przyjazna, nie odwołująca się do języka technicznego). Nie zabrakło licznych funkcji ułatwiających fotografowanie: automatycznego rozpoznawanie sceny w i-Auto, i-Enhance, które podbija nieco kolory, Detekcji twarzy oraz Technologii Kompensacji Cienia.

Aparat będzie dostępny od marca tego roku w czterech wersjach kolorystycznych:

* czarny/czarny
* szampański/srebrny
* biały/srebrny
* czerwony/czarny



Na razie nie znamy jego ceny.

autor: Michał Grzegorczyk
źródło: www.olympus.pl

Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Kmicic
Pen doczekał się nawet nieoficjalnej reklamy :)

http://www.youtube.com/watch?v=uwDObnIC4wk

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki