REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Chiny: Mity polityczno-społeczne

2011-06-08 06:00
publikacja
2011-06-08 06:00
Wpływ Chin na światową gospodarkę już jest ogromny i nie ulega wątpliwości, że w przyszłości będzie jeszcze rósł. Jednak dotychczasowy model wzrostu wyczerpał już niemal całkowicie swoje możliwości. Jeśli w najbliższych latach nie nastąpi ograniczenie roli państwa w gospodarce, a reżim w Pekinie nie zacznie się demokratyzować, Chiny czeka stagnacja.

Wokół sytuacji w Chinach krąży wiele mitów, polityczno-społecznych, gospodarczych i finansowych. Poniżej przedstawiamy mity polityczno-społeczne.

1. Wysoki poziom rozwoju gospodarczego jest możliwy bez demokracji


Z pozoru nie widać logicznego związku między wzrostem gospodarczym a demokracją. Liczy się przecież to, czy rządy sprzyjają gospodarce, a nie w jaki sposób się je wybiera. Jeżeli w niedemokratycznym państwie u steru władzy znajdą się osoby światłe i kompetentne, to czemu nie miałyby poradzić sobie równie dobrze, jak ich odpowiednicy w krajach demokratycznych?

Choć niewątpliwie przez pewien czas może tak się właśnie zdarzyć, na dłuższą metę niezbędny jest jakiś mechanizm wymiany elit. Inaczej politycy i urzędnicy będą zbyt pewni swojej władzy i zaczną jej nadużywać. Pojawi się podział na kastę uprzywilejowanych skupioną wokół rządzących oraz, mającą się wyraźnie gorzej, resztę społeczeństwa. Władza w obawie przed społeczeństwem ucieka się do represji, które muszą zmierzać do podważenia fundamentów współczesnego państwa.

Państwo demokratyczne bowiem to nie tylko bezkrwawa wymiana elity politycznych lecz także pewne fundamentalne instytucje. Państwa autorytarne, które odnosiły gospodarcze sukcesy, zawsze cieszyły się takimi zdobyczami demokracji jak rządy prawa, niezależne sądy czy też nastawienie państwa na służbę obywatelowi. Jednak utrzymanie tych wartości jest o wiele łatwiejsze w demokracji. Równość wobec prawa bowiem jest zgodna z jej najgłębszym duchem, podczas gdy w systemach autorytarnych z konieczności musi istnieć podział władza-reszta.

Dane empiryczne mało co pokazują tak wyraźnie jak to, że nieprzestrzeganie zasad rządów prawa nie pozwala krajom wznieść się na poziom rozwoju zbliżony choćby do krajów Europy Zachodniej. Jeżeli uszeregujemy 208 krajów świata pod względem stopnia wdrożenia zasad rządów prawa, okaże się, że państwom, w których taki ład ma miejsce, udało się osiągnąć znacznie wyższy poziom rozwoju. Z kolei kraje, gdzie panuje duża samowola władz zatrzymują się w rozwoju w momencie osiągnięcia dochodu około 10 tysięcy dolarów na głowę. Wyjątek od tej reguły stanowią tylko kraje bardzo bogate w zasoby naturalne. Chiny, których PKB per capita wyniósł w 2010 roku 7519 dolarów natkną się na tę barierę już za trzy lata.

2. Chiny osiągnęły polityczną stabilizację


Mimo autorytarnej formy rządów Chiny wydają się być w powszechnej świadomości oazą politycznej stabilności. Od czasu krwawej pacyfikacji na placu Tiananmen nie doszło przecież do żadnych głośniejszych protestów. Jak podsumował to w rozmowie z Jackiem Żakowskim Youcai Wang – jeden z przywódców buntu z 1989 roku – „Nawet ci, których rodziny były represjonowane, popierają partię komunistyczną. Nie zapisują się, ale akceptują władzę partii”.

Nieumiejętność dostrzeżenia alternatywy dla rządzącej Chinami kliki nie oznacza jednak, że w Państwie Środka panuje społeczna harmonia. Liczba odnotowanych protestów społecznych wzrosła z 8,7 tys. w 1993 roku do 87 tys. w 2005 roku. W zeszłym roku odnotowano ich już 180 tys., co oznacza, że dziennie dochodziło do prawie pięciuset. Choć najpoważniejsze z tych wybuchów niezadowolenia angażowały kilkadziesiąt tysięcy ludzi i kończyły się użyciem ostrej amunicji, żaden z nich nie stał się początkiem ogólnokrajowego ruchu zmierzającego do obalenia ustroju.

