|
Teraz chce zostać pełnoprawnym ogniwem drużyny z Florydy. Już nie tylko talentem, po którym władze Magic mogą sobie „coś tam” obiecywać...
– Zdecydowaliśmy się zatrzymać Marcina, zamiast na kolejny rok odsyłać go do Europy. Jesteśmy przekonani, że u nas będzie rozwijał się znacznie szybciej – mówi Otis Smith, generalny menedżer „Magików”. – Chcemy zobaczyć, co Gortat może wnieść do naszej drużyny. W każdym razie jesteśmy przekonani, że może stać się zawodnikiem na miarę wymogów NBA. Z jego warunkami fizycznymi może wykonywać pod oboma koszami wielką robotę. Zostaje u nas, żeby codziennie mierzyć się na treningach z naszymi wysokimi graczami – dodał Smith.
Źródło: Przegląd Sportowy


























