Jednak wyraźne nasilanie się niezadowolenia od czasu zaprzestania po 1989 roku reform oraz fakt, że wybuchy społeczne wymierzone są bezpośrednio w lokalnych działaczy partyjnych, każe brać pod uwagę możliwość zorganizowania się ogólnokrajowego ruchu, który występowałby przeciwko temu, co Chińczyków najbardziej boli. Do najbardziej drażliwych problemów należą nierówności społeczne (sondaże wskazują, że 85% obywateli uważa, że podział dóbr jest niesprawiedliwy lub skrajnie niesprawiedliwy), korupcja i prywata członków partii oraz pozbawianie rolników ziemi przeznaczanej na wielkie inwestycje.

3. Chiny są na drodze do demokracji


Przekonanie o tym, że Chiny krok po kroku się demokratyzują, opiera się na całkiem sensownej hipotezie. Głosi ona, że postęp wolnego rynku prowadzi stopniowo do utraty władzy przez dyktaturę, aż do całkowitej demokratyzacji. Dyktatorowi trudno jest bowiem kontrolować obywateli, jeśli ci dysponują respektowanym przezeń prawem własności, na którym opiera się przecież ład rynkowy.

Jednak fakty zdają się temu przeczyć – demokratycznych swobód w Chinach wcale nie przybywa. Cenzurowana jest telewizja i prasa, szczególnie dokładnie monitorowany jest Internet (o grupie kilkudziesięciu tysięcy urzędników zajmujących się tym ostatnim mówi się nawet żartem Great Firewall of China). Obawiające się podzielenia losu KPZR władze Chin prześladują wszelkie większe wspólnoty, przede wszystkim religijne takie jak ruch Falun Gong czy Kościół Katolicki.

Partia zawłaszczyła też najważniejsze instytucje ekonomiczne. Jej członkowie dominują na stanowiskach kierowniczych w przedsiębiorstwach państwowych, co drugi dyrektor prywatnej firmy także jest z nadania partii. Gdy w 2007 roku zbadano grupę 3220 Chińczyków, których majątek przekraczał wtedy 13 milionów dolarów, okazało się, że 2932 z nich to potomstwo wysokiej rangi partyjnych dygnitarzy. Wyższe stanowiska w handlu zagranicznym, finansach, inżynierii i budownictwie w 90% zajmowane są przez potomków członków partii.

Może problem polega w takim razie na tym, że wolny rynek nie prowadzi w Chinach do demokracji dlatego, że brakuje tam wolnego rynku? Do takiego wniosku może prowadzić analiza prowadzona przy okazji rozważania mitów dotyczących gospodarki.

2 mity finansowe o Chinach
Dlaczego inwestycje w aktywa finansowe nie pozwalały Chińczykom na pomnażanie pieniędzy? Odpowiedź kryje się w charakterze inwestycji, na które przeznaczane są oszczędności obywateli. Czytaj więcej...

5 mitów gospodarczych o Chinach
Oficjalne statystyki chińskie mówią o 10% wzrostu od 1980 do 2010 roku. Można zapewne mówić o wzroście porównywalnym do tego, które osiągnęły wcześniej azjatyckie tygrysy. Czytaj więcej...


/Maciej Bitner, Główny Ekonomista Wealth Solutions
Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~janmarjan
Iksie ,osłabienie waluty i utrzymywanie jej dokonuje się na tyle ,na ile dany kraj jest rozwiniety ,na ile jest cenny i na ile posiada bogactw m.in. ludzkich i infrastruktury aby to osłabienie zagospodarować.
Nie ma obecnie kraju w europie ,którego podrzędne żydki wespół z naszymi sługusami
nie utrzymywały by w takiej nierównowadze
Iksie ,osłabienie waluty i utrzymywanie jej dokonuje się na tyle ,na ile dany kraj jest rozwiniety ,na ile jest cenny i na ile posiada bogactw m.in. ludzkich i infrastruktury aby to osłabienie zagospodarować.
Nie ma obecnie kraju w europie ,którego podrzędne żydki wespół z naszymi sługusami
nie utrzymywały by w takiej nierównowadze i to już od ok.20 lat.

Te grupy zjadają "ziarno na siew",nie daja urosnąć kurswi obcej waluty ,bo juz już im trzeba tanio kupić obcy towar ,często śmieciowy.
Do tego porobily się kliki przewalutujące nasza kasę do Uni i nazad ,którzy dużo doją i mogą niszcząco wpływać na kurs .
Oni akurat mogą to sobie robić na kazdym poziomie ,wiec nie powinni pomagać w dołowaniu naszej gospodarki.

Te sprawy o których mówimy są kluczowe ,wazniejsze od istnienia lub nie ,polskich
parti .
Białoruś czy Zimbabwe nie mają tu przekładni porównawczej .

Polska obecnie jest jak leżący Guliwer .
Chce wstać ,lecz trzymią go tysięce nitek .
A to firm importujących ,a to kredytowcy walutowi ,a to bzdurne przepisy biurokratyczne .
Wszystko to zostało zrobione celowo ,aby Guliwer nie wstał .
Lecz nie ma innej matematyki ,wszystkie przeszkody mozna łatwo usunąć ,nawet zdradzieckie sznury .
Efekty po stokroć przewyższą chwilowe niedogodności niektórych gróp.
Szybko znajda zajecie lepiej płatne i satysfakcjonujące.

A inaczej i tak złoty popłynie jak przyjdzie na to czas,kiedy lichwiarze uznają za stosowne i wielu zostanie biednymi ,ale zysk przejmną obcy .

Zloty jest trzymany niby ,ale i tak jest emitowany w formie odsetek dla lichwy .
Dla naszej gospodarki nie ma ,bo musi być rezerwa dla lichwy.
~janmarjan
Oj ,a coś racji Napoleon napewno miał ,bo był mądry .
Ale nie ma co dywadować ,czy i jak się bać Cińczyków .
To są sprawy set ,czy 1000 letnie i wkraczają w fikcyjną nieco filozofię.

Zawsze trzeba robić swoję ,na spokojnie ale konsekwentnie wykorzystywać atuty .

wiec kopiuję co pisałem wcześniej :

Obecnie
Oj ,a coś racji Napoleon napewno miał ,bo był mądry .
Ale nie ma co dywadować ,czy i jak się bać Cińczyków .
To są sprawy set ,czy 1000 letnie i wkraczają w fikcyjną nieco filozofię.

Zawsze trzeba robić swoję ,na spokojnie ale konsekwentnie wykorzystywać atuty .

wiec kopiuję co pisałem wcześniej :

Obecnie Polska jest w niepowtarzalnej sytuacji ,aby zrobić milowy skok gospodarczy
za pomocą osłabienia swojej waluty .
Europa nie przeszkodzi ,bo z jest powiązana jak łancuchem ,walutą Euro ,
którego jest o wiele więcej niż złotówki może świat wchłonąć niepostrzerzenie .
Złotówką można im zagrać na nosie i osłabiając ją rozgrzać swoją,polską produkcję .

Zwyżki stóp % ,pod przykrywką walki z inflacją ,służą tylko pewnym grópom do
spekulacyjnego wydojenia polskich efektów pracy .
Europa ma ręke w bolszewickim nocniku ,zyskuje tylko strefa Dolarowa.

Kto w Europie ma jeszcze swoją walutę ,pomimo że też ma rękę w unijno-bolszewickim nocniku ,ekonomicznie może się uratować a nawet łatwo gospodarczo odskoczyć do przodu .

Wystarczy komputerowo emitować złotego i skupować inne waluty do poziomu
Euro 4,80 ,Dolar 3,30
~xxx
Byłeś ostatnio w sklepie "geniuszu"? Polecma, abyś wzrem Jarka, udals ie na zakupy. Kup to co zwykle a potem, w domu weź te produkty i zadaj sobie trud sprawdzić, ile z tego było sprowadzone za EURO lub USD. Potem rozejrzyj sie po domu, po rzeczach, których nie kupujesz codzienie, ale sa ci do życi potrzebne i kupić co Byłeś ostatnio w sklepie "geniuszu"? Polecma, abyś wzrem Jarka, udals ie na zakupy. Kup to co zwykle a potem, w domu weź te produkty i zadaj sobie trud sprawdzić, ile z tego było sprowadzone za EURO lub USD. Potem rozejrzyj sie po domu, po rzeczach, których nie kupujesz codzienie, ale sa ci do życi potrzebne i kupić co jakis czas musisz (meble, RTV-AGD, art budwlane, ubrania, itd) i zób to samo. Jak tego dokonasz, to zrob to samo z matraiłami, półproduktami, surowcami, maszynami i techonogiami potrzebnymi do ich wyprodukowania. A potem policz ile tego wszystiego byłbyś w stanie faktycznie kupić jak jego cena wzrosnie o 30-40%, bo to własnie proponujesz.

Osłabieni wartości anbywczje waluty, planowne i swiadome, jat ty to proponujsz, to nic innego jak obniżenie obywatel wynagrodzeń., bo zarobią tyel samo,a kupić beda mogli mniej. Ostatnio taki cudowny środek zaaplikwoli sobie Białorusini. tez jakeiś 30-40%.i jakoś tego cudu gospodarczego u nich nie widze.
~myślący
1. Wysoki poziom rozwoju gospodarczego jest możliwy bez demokracji


kazda demokracja konczy się upadkiem bo LUD sie domaga czegos za darmo - czyli z podatków - a podatki zabijają wzrost gospodarczy
~DanielDanielewicz
Trzeba rozroznic miedzy Demokracja a Republika ufundowana dla swiata przez Protestantow i Kalvinistow w Ameryce.Ci prawdziwi Chrzescijanie z ich prawdziwa Biblia AV1611 zapisali Zestaw Praw (Bill of Rights), nienaruszalnych i niezmienialnych przez parlament, bazujacych na 10-ciu Przykazaniach Boskich.Pozniej wojna domowa i agresja Trzeba rozroznic miedzy Demokracja a Republika ufundowana dla swiata przez Protestantow i Kalvinistow w Ameryce.Ci prawdziwi Chrzescijanie z ich prawdziwa Biblia AV1611 zapisali Zestaw Praw (Bill of Rights), nienaruszalnych i niezmienialnych przez parlament, bazujacych na 10-ciu Przykazaniach Boskich.Pozniej wojna domowa i agresja Polnocy na Poludnie finansowana przez satanistyczne Papiestwo za posrednictwem juz podleglej Rzymowi Anglii zakonczyla jedyny w swoim rodzaju cud ekonomiczny i spoleczny w 1868 r.Od tego czasu az do chwili obecnej kroluje LICHWA, system rezerwy czastkowej i coraz bardziej ograniczanie 1.wolnosci przekonan 2.wolnosci religijnej 3.wolnosci prasy, to jest tego czego chciela Reformacja.W Demokracji ala Watykan, skorumpowany przez Rzym i jego poplecznikow(wlaczjac w to apostatow protestantow, masonskich zydow, sabatystow czyli pol-zydow) parlament moze zmienic doslownie wszystko aby przypodobac sie i skorumpowac TLUSZCZE.Dyktatura wcale nie jest tu potrzebna tylko powrot do podstaw i prawdziwego Prawa Bozego.
~Mariola odpowiada ~DanielDanielewicz
tobie jest potrzebna zmiana terapi
~DanielDanielewicz odpowiada ~Mariola
Sluchaj ty niedouczona miotlo juz ci pare razy mowilem, ze jak masz cos ciekawego do powiedzenia to to powiedz a nie obrzucaj ludzi wyzwiskami i ich upokarzaj.Jestes jedna z niewielu na tym forum co mecza zwierza.Jestes arogancka konformistka, ktora nie dopuszcza mysli, ze moze istniec ktos o innych i nie oklepanych, jedynie slusznych Sluchaj ty niedouczona miotlo juz ci pare razy mowilem, ze jak masz cos ciekawego do powiedzenia to to powiedz a nie obrzucaj ludzi wyzwiskami i ich upokarzaj.Jestes jedna z niewielu na tym forum co mecza zwierza.Jestes arogancka konformistka, ktora nie dopuszcza mysli, ze moze istniec ktos o innych i nie oklepanych, jedynie slusznych pogladach rodem z Ministerstwia Prawdy.Swiadczy to o tym, ze masz waski umysl i dobre zadatki na czolowa katofaszystke.Najlepiej wez to na prosty doswiadczony chlopski rozum, ze wiekszosc nie musi miec racji i najczesciej sie myli.Jak bys znala troche tej prawdziwej historii, ktora jest prawdziwa nauczycielka zycia to bys to wiedziala.Zamiast za czesto sie onanizowac poczytalabys pare dobrych ksiazek z drugiego obiegu.Zrobilo by ci sie o wiele lepiej.To wcale nie boli i jest dobre dla przednich platow mozgowych.Ten organ nie cwiczony ulega najszybciej zanikowi.
~centurion z Galicji odpowiada ~DanielDanielewicz
Światem rządzi i rządził pieniądz i przemoc. Czy jest to przemoc ekonomiczna, czy wojskowa to mniejsza o to. skutek jest taki sam. Szybkie ubożenie jednych i bogacenie
sie drugich... Najbardziej zgniłe państwo świata na na swojej pseudowalucie napis :
IN GOD WE TRUST ... W ślad za pieniądzem i przemocą idą : korupcja, cenzura,
Światem rządzi i rządził pieniądz i przemoc. Czy jest to przemoc ekonomiczna, czy wojskowa to mniejsza o to. skutek jest taki sam. Szybkie ubożenie jednych i bogacenie
sie drugich... Najbardziej zgniłe państwo świata na na swojej pseudowalucie napis :
IN GOD WE TRUST ... W ślad za pieniądzem i przemocą idą : korupcja, cenzura, obłuda, protekcjonizm państwowy... Czego by nie powiedzieć o Chińczykach to napewno to, że potrafią się uczyć... a nauczycieli mieli dobrych.
Napoleon powiedział : "Pozwólmy spać Chinom i przez 1000 lat. Jeśli się obudzą - to bedzie problem dla czałego świata..."
~ekonom
Żałosne mity, propagandowe kawały w tym tekście na zamówienie oligarchii z Londynu, Manhatanu. Oni są zdolni do kreowania gospodarek-wydmuszek j-potęg narkobiznesu,
mafii i prostytucji jak Kosowo,Meksyk,Afganistan itp

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki